Najważniejsze »

Dr Tomasz Soliński drugim zastępcą Prezydenta Krosna

16/05/2012 – 09:50 | 9 komentarzy

Tomasz Soliński jest doktorem nauk ekonomicznych ma 36 lat, jest żonaty, ma jednego syna. Na stanowisku prezydenta ma zająć się m.in. sprawami zwiazanymi z pozyskiwaniem środków zewnętrznych, infrastrukturą drogową i budową strefy ekonomicznej. Do jego obowiązków będzie należeć również promocja …

Czytaj całość »
Policyjne

Krośnieńskie informacje policyjne oraz najważniejsze informacje wojewódzkie.

Sport

Informacje sportowe, zapowiedzi, programy imprez sportowych, relacje ze spotkań.

Salon Oświeconych

Spotkania z ciekawymi osobistościami z kręgu polityki, sztuki i muzyki.

Wideo

Wszystkie materiały w których użyto nagrań wideo. Relacje oraz wywiady.

Komunikaty

Komunikaty urzędów, instytucji, firm i organizacji.

Strona główna » NAJCIEKAWSZE, Wywiad

Józef Werstler – ze szkłem w życiorysie.

Opublikowane przez w dniu 23/09/2008 – 07:00Jeden komentarz

… SZKŁO JEST JAK KOBIETA, UWIELBIA PIESZCZOTY…

Pana Rodzina związana jest z hutą szkła w Krośnie od jej prapoczątków. W latach 1956- 62 był Pan dyrektorem K. H. S. Jak wyglądała Pana droga do huty szkła. Była usłana różami czy raczej cierniem?

Zacznę od tego, że moi rodzice poznali się, kiedy Mama pracowała przy budowie huty. Mój Ojciec, został tutaj przeniesiony z Żółkwi, jako uznany fachowiec rzemiosła szklarskiego. Ślub rodziców odbył się w 1924 roku. Zbiegiem okoliczności, jest fakt, iż dzień mojego przyjścia na świat 9 stycznia 1925 roku, to jednocześnie pierwszy bankowy zapis dokumentujący operację finansową Polskich Hut Szkła. Sama huta w latach trzydziestych, miała miano „czerwonej”. Tutaj w 1932 roku zorganizowano duży strajk i wywieziono na taczkach ówczesnego dyrektora technicznego. Niemniej tę historię znam tylko z opowieści. W czasie II Wojny Światowej, kiedy skończyłem osiemnaście lat, dostałem wezwanie do baudienstu, czyli służby budowlanej dla Polaków i Ukraińców w Generalnej Guberni. Praca była tam niebywale ciężka. Niemniej, udało mi się uciec i we Lwowie ukrywałem się przez jakiś czas u swojego stryja Piotra Werstlera. W partyzantce Armii Krajowej byłem do końca wojny. Po wojnie w Sosnowcu zostałem szefem służby mechaniczno- energetycznej. Tam przebywałem dwa lata. I wkrótce dostałem polecenie uruchomienia w krośnieńskiej hucie specjalistycznych automatów. Tutaj w 1956 roku zostałem dyrektorem zaraz po znakomitym fachowcu Edwardzie Szewczaku.

Wtedy też rozpoczyna się nowy rozdział Krośnieńskich Hut Szkła…

W latach 1956- 57 zaczęto budować Hutę Szkła Technicznego. Inwestycja powstawała w miejscu, gdzie działkę miała rodzina Władysława Gomółki. No cóż, aby zbudować hutę, trzeba było kogoś wywłaszczyć. Śmiali się znajomi wtedy, że jeżeli zadarłem z towarzyszem Wiesławem, to pewnie kariery nie zrobię. Jak widać mam się całkiem dobrze. Ciekawostką jest, że pod spodem tej huty wybudowany był skarbiec, do którego nikt nigdy nie dostał przepustki, nawet ja. Wejść tam mogli tylko przedstawiciele Mennicy Narodowej. W tym skarbcu znajdowały się platynowe łódki. Los kiedyś chciał, że pracownik mennicy, wracając z Krosna miał wypadek i wtedy dopiero świat się o tych wyrobach dowiedział. Natomiast pierwsza wzorcownia z prawdziwego zdarzenia powstała na Hucie nr 1. Wzorcownię ową zorganizowałem wespół z Panem Dudzińskim, który został wówczas kierownikiem tej wzorcowni. Sprowadziliśmy tam też dwóch plastyków, Jana Kosińskiego z ASP i Pana Czarneckiego.

JAK POWSTAŁA STACJA KROSNO- MIASTO

Ta huta była swego rodzaju kolonią dla ludzi, którzy przybywali tutaj do pracy.
Hutnicy pracujący w Krośnieńskich Hutach Szkła, byli określani mianem „cygany” ale nie od narodowości lecz od tego, że zjeżdżali się tutaj z całej niemal Europy. Ważne jest aby dodać, że byli to bardzo pracowici, uczciwi i pomagający sobie ludzie. Przybywali tutaj do pracy każdego dnia nie tylko z Krosna ale też z okolic. W Polance była jedna stacja, był tez dworzec główny i potem powstała stacja Krosno Miasto.

Powstanie, której jest Pana zasługą

W zasadzie twórcą tej stacji był Piotr Jaroszewicz, który wówczas był posłem Ziemi Krośnieńskiej a później został premierem. On nam najwięcej pomógł przy realizacji tego projektu. Inicjatorami tej akcji byli jeszcze Panowie Bal, Basza i Pan Jan Dzida. Kiedyś hutnicy pracujący w Hucie nr 1, na tzw. jedynce. Musieli oni wyskakiwać z pociągów, bowiem nie było tam stacji. Proszę sobie wyobrazić zwalniający pociąg i wyskakujących z niego ludzi, nieopodal miejsca, gdzie obecnie stoi budynek Komendy Policji. Niejednokrotnie, podczas takich wyczynów dochodziło do przykrych zdarzeń, bowiem niejeden z wyskakujących źle obliczywszy odległość, lądował niespodziewanie w rowie z wodą. Stacja Krosno- Miasto była więc dużym ułatwieniem dla pracowników huty.

W jaki sposób powstał Ośrodek Krośnieńskich Hut Szkła w Tylawie, gdzie wypoczywało tyle pokoleń Krośnian?
Ośrodek w Tylawie, to była pierwsza tzw. trzynasta pensja wypracowana przez załogę huty. Część pracowników dostała tę kwotę w formie wypłaty, a część pieniędzy została przeznaczona na akcję socjalną. Udało się nam załatwić u Sołtysa ziemię i wybudowaliśmy tam cztery domki, które były początkiem tego ośrodka. Potem się to pięknie rozwinęło i rzeczywiście przez wiele lat ludzie mogli tam wypoczywać. Szkoda, że obecnie to miejsce czasy świetności ma już za sobą.

Automaty to moja największa pasja hutnicza - Józef Werstler

„Automaty to moja największa pasja hutnicza „- Józef Werstler

Co było dalej?

W czerwcu 1962 roku, zostałem przeniesiony do Biura Projektów Przemysłu Szklarskiego. Kontraktowałem też Hutę Szkła w Nashville w Tennessee, gdzie wyrób odbywał się metodą Pittsburga dla szkła płaskiego. Wówczas Polska wykupiła licencję od Włochów na produkcje Fiata, do którego przednia szyba musiała być nie pofalowana. Tylko system Pittsburga umożliwiał wyprodukowanie takiej szyby. Włosi postawili warunek, że w Fiatach powstających w Polsce musiały być takie szyby.
Potem minister Olewiński, stwierdził, że krośnieńska huta jest już dobrze rozwinięta i miasto pięknie się kwitnie, więc odwołał mnie do Warszawy na dyrektora Biura Projektów Przemysłu Szklarskiego w Warszawie. Tamże pracowałem przez osiem lat. Jednocześnie, do momentu zakończenia prac w krośnieńskiej hucie byłem odpowiedzialny za całokształt inwestycji. W sumie, mogę to z czystym sumieniem powiedzieć, zespoły z którymi współpracowałem, zbudowały na całym świecie siedemnaście hut szkła. Tak wyglądała moja działalność w telegraficznym skrócie.

HUTNIK Z PIŃSKA

Wielu Krośnian ma w pamięci szklanych hutników, stojących przy wiadukcie kolejowym, nieopodal Huty nr 1.

