Najważniejsze »

Dr Tomasz Soliński drugim zastępcą Prezydenta Krosna

16/05/2012 – 09:50 | 9 komentarzy

Tomasz Soliński jest doktorem nauk ekonomicznych ma 36 lat, jest żonaty, ma jednego syna. Na stanowisku prezydenta ma zająć się m.in. sprawami zwiazanymi z pozyskiwaniem środków zewnętrznych, infrastrukturą drogową i budową strefy ekonomicznej. Do jego obowiązków będzie należeć również promocja …

Czytaj całość »
Policyjne

Krośnieńskie informacje policyjne oraz najważniejsze informacje wojewódzkie.

Sport

Informacje sportowe, zapowiedzi, programy imprez sportowych, relacje ze spotkań.

Salon Oświeconych

Spotkania z ciekawymi osobistościami z kręgu polityki, sztuki i muzyki.

Wideo

Wszystkie materiały w których użyto nagrań wideo. Relacje oraz wywiady.

Komunikaty

Komunikaty urzędów, instytucji, firm i organizacji.

Strona główna » Galerie foto, Kultura

Od sepii do samotności – czyli Gołąbek w saloniku

Opublikowane przez w dniu 12/03/2009 – 15:23Brak komentarzy

11 marca br. w saloniku Artystycznym Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej odbył się wernisaż wystawy malarstwa Jacka Gołąbka. Ponad 50 obrazów olejnych, akryli i rysunków prezentowanych będzie do 2 kwietnia. Goście wernisażu gratulowali autorowi indywidualnego spojrzenia na sztukę i konsekwencji w realizacji zamierzeń formalnych w malarstwie.

17

- „Jacek Gołąbek ma odwagę realizować to, co sobie obrał za cel w jego własnej sztuce, dzięki temu jest wszędzie rozpoznawalny; jest po prostu sobą” – stwierdził Maciej Syrek, artysta rzeźbiarz, m.in. organizator Klubu Amatora Plastyka przy ówczesnym Wojewódzkim Domu Kultury w Krośnie w latach 70. minionego stulecia. – Charakterystyczne są tu „Nokturny” – dodał Maciej Syrek analizując prace czarnobiałe, zbliżone do fotografii.
- „Cieszy nas „powrót” tego artysty, jego twórczość jest nam bardzo bliska, pamiętamy jego wystawę w naszej filii nr 4” – wyraziła satysfakcję Teresa Leśniak, dyrektor biblioteki otwierając wystawę.
Jacek Gołąbek z pasją maluje kobiety, konie, cerkiewki, pejzaże, ale to oczywiście nie wszystkie tematy, jakie go interesują jako artystę. W katalogu wystawowym m.in.. o malarstwie Gołąbka napisano: „Kobieta w jego obrazach staje się synonimem piękna, ale jest także – a może przede wszystkim – alegorią. Kobiety (jakby jeden klasyczny jej model) otrzymały od twórcy atrybuty: Chronometry, które wcale nie wyznaczają ziemskiego czasu, przez nas uporządkowanego, bo cyferblat ukazuje przecież wszelkie pomieszanie – cyfr właśnie; instrumenty – głównie strunowe, które może są skrzypcami, ale bardziej wiolonczelą; będzie także rozłożona książka, a to znów elementy przyrody – choćby żywioł powietrza, wyrażony atrybutami wiatru. Wnikliwe spojrzenie na tę część ekspozycji skłania widza do refleksji na temat przemijania, sugeruje, że sztuka (wystarczą rekwizyty muzyczne) jest niezbywalną wartością w ludzkim życiu” .
Podobne atrybuty można dostrzec w „portretach” koni w ruchu: dynamiczny skrzydlaty Pegaz z rozwianą grzywą, czy kobieta ze skrzydłami motyla, to być może symbole wolności – także wolności w sztuce. Niektóre prace można uznać za symboliczne, inne jawią się jako alegorie, czyli niedookreślone skojarzenia z przedstawianą sceną. Symbolizm Gołąbka to splot asocjacji intuicyjnych, dzięki temu obraz staje się wielowarstwową metaforą, wnosi interesujący aspekt literackości.
Sporo na wystawie tej prezentuje się cerkiewek, przeważnie karpackich, ale w tym i tych, które znamy już niestety tylko z archiwalnej ikonografii. Cerkiewki te to niemal dosłowne rzeźby w pejzażu – jakby zgodnie z postulatem mitycznego już Le Corbusiera. Niektóre z nich, jak i kilka leśnych pejzaży, zostały namalowane w sepii, co nadaje im charakteru dawności, nawet zabytku.

94

Malarstwo to bardzo bliskie jest Naturze: światło przecieka przez mgłę, lub połyskuje na szaro-czarnym liściu, albo sączy się rdzawym lub brązowym strumieniem przez nostalgiczne gęstwiny. Gołąbek nie rezygnuje jednak z pejzażu w konwencjonalnym pojęciu, czyli widoków w pełnej kolorystyce. Choć w niektórych przypadkach obraz do złudzenia przypina rysunek, gdyż autor świetnie włada kreską.
Jacek Gołąbek – ur. 1965 r. w Brzozowie, współtworzył grupy artystyczne „IN-TI” i „2JKT” oraz kabaret „BEZ NAZWY”. Przez szereg lat współpracował z Muzeum Regionalnym w Brzozowie oraz miesięcznikiem Wiadomości Brzozowskie. W tym też czasie uczestniczył w wystawach zbiorowych we Wzdowie, Stargardzie Szczecińskim oraz w Tczewie, zaś indywidualnie wystawiał swoje prace w Krośnie i Krakowie. Od 10 lat mieszka w Przybówce k. Krosna. Od tej pory brał udział w wielu plenerach organizowanych przez ówczesny Krośnieński Dom Kultury, Wspólnotę Polską i Małopolski Uniwersytet we Wzdowie. Jego twórczość była kilkakrotnie wyróżniana na Wojewódzkich Przeglądach Plastyki (organizowanych przez b. Wojewódzki Dom Kultury). Swoje obrazy wystawiał indywidualnie w Tarnowie, Bełchatowie, Krakowie, Iwoniczu Zdroju oraz kilkakrotnie w Krośnie, Brzozowie i Sanoku.

24345444

Jan Tulik
foto: Łukasz Zajdel

Dodaj komentarz!

Dodaj swój komentarz, lub trackback ze swojej strony. Możesz również subskrybować komentarze przez RSS.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś. Nie spamuj.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś anonimowy.

Nie masz swojego avatara?. Aby uzyskać własny globalnie uznawany avatar, zarejestruj się Tutaj.