Najważniejsze »

Poseł Piotr Tomański o budżecie i ACTA

04/02/2012 – 08:32 |

Na środowym spotkaniu z dziennikarzami w siedzibie krośnieńskiej PO poseł Piotr Tomański poruszył temat budżetu państwa i ACTA, przekonywał również, że Krosno ma swoich posłów w koalicji rządzącej i że są oni otwarci na rozwiązywanie problemów.

Małgorzata Szybiak, Piotr Tomański, Piotr Czerwiński
Jak wszystko …

Czytaj całość »
Policyjne

Krośnieńskie informacje policyjne oraz najważniejsze informacje wojewódzkie.

Sport

Informacje sportowe, zapowiedzi, programy imprez sportowych, relacje ze spotkań.

Salon Oświeconych

Spotkania z ciekawymi osobistościami z kręgu polityki, sztuki i muzyki.

Wideo

Wszystkie materiały w których użyto nagrań wideo. Relacje oraz wywiady.

Komunikaty

Komunikaty urzędów, instytucji, firm i organizacji.

Strona główna » NAJCIEKAWSZE, Wywiad

Magdalena Wyżykowska … MALWY I AKSAMIT

Opublikowane przez w dniu 09/09/2008 – 13:362 komentarzy

O pasjach artystycznych, talentach młodych ludzi i „barwnym” powrocie do lat dziecinnych…

„I oto pod oknem Twoim
i groszki kwitną i róże
Na modłę wiotkich powoi
pną się i pną po murze”

K. H. Rostworowski, Groszki i róże

Niedługo będziemy mogli obejrzeć Pani jubileuszową wystawę. Jakimi ścieżkami przebiegała Pani droga twórcza?
Wernisaż jest swego rodzaju świętem dla artysty. Wystawa będzie po części jubileuszowa, bowiem tak się składa, że w tym roku mija dwadzieścia pięć lat od momentu, kiedy obroniłam dyplom w Instytucie Sztuki Akademii Pedagogicznej i od kiedy zaczęłam pracować zawodowo. W Krakowie ukończyłam edukację artystyczną, gdzie robiłam specjalizację z malarstwa. Malarstwo łączę z działalnością charytatywną, bardzo często przeznaczam swoje obrazy na różne aukcje, mające na celu wsparcie potrzebujących. To wszystko zobowiązuje, ale przede wszystkim najważniejsze jest to aby w życiu mieć pasje.
Czy pedagog- artysta również powinien poszukiwać nowych rozwiązań?
Oczywiście. Nauczyciele przedmiotów artystycznych powinni być twórczy. Przekłada się to bezpośrednio na pracę z młodzieżą. Wówczas pełniej zrozumiemy swój proces twórczy i to, co dziecko w szkole chce nam powiedzieć poprzez Swoją pracę na zajęciach. Rozumiemy jeżeli ktoś nie ma talentu artystycznego i jednocześnie szanujemy to, że posiada inne umiejętności.

PASJE SĄ O SIEBIE ZAZDROSNE

Nie każdy może być człowiekiem renesansu, realizując się jednocześnie
w wielu dziedzinach…

Środowiska artystyczne doskonale to wiedzą obserwując siebie nawzajem. Pasje są o siebie zazdrosne i nie powinno łączyć się wielu pasji  , bo wówczas robi się wszystko pobieżnie. Ja się skupiam na swoim malarstwie. I dlatego pracuję etapami. Miałam pięcioletnią przerwę w wystawach indywidualnych. Razem z moimi przyjaciółmi z Krosna promowałam wówczas osoby twórcze, uczestniczyłam w życiu artystycznym, bywałam na wielu plenerach ogólnopolskich i międzynarodowych. Niedawno byłam z Wacławem Turkiem, Anią i Jerzym Bryłą na wernisażu w Bardejowie na Słowacji, gdzie pojechaliśmy na zaproszenie Domu Polonii. Tamże ma wystawę szkła artystycznego krośnianin Witold Śliwiński.  Zawsze z ogromną radością przybywam do Saloniku Artystycznego, dokąd zabieram młodzież i gdzie jesteśmy zawsze mile witani przez Teresę Leśniak i Jana Tulika. W pracy pedagoga ważne więc jest aby uczniowie od najmłodszych lat wrastali w atmosferę sztuki  i tak powinniśmy z nimi współpracować żeby  później szerokim łukiem nie omijali takich miejsc.


Czy istnieje wśród młodzieży potrzeba takich spotkań?
Przede wszystkim istotny jest kontakt z młodymi ludźmi. Zajęcia nie mogą być skonwencjonalizowane, musimy je stale urozmaicać. Młodzież, podobnie jak dorośli ludzie, potrzebuje oddechu artystycznego i bardzo sobie ceni wszelkie innowacje plastyczne. W Towarzystwie Przyjaciół Dzieci prowadzę coś w rodzaju świetlicy, jest ona ukierunkowana artystycznie aby można było tam przyjmować uczniów. Jednak, nie powinno się na siłę zabierać młodych ludzi na wernisaże czy też koncerty. Należy uszanować to, że ktoś może mieć zupełnie inne zainteresowania. Wiadomo, że w każdej grupie będzie część osób uzdolnionych artystycznie albo zainteresowanych tym, co się dzieje w sztuce. Wiem jednak, że  Ci uczniowie, którzy wybiorą się kilka razy na tego typu wydarzenia, będą chcieli tam wracać. Obserwuję np. ogromne zainteresowanie młodzieży sztuka współczesną. Nie dziwią Ich kompozycje abstrakcyjne i kubistyczne, bowiem są edukowani plastycznie.
Proszę nieco opowiedzieć o Swojej pracy z młodzieżą w szkole…
Każdego roku w Szkole z Oddziałami Integracyjnymi przygotowuję uczniów do Liceum Plastycznego. W ciągu dwudziestu pięciu lat pracy przeszłam różne etapy pracy z młodzieżą. Były to osoby bardzo młode ale byli to również studenci. Jakiś czas pracowałam w  II Liceum Ogólnokształcącym, jeździłam do Sanoka na wykłady…To doświadczenie jest dla mnie wielką satysfakcją, szczególnie wtedy, gdy uczniowie znakomicie zdają do Liceum Plastycznego. Np. Adriana Woś, która zdała w tym roku najlepiej ze wszystkich uczniów z całego regionu. Pokazała więc, że jest bardzo zdolna dziewczyną. Stale tłumaczę młodzieży, przy okazji konkursów ogólnopolskich czy tez międzynarodowych, że zawsze mają duże szanse aby zwyciężyć. I kiedy uczniowie opuszczają szkołę, śledzę ich rozwój artystyczny.
Co można zaobserwować oglądając prace dzieci?
Przede wszystkim różne stany emocjonalne, rozwój…Szczególnie w pracach najmłodszych dzieci, począwszy od najwcześniejszych tzw. bazgraniny, można wiele powiedzieć na temat rozwoju młodych osób. Psychologowie z powodzeniem wykorzystują obrazy najmłodszych przy badaniach wszelkich zaburzeń. Niejednokrotnie dzieci malują tylko określonym barwami. Tak więc przy pomocy rysowania czy malowania można wiele powiedzieć o młodym człowieku. Podstawą jest aby dzieci miały dostęp do materiałów plastycznych i nie należy zbytnio ingerować w ich twórczość. Wracając jeszcze do szkolnego tematu. Nigdy nie powinno się na zajęciach wypowiadać negatywnych opinii o pracach. Jak wspomniałam wcześniej, nie każdy musi być uzdolniony artystycznie. Jednak zawsze powtarzam uczniom aby starali się malować jak najlepiej i żeby oddawali prace w terminie. Taki uczeń ma wówczas szansę na dobrą ocenę z powodu swojej obowiązkowej postawy.

Pani pejzaże są swego rodzaju wędrówką po zakątkach Europy i Polsce. Odnajdujemy na nich piękne widoki San Giorgio Maggiore w Wenecji, krakowski zamek królewski czy też wieżę kościoła farnego w Krośnie. Czy te obrazy powstawały bezpośrednio w miejscach, które na nich widnieją?
Krosno i okolice to piękne tereny. Nasi goście z zagranicy zachwycają się niezwykłą, malarską urodą tego zakątka Europy, który mnie twórczo inspiruje. Natomiast, kiedy podróżuję po Europie, to zwykle nie mam czasu na rozłożenie sztalug i malowanie. Wówczas wykonuję pośpieszne szkice ciekawych miejsc, które po powrocie staram się uwiecznić na obrazach. Maluję nie tylko na podobraziach ale też na aksamicie. Zaletą osób twórczych, jest to, że mają bardzo dobrą pamięć wzrokową, Potrafimy wiele szczegółów zaobserwować i zapamiętać. Jednak każdy malarz dopuszcza w swojej pracy indywidualną, subiektywną interpretacje, niewymagającą od niego uwzględnienia wszystkich elementów danej budowli czy też innego malowanego prze zeń miejsca.

WAŻNE JEST ABY UCZESTNICZYĆ W ŻYCIU ARTYSTYCZNYM

Pracuje Pani etapami. Czy twórca realizujący w ten sposób swoje dzieło wraca niekiedy do wcześniejszych, malowanych przez siebie cykli?
Ostatnio maluję obrazy abstrakcyjne ale kiedy jestem na plenerze np. w Rymanowie Zdroju, Iwoniczu Zdroju lub w Sanoku, staram się zbliżyć do tematu danego spotkania artystycznego. Nawet jeżeli ktoś jest tylko abstrakcjonistą to niejednokrotnie maluje dwa albo trzy pejzaże promujące daną miejscowość. Niejednokrotnie na takim plenerze poświęcam wszystkie swoje obrazy miejscu, w którym ten plener się odbywał.  Po wykonaniu takich prac, nic nie stoi na przeszkodzie aby powrócić do danego tematu, którym się aktualnie zajmuję. W mojej twórczości mam cykle m. in. takie jak „człowiek”, gdzie przedstawiona jest kobieta w różnych etapach życia, „kwiaty”, „pejzaże”, „martwa natura”ale bywa, że wracam do jakiegoś tematu kierując się różnymi pobudkami.

Czy artysta powinien się izolować w czterech ścianach, kiedy tworzy czy wręcz odwrotnie powinien „bywać”na różnych spotkaniach?

Kiedy tylko czas mi na to pozwala staram się być obecna na spotkaniach krośnieńskiego fotoklubu, bywać na różnych wernisażach…Niedawno, podczas Karpackich Klimatów zagospodarowałam sobie czas w ten sposób aby jak najwięcej zobaczyć. Chciałam koniecznie spotkać się z fotografami na plenerze, oglądnęłam kilka występów, byłam na degustacji wina…Można więc świetnie połączyć pracę zawodową, tworzenie i uczestniczenie we wszelakich imprezach kulturalnych. Należy spotykać się, wymieniać poglądy i wspólnie dyskutować z innymi twórcami o ich i naszej twórczości. Na naszych spotkaniach pracujemy aby atmosfera była przyjazna dla wszystkich i aby wszyscy się dobrze czuli. Niejednokrotnie różni artyści, nasi goście mówili potem, że na naszych plenerach panuje harmonia i wzajemne poszanowanie.

Istnieje taka teza, iż wielka jest niechęć wobec siebie w środowiskach artystycznych…
Artyści są ludźmi bardzo wrażliwymi i jednocześnie są osobami mało odpornymi. Zwracają bacznie uwagę na to, jak ktoś wyraża się nie tylko o ich twórczości ale też bezustannie kontrolują swój wizerunek zewnętrzny. Twórcę powinno się zachęcać a nie zniechęcać. Np. w szkole, co by się stało, gdybym młodemu człowiekowi powiedziała, że jest beznadziejny bo kiepsko maluje i nie ma talentu? Wówczas, na starcie taka osoba zamknęła by się w sobie i prawdopodobnie nigdy potem nie sięgnęła by po pędzel, co w przyszłości mogło by się okazać wielką stratą dla sztuki. Są również osoby, które nawet po przejściu na emeryturę zaczynają realizować się artystycznie. Niejednokrotnie nawet aktywni zawodowo ludzie świetnie łączą swoje pasje z aktualnie wykonywaną pracą. Jest wiele osób w znakomity sposób łączących swoje jakże zróżnicowane zamiłowania artystyczne.

DZIECIŃSTWO JEST BARDZO WAŻNYM ETAPEM W ŻYCIU CZŁOWIEKA

Zmierzamy powoli ad fontes Pani drogi twórczej. W Jasionowie, nieopodal Pani rodzinnego domu rosły malwy…Czy obrazy z lat dziecinnych transponują się w późniejszych latach na dzieło artysty?
Bardzo ważny jest dom rodzinny i nasze wspomnienia z lat dziecinnych. Stanowią one nasze czułe wspomnienia i kody. U nas była czwórka rodzeństwa. Moja Mama była osoba bardzo wrażliwą i ciężko pracującą ale udało Jej się stworzyć w domu atmosferę ciepła i bezpieczeństwa. Bardzo chciała abyśmy się wszyscy wykształcili bo dobrze wiedziała, że to nasza przyszłość. Mieszkała tez z nami babcia, która miała trudne życie, bo była w czasie wojny więźniem obozu koncentracyjnego. Na nasze prośby opowiadała niejednokrotnie historie, które nas niebywale przerażały. Mama i babcia były osobami, mentalnie przerastającymi sposób myślenia mieszkańców małej miejscowości. Ja osobiście bardzo długo byłam związana z Jasionowem , gdzie obecnie mieszka moja córka wraz z mężem. Więc bardzo się cieszę, że dom, gdzie się wychowywałam pozostał w rodzinie. Miejsce to malowałam wielokrotnie. Malowałam tez dom Mariana Koniecznego, dlatego, że miałam przeczucie, iż ten drewniany dom może nie przetrwać próby czasu. Malarstwo jest więc takim zabiegiem, który może uchwycić chwilę…

Dziękuję za miłą rozmowę.

Rozmawiał Przemek Polański

Fotografował Łukasz Zajdel

2 komentarzy »

  • Redakcja pisze:

    Zapraszamy do komentowania artykułu. :)

  • salehats pisze:

    I’m very happy to read so great articles. I hope you can keep on, it’s good for your readers like me. Welcome to visit my websites:New Era Hats. I wish will not disturb you, thank you!hfmasdhfmasdhkjfahskdfh

Dodaj komentarz!

Dodaj swój komentarz, lub trackback ze swojej strony. Możesz również subskrybować komentarze przez RSS.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś. Nie spamuj.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś anonimowy.

Nie masz swojego avatara?. Aby uzyskać własny globalnie uznawany avatar, zarejestruj się Tutaj.