Jakie jest Krosno
Jakie jest Krosno? Odpowiedź na takie pytanie jest zbyt skomplikowana i złożona, aby zmieścić ją w krótkim felietonie. Krosno to przecież jego mieszkańcy a każdy z nas ma inne poglądy i opinie względem tego miasta. Każdy z nas – mieszkańców – widzi Krosno nieco inaczej, nieco inaczej także chce o Krośnie opowiadać. Więc jakie naprawdę jest Krosno?
Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że Krosno to miasto, które ma swoje wady. To miasto, po którym trudno jeździć bo na ulicach królują całe hordy lekcji nauki jazdy a same ulice przypominają raczej tor przeszkód z cyklu „kto skuteczniej ominie dziury i wyboje”. To miasto, które zapadło na chorobę nazwaną „stawiamy parkomaty gdzie tylko się da”, to potworne korki w godzinach szczytu, to wreszcie miasto, w którym o godzinie 22 zamykane są ogródki na Rynku bo obowiązuje cisza nocna!
To oczywiście tylko kilka z wielu przykładów wad, widzianych oczami mieszkańca Krosna.
Czy zatem nasz gród to tylko wady utrudniające życie? Odpowiedź może być tylko jedna: nie!
Zdaję sobie sprawę, że Krosno nawet w ćwiartce nie będzie przypominać np. Rzeszowa. Że w Krośnie nie ma tylu dużych i wspaniałych galerii handlowych, tylu miejsc rozrywki, koncertów itd. itd.
Krosno oferuje w zamian swoim mieszkańcom coś innego ale absolutnie bezcennego – spokojne i płynące powolnym prądem życie. Po prostu przyzwyczailiśmy się do naszego miasta takim jakie ono jest. Przyjęliśmy do wiadomości, że tutaj czas płynie inaczej niż w dużym mieście, że Krosno jest tak naprawdę oazą ciszy i spokoju. I myślę, że większości z nas dobrze nam się tutaj żyje.
Krosno tak jak wspominałem wcześniej, to w głównej mierze jego mieszkańcy, ludzie, dla których Krosno, to właśnie to jedno jedyne, najlepsze miejsce na tym świecie. To my wszyscy tworzymy klimat miasta. I nie sposób nie zauważyć, jak ów klimat zmienia się na lepsze. A przecież te zmiany powodują właśnie, przepraszam za kolokwializm, tubylcy, krośnianie.

Czy zauważyłeś Czytelniku, że w Krośnie mieszka dużo zadowolonych z życia ludzi? Czy zauważyłeś, jak często padają tutaj podczas rozmowy słowa: „miłego dnia, dziękuję, przepraszam”? A może zwróciłeś uwagę na fakt, jak zmieniło się postępowanie naszych kierowców – jeszcze niedawno wyjechanie z podporządkowanej uliczki w godzinach szczytu graniczyło niemal z cudem. Dzisiaj cudem było by zbyt długie czekanie na serdeczny gest pana lub pani kierowcy, dających nam światłami znak, że przepuszczają nas, abyśmy mogli włączyć się do ruchu. Taka niby drobnostka ale właśnie drobnostki tworzą cały obraz naszego miasta. I w mojej skromnej opinii, Krosno to miejsce, w którym wady niwelowane są przez jego zalety, a przecież miasto stale się rozwija i nikt naprawdę nie wie, jak będzie wyglądało chociażby za 2 czy 5 lat.
Oczywiście jestem świadom, że w opinii wielu krośnian, z którymi miałem okazję rozmawiać w ostatnim czasie, nasze miasto to grajdoł i czarna dziura na mapie Podkarpacia. W tychże rozmowach, często wyrażane były zarzuty twierdzące, że opinie i pomysły młodych, kreatywnych ludzi są skazane tutaj na niepowodzenie. Za przyczynę takiego stanu często podawano, iż średnia wieku radnych jest jedną z najwyższych w Polsce, co w efekcie powoduje, że krośnieńska młodzież jest najmniej braną pod uwagę i najmniej docenianą grupą mieszkańców.
Nie sposób jednakże zadowolić wszystkich, zawsze będą istnieć różne opinie na jedno zagadnienie. I nie jest moim zamiarem przekonywanie, że oto żyjemy w raju na ziemi, ponieważ takiego miejsca nie udało się jeszcze nikomu zbudować. Żyjemy w miejscu innym niż wszystkie i wspaniałe jest to, że tak wielu z nas potrafi to docenić.
WK
grafika: viridis-studio
3 komentarzy »
Dodaj komentarz!

















Zapraszamy do komentowania artykułu. :)
Ja mysle ze jest duzo racji w tym artykule i zgadzam sie z autorem .To jest i moje miasto chociaz nie mieszkam w nim ,ale zawsze to moje miasto .
To prawda,że w Krośnie częściej słyszymy tu słowa przepraszam,dziękuję,proszę.Bywa nudno ale jest też atrakcyjnie i bezpiecznie.