Porażka na własnym parkiecie
Nie powiodło się zawodnikom MOSIR- u w pierwszym w tym roku meczu. Niedzielna rozgrywka z drużyną Zastal Zielona Góra na hali przy ulicy Bursaki w Krośnie zakończyła się wynikiem 66:71 dla gości.

Już w pierwszej połowie okozało się, że walka jest bardzo wyrównana. Pech zaczął prześladować krośnieńskich koszykarzy, kiedy Piotr Pluta uległ kontuzji w pierwszej połowie meczu. Porażka boli. Po urazie pleców w pierwszej kwarcie rozgrywki nie mogłem już pomóc chłopakom. Nasza gra mimo tego nie wyglądała za dobrze ani w ataku ani w obronie. Kiedyś musiała byc ta pierwsza porażka na własnym parkiecie. Chłopaki jednak bardzo się starali- mówi Piotr Pluta zawodnik MOSIR- u Krosno
Końcówka meczu była niezwykle emocjonująca. Nasi koszykarze szybko zdobywali punkty a w drużynie przeciwnej najwyraźniej spadało morale. Myślę, że w końcu przełamaliśmy niemoc po wielu przegranych naszej drużyny, gdzie wygrywaliśmy do przerwy a w końcówkach przegrywaliśmy. Dzisiaj zespół zagrał rozsądnie, mimo tego, że nie ustrzegł się pewnych błędów w końcówce meczu- takimi słowami niedzielny mecz określił trener Zastal Zielona Góra.

Wynik końcowy 66:71 świadczy przede wszystkim o niebywałej determinacji obydwu drużyn. Pech noworoczny nie powinien jednak spowodować naszego spadku pozycji w tabeli. Zawsze bałem się takich przerw dłuższych jak te ostatnie tygodnie, kiedy to zespół wypada z rytmu ale tak się dzisiaj złożyło, że Piotrek Pluta z powodu kontuzji został na początku wyeliminowany i nie mógł pomóc kolegom. Zabrakło nad jednym słowem liderów w tym meczu. Grało nam się bardzo ciężko a Zielona Góra postawiła bardzo wysokie warunki jeśli chodzi o obronę- stwierdził trener krośnieńskich koszykarzy Mariusz Zamirski- Graliśmy bardzo nieskutecznie i mieliśmy dużo niecelnych rzutów. Kolejny mecz za tydzień. W tym miejscu korzystając z okazji chciałem zaprosić w imieniu polskiego związku koszykówki, zarządu klubu i w imieniu władz miasta Krosna na wielka galę koszykówki MOSIR Krosno vs Anvil Włocławek, która odbędzie się 11 stycznia na hali w Krośnie. Będzie to wielka atrakcja dla miłośników koszykówki- dodaje.
Tekst i foto: Przemek Polański
8 komentarzy »
Dodaj komentarz!

















nasi grali nieźle tylko jakis pech
…a ja jestem innego zdania-drużyna z meczu na mecz gra coraz gorzej…
Voytek daj żyć, nie każdy musi wygrywać za każdym razem. Przykład Małysza jak skakał daleko to wszyscy Go rozpieszczali a kiedy forma mu nieco spadła to cały Naród psy na nim wieszał. Voytek, kiedy ostatni raz miałeś piłkę w ręku?;)
ja nie reprezentuje KROSNA tylko Oni…a co do psów to daj spokój stary, po nikim ich nie wieszam (kocham te zwierzaki) a tym bardziej po chłopczyskach z naszej kadry…trzymam za nich mocno kciuki. Piłeczkę mam a nawet nie jedną prawie co dzień w ręku a może dwóch…
…a może trzeba pomyśleć o zmianie trenera…co Wy na to?
Trener Zamirski jest bardzo dobrym trenerem, prawie tak dobrym jak Melchior Szczygło w futsie
Co Wy piszecie…
e tam, graja super