Dni Głowienki i Dożynki (Galeria Fotografii)
W Głowience nieopodal Domu Ludowego w dniach 15-16 sierpnia trwały obchody Dni Głowienki oraz Dożynki Gminy Miejsce Piastowe. Ci, którzy spędzili weekend na imprezie zgodnie podkreślają, że zabawa była przednia a na kolejną będą czekać przez cały rok.
W sobotę 15 sierpnia oprócz zaplanowanych atrakcji, typu występy Crazy Dance- Twister Boys- Sing, pokazu tańca towarzyskiego Gracja, koncertów zespołu Maks i Dryms oraz występu Teatru Na Bruku, w programie pojawiły się niespodzianki. Jedną z nich było nieoczekiwane pojawienie się na imprezie Jakuba Zygonia, ogniomistrza z Krakowa, który postanowił wystąpić razem ze swoimi przyjaciółmi z Teatru Na Bruku podczas Dni Głowienki.
W zdumienie wprawił publiczność wójt gminy Miejsce Piastowe Marek Klara, przemierzając plac przed Domem Ludowym na… szczudłach. „Kiedyś chodziłem na szczudłach. Były one jednak innej konstrukcji”- mówił wójt, który po krótkiej lekcji udzielonej przez Pawła Fiejdasza z RCKP, „wskoczył” na szczudła i przy niewielkiej pomocy stanął na wysokości zadania.
W sobotę zabawa trwała niemal do rana a w niedzielę, wszyscy z powrotem zjawili się przed Domem Ludowym, bowiem o godzinie 14:00 formował się tradycyjny korowