Resovia pognębiona!!!
Wygramy! Wygramy! Wygramy!- takim okrzykiem krośnieński klub kibica przez cały mecz dopingował w niedzielę 14 grudnia I ligową drużynę koszykarzy MOISR- u Krosno i nie pomylili się ani trochę. 
W niezwykle ekscytującej rozgrywce pomiędzy KKK MOSIR Krosno a Resovią Rzeszów drużyna gospodarzy zwyciężyła wynikiem 82:77. Emocje na hali widowiskowo- sportowej sięgały zenitu, bowiem przez całe spotkanie obydwie drużyny szły dosłownie łeb w łeb. Należy przyznać gościom, że jak na ostatnie miejsce w tabeli grali bardzo dobrze i trudno było krośnieńskim zawodnikom wysunąć się na prowadzenie.
Udało się nam zagrać bardzo dobrze, napędziliśmy ogromnego stracha drużynie gospodarzy i mogliśmy spowodować największe zaskoczenie w I lidze- tak o niedzielnym spotkaniu wypowiadał się trener Resovii Rzeszów Bogusław Wołoszyn. Na strachu jednak się zakończyło a w ostatnich minutach MOSIR Krosno pokazał jak się gra w I lidze.
Troszkę kusimy los, bowiem znowu wywalczyliśmy zwycięstwo w zasadzie w końcówce. Nie gramy jednak tak jak powinniśmy grać. Należy grać nieco swobodniej i bardziej luźnie. Zwyciężyliśmy! Pomimo bardzo dobrej gry drużyny Resovii, jednak wolałbym wygrać w trochę innym stylu ten mecz. Dobrze jednak, że zakończyliśmy ten rok zwycięstwem na swojej hali i mam nadzieję, że tak będzie dalej- powiedział trener krośnieńskich koszykarzy Mariusz Zamirski. Za wcześnie jest jeszcze aby mówić o Ekstra klasie. Dopiero za nami pierwsza runda. Czekamy na drugą rundę, która jest dla nas zdecydowanie trudniejsza. I liga jest bardzo wyrównana i ciężko jest tu o jakiegoś zdecydowanego faworyta, mimo że faktycznie mamy dwu punktową przewagę w pierwszej rundzie. Chcemy wygrywać!- dodaje.
Tłumy kibiców, zdrowe sportowe emocje, wspaniała atmosfera i radość z wygranej, tak można określić I ligowe wyczyny krośnieńskich koszykarzy. Do przodu!
Przemek Polański foto: Łukasz Zajdel























