Najważniejsze »

Dr Tomasz Soliński drugim zastępcą Prezydenta Krosna

16/05/2012 – 09:50 | 9 komentarzy

Tomasz Soliński jest doktorem nauk ekonomicznych ma 36 lat, jest żonaty, ma jednego syna. Na stanowisku prezydenta ma zająć się m.in. sprawami zwiazanymi z pozyskiwaniem środków zewnętrznych, infrastrukturą drogową i budową strefy ekonomicznej. Do jego obowiązków będzie należeć również promocja …

Czytaj całość »
Policyjne

Krośnieńskie informacje policyjne oraz najważniejsze informacje wojewódzkie.

Sport

Informacje sportowe, zapowiedzi, programy imprez sportowych, relacje ze spotkań.

Salon Oświeconych

Spotkania z ciekawymi osobistościami z kręgu polityki, sztuki i muzyki.

Wideo

Wszystkie materiały w których użyto nagrań wideo. Relacje oraz wywiady.

Komunikaty

Komunikaty urzędów, instytucji, firm i organizacji.

Strona główna » Historia

Stanisława Grella

Opublikowane przez w dniu 23/04/2009 – 18:56Jeden komentarz

Urodziła się 2 grudnia 1907 r. w Campione Floresti w Rumunii jako córka Teofila Grelli i Filomeny z domu Gorgoń. Po ukończeniu szkoły powszechnej w Peczeniżynie, od roku 1924 do końca 1929 pobierała naukę w Państwowym Seminarium Nauczycielskim Żeńskim w Kołomyi, gdzie zdała egzamin dojrzałości i otrzymała dyplom nauczyciela szkoły powszechnej. Przez rok pracowała jako tymczasowa nauczycielka jednoklasowej Publicznej Szkoły Powszechnej w Długiem. Od 16 października 1929 do 30 czerwca 1930 r. pracowała w Borowikach w gminie Żyrowice. Od 8 stycznia 1931 r. przyjęła na siebie obowiązki nauczycielki Publicznej Szkoły Powszechnej w Czudcu. Pracowała tam do 30 czerwca 1931 r. W latach 1932 – 1933 pracowała w szkole w Długiem jako nauczycielka kontraktowa, gdzie od 1 października 1933 roku do 31 sierpnia 1933 zatrudniono ją jako nauczycielkę stałą. We Wrocance rozpoczęła pracę 1 września 1938 roku. W latach 1959- 68 pełniła funkcję kierownika szkoły. W okresie II wojny światowej działała w ruchu oporu, bezpośrednio angażując się w tajne nauczanie. Była powszechnie szanowana i lubiana przez dzieci, młodzież i rodziców. W 1977 roku wyjechała do Wałbrzycha, a następnie zamieszkała w Katowicach- Piotrowicach, gdzie zmarła 27 stycznia 1984 roku i gdzie ją pochowano.
Została wybrana na patronkę szkoły z uwagi na jej zasługi jako nauczycielki, kierowniczki i mieszkanki wsi. Nie można pominąć również jej działalności dla dobra kraju i narodu polskiego w okresie wojny.

Stanisława Grella pomagała żołnierzom Armii Krajowej, wykazując niezwykłą odwagę i zdecydowanie w podejmowaniu decyzji. Podczas wojny pomagała Żydom, ukrywała przed Niemcami zestrzelonych rosyjskich lotników, narażając swoje życie. Pisał o tym Łukasz Grzywacz Świtalski w książce
„Z walk na Podkarpaciu” (str. 319-320).

Fot. Arch. rodzinne

Rosyjscy oficerowie

W czasie gdy lina frontu przebiegała pod Krosnem, samolot radziecki na skutek defektu silników został zmuszony do wylądowania na lotnisku w Krośnie, będącym jeszcze w rękach niemieckich. St. lejtnant Siemion Szczerbakow z drugim oficerem, obydwaj ranni, uciekając do Toków trafili na partyzantów z OP 11 Orskiego, którzy przetransportowali Szczerbakowa do Wrocanki i tam oddali jednego pod opiekę nauczycielki Stanisławy Grellówny, a drugiego oficera – księdza Stopy w Bóbrce. Broń maszynowa znajdująca się w samolocie została przez naszych ludzi wymontowana i zabrana. W całej Wrocance kwaterowali Niemcy. Szczerbakow przebywał w jednym z niewielu wolnych domów, u Jana Barana, oraz w szkole, często na strychu. Chciał jak najprędzej dostać się na drugą stronę Wisłoka, do swoich. Grał w szachy i bawił dzieci. Gdy już się podleczył, Józef Kucza (pseud. Góra), oficer obwodu Krosno, podjął się przeprowadzić go na druga stronę Wisłoka. Furmanką Jana Barana przewieziono rannego do Miejsca Piastowego, tu jednak okazało się, że z powodu coraz większego bólu w nodze trzeba Szcerbakowa ulokować na kilka dni w Zakładzie Wychowawczym Księży Michalitów. Przejście przez front odłożono na później. W liście do Grellówny z 30 sierpnia 1944 roku Szczerbakow serdecznie dziękował jej za opiekę. Później przyszły jeszcze listy z 13 września 1944 roku i 25 lutego 1945 roku, obydwa z frontu. Drugi lotnik jeszcze wcześniej niż Szczerbakow powrócił do swojej jednostki.

list

Fragment listu do Stanisławy Grelli

Oto przetłumaczony fragment pierwszego listu:
Tani Czerminger
Stanisławie Grellównie
Ninie Niepokój
Bardzo, a to bardzo jestem wdzięczny za czułe [słowo nieczytelne] do rannego oficera Armii Czerwonej. Ile można Wam dziękować, całować po prostu, nie mogę tego wyrazić słowami. Pamiętajcie, że Armia Czerwona nigdy nie zapomni polskich patriotów, którzy pragną szybkiej klęski [Niemiec].

W czasie okupacji Stanisława Grella była członkiem TON-u, czyli Tajnej Organizacji Nauczycielskiej, która w konspiracji przygotowywała młodzież starszą do egzaminów do szkół średnich, a nawet matury. Za tę działalność wtedy groziła kara śmierci. W latach okupacji program języka polskiego, geografii czy przyrody był bardzo ubogi i uszczuplony, a historii w ogóle nie uczono, chodziło bowiem o to, by polskie dzieci nie mogły poznać dziejów i piękna swej Ojczyzny. Po wyzwoleniu Stanisława Grella z własnej inicjatywy, bez nakazu władz oświatowych, przystąpiła do wyrównywania braków w wiedzy uczniów, bo wiedziała, że za kilka miesięcy czeka ich egzamin do szkoły średniej.

Stanisława Grella była obdarzona żyłką społecznikostwa. Nikt nie zdziałał dla środowiska wsi Wrocanka tyle, ile ona. Była organizatorem i inicjatorem prac młodzieży starszej w kółku dramatycznym i chóralnym oraz inicjatorką pracy kobiet. To niezwykła kobieta, która w czasie II wojny światowej oraz trudnych latach powojennych, narażając własne życie, ratowała zdrowie i życie innym. Nie tylko mieszkańcom Wrocanki, ale też okolicznych wsi. Szła na każde wezwanie do ludzi chorych, często do dzieci, dawała zastrzyki, udzielała rad medycznych, pocieszała strapionych i wspomagała lekarstwami. Otrzymywała paczki z lekami i żywnością od siostry i szwagra mieszkających w Wielkiej Brytanii. Tymi darami potrafiła dzielić się z innymi. Robiła to bezinteresownie. Była to „urodzona” pielęgniarka, siostra miłosierdzia, która niosła pomoc chorym w dzień i w nocy. Zawsze wykazywała gotowość do służby dla bliźniego. Dzięki swej pracowitości nabyła umiejętność profesjonalnego wykonywania zastrzyków, co w owych czasach dla ludności wsi było ogromnie ważne i było faktem nie do przeceniania. Ośrodków zdrowia wówczas nie było, raz na jakiś czas w nagłych potrzebach korzystało się z pomocy lekarza, mieszkającego w Krośnie, a zastrzyki zalecone przez lekarza wykonywała, przychodząc do domu chorego, nawet w nocy. Niejednemu uratowała życie.
Jako kierowniczka zabiegała o fundusze dla swojej szkoły. Dzięki wynajmowaniu szkolnych pomieszczeń na kolonie letnie (np. dla młodzieży z nadmorskiego Wąbrzeźna i mazowieckiego Płońska), zdobywała pieniądze na remonty. Za jej kadencji dokonano kanalizacji szkoły, wykopano drugą studnię, założono wodociągi, wydzielono sanitariaty na I i II piętrze. W 1962 roku szkoła została zgazyfikowana i otrzymała od komitetu rodzicielskiego pierwszy telewizor. Jako nauczycielka i kierowniczka szkoły słynęła z utrzymania odpowiedniej dyscypliny wśród młodzieży, ciekawie prowadzonych lekcji, pomocy biednym i potrzebującym dzieciom. Starsi mieszkańcy Wrocanki i Niżnej Łąki pamiętają ją do dziś. Zasługuje na miano patronki Szkoły Podstawowej we Wrocance.

Opracowano na podstawie „Wspomnień o Stanisławie Grelli”, Wrocanka 2009 r.

Atrykuł pochodzi z miesięcznika „Piastun”

M. B.

Jeden komentarz »

  • Dorota pisze:

    To przykład dla każdego z nas…Nauczyciel przez wielkie „N”, postać prawdziwego CZŁOWIEKA… szkoda że w dzisiejszych czasach takich ludzi…,żeby nie powiedzieć brak, ze świecą szukać.

Dodaj komentarz!

Dodaj swój komentarz, lub trackback ze swojej strony. Możesz również subskrybować komentarze przez RSS.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś. Nie spamuj.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś anonimowy.

Nie masz swojego avatara?. Aby uzyskać własny globalnie uznawany avatar, zarejestruj się Tutaj.