Sprawa wyglądała następująco. Z Pińska przywiozłem dużą rzeźbę hutnika wydmuchującego przy pomocy piszczeli szkło. Pracownicy huty, na podstawie tej rzeźby zrobili tych właśnie szklanych pracowników, którzy wcale nie tak dawno witali przyjeżdżających do zakładu. Oryginał, wypożyczony z huty, znajduje się obecnie na wystawie w Piwnicy PodCieniami Mistrzowie Szklanego Rzemiosła. Należy jednak zrobić wszystko aby pozostał on w muzeum na stałe.

Jak było z hutnikami? Zwykło się mawiać, że to elita robotnicza…

Tak, Mój Ojciec zarabiał dobrze. W latach trzydziestych hutniczy ród i fach był rzeczywiście zaliczany do elity robotniczej. I co ciekawsze, był to trend światowy a klan hutników stanowił „szlachtę” wysoce szanowaną i cenioną przez właścicieli fabryk. Zdarzały się sytuacje, że hutnicy byli wykradani z huty do huty, a nawet z kraju do kraju. We Włoszech, gdzie na lagunie weneckiej jest wyspa Murano, od wieków słynąca z wyrobów szklanych, czy też w Niemczech, były to rody szlacheckie, noszące szable u boku. Byli to ludzie bardzo hojni i weseli. Nie inaczej było w Krośnie. Hutnicy ciężko pracowali aby zarobić na przysłowiową kromkę chleba ale też lubili zabawę. Spotykali się po pracy w domach, w parku przy Hucie nr 1, czy też w parkowym pałacu, gdzie w świetlicy organizowano różne rozrywki kulturalne. Osiedle „na hucie”, jak się to kiedyś mówiło, było bardzo zżyte ze sobą, wszyscy sobie pomagali, bawili się wspólnie i co ciekawe, kiedy na „hutę” do naszej dziewczyny przybył jakiś amant w konkury to włos mu z głowy nie śmiał spaść.

Proszę powiedzieć kilka słów o wyrobach artystycznych rodem z Krosna…

Jak wiadomo powszechnie, dzieła krośnieńskich hut wędrowały po całym świecie. Wiele stołów i gablot znamienitych osób ozdabiało i nadal ozdabia szkło rodem z Krosna a miasto szczyciło się kiedyś mianem „Szklanego Zagłębia”. Opowiem jedną historię, która może trochę unaoczni kunszt, spryt i artyzm krośnieńskich hutników. Pewnego razu przybyła do nas delegacja amerykańska, której bardzo podobała się pewna waza ale nie odpowiadał im wzór. Na nasze życzenie rozrysowali pokrótce wzór jaki im ewentualnie odpowiadałby. Szybko taki wzór wędrował do huty i któryś z hutników wydmuchiwał nowa wazę, która pół godziny potem, jeszcze cieplutka zostawała przekazana gościowi, który nie mógł wyjść z osłupienia, jak to jest możliwe, że tak szybko wszystko zostało zrobione. Mówili potem, iż czegoś takiego jeszcze w życiu nie widzieli.
Opowiem jeszcze jedną ciekawostkę. Kiedy w Łańcucie przebywali Nikita Chruszczow, specjalnie dla niego kieliszki we wszystkich kolorach wykonał właśnie Edward Szewczak. Potem kiedy czasy Chruszczowa minęły, byłem w Moskwie, na Kremlu podczas posiedzenia RWPG z ramienia Przemysłu Szklarskiego. Podczas zwiedzania Kremla widziałem skórzana skrzynie, w której z wielką pieczołowitością przechowywane były owe kieliszki.
Musimy pamiętać o tym, że to co potrafią zrobić hutnicy, tego nie wykona nikt inny. Do tego potrzeba czegoś więcej niż zwykłego rzemiosła. Hutnicy są artystami a szkło jest jak piękna, zgrabna kobieta. Uwielbia delikatne pieszczoty…

Dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiali Przemek Polański i Łukasz Zajdel
Fotografował Łukasz Zajdel

Jeden komentarz »

  • Redakcja pisze:

    Zapraszamy do komentowania artykułu. :)

Dodaj komentarz!

Dodaj swój komentarz, lub trackback ze swojej strony. Możesz również subskrybować komentarze przez RSS.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś. Nie spamuj.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś anonimowy.

Nie masz swojego avatara?. Aby uzyskać własny globalnie uznawany avatar, zarejestruj się Tutaj.