Zbyt długi (wypadkowy) weekend
Podczas długiego weekendu, na polskich drogach doszło do 612 wypadków. Zginęło 65 osób a 801 zostało rannych. Mimo apeli, straszenia karą pozbawienia wolności, utratą prawa jazdy i nakładaniem wysokich kar pieniężnych, policja przez kilka dni zatrzymała 2683 pijanych kierowców. Od środy do niedzieli, bezpieczeństwa na drogachpilnowało kilka tysięcy policjantów.
W powiecie krośnieńskim jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w następstwie wypadków drogowych. Stan jednego z rannych jest bardzo ciężki.
Wśród rannych jest 11-letnia dziewczynka, potrącona w piątek ok. godz. 15.50 w Faliszówce przez samochód osobowy koloru czerwonego. Według wstępnych ustaleń dziecko przechodziło przez jezdnię z lewej strony na prawą. W następstwie wypadku 11-latka doznała złamania ręki i urazu głowy. Kierowca auta uciekł z miejsca zdarzenia i aktualnie jest poszukiwany przez Policję.
Najtragiczniejszy w skutkach wypadek wydarzył się w sobotę w Równem, na drodze krajowej nr 9. Ok. godz. 19 jadące w kierunku Dukli bmw, na łuku drogi wypadło poza jezdnię i uderzyło w drzewo. Samochodem jechali dwaj bracia, mieszkańcy Dukli. Pomimo reanimacji lekarze nie zdołali uratować 27-letniego kierowcy. Po kilku godzinach mężczyzna zmarł w krośnieńskim szpitalu. W wypadku urazu głowy doznał również jego 15-letni brat.
W ciężkim stanie przebywa w szpitali 62-letni krośnianin, potrącony wczoraj ok. godz. 15.30 na ul. Niepodległości w Krośnie przez osobowego peugeota. Według wstępnych ustaleń policjantów, mężczyzna wszedł na jezdnię z prawej strony, zza żywopłotu, poza przejściem dla pieszych. Kierujący samochodem 26-letni mieszkaniec Krosna był trzeźwy.
Do czwartego wypadku doszło godzinę później, w Sieniawie w gminie Rymanów, na drodze krajowej nr 28. Kierujący audi 80, 20-letni mieszkaniec Sanoka na skrzyżowaniu z ul. Długą, najechał na tył bmw, stojącego przy osi jezdni. Według wstępnych ustaleń kierowca bmw zamierzał skręcić w lewo i w samochodzie włączony był lewy kierunkowskaz. W następstwie wypadku kierujący bmw 20-letni mieszkaniec Sieniawy doznał urazu nosa.
Dokładne okoliczności wszystkich zdarzeń wyjaśnione zostaną w trakcie dalszych postępowań.
KMP Krosno
Redakcja
3 komentarzy »
Dodaj komentarz!

















jak czytam i słucham tych relacji z naszych dróg to mnie trafia, „samochód wypadł z drogi”-sam, „samochód potrącił” też sam „zderzył się z innym autem” zabił, dachował, staranował i inne.
wygląda na to że to pojazdy mechaniczne zbierają żniwo śmierci i kalectwa na naszych drogach, a o kierujących to słowa nie ma, niekiedy w 100% winnych. Ot tak sobie pomijmy personalnie winnych zwalając winę na pojazdy… tyle
Każda instytucja posiada swój indywidualny konglomerat językowy (w tym przypadku KMP), który niejednokrotnie może powodować uśmiech na twarzy lub irytację. Niemniej oczywiste jest chyba dla przeciętnego zjadacza chleba, że każdy pojazd posiada swojego kierowcę i sam raczej po drogach nie peregrynuje. Pozdrawiam
Pozwolę się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, albowiem już widzialem jak piękna blond anielica wysiadłwszy ze swojego seledynowego cacka poszła do przodu a cacko samo pojechało sobie do tyłu. Uksztaltowanie terenu oraz nie zawracanie sobie kształtnej pupy duperelami typu hamulec ręczny zrobiło swoje i samochód dokonał przemieszczenia z przyśpieszeniem bez udziału siedzącego w nim kierowcy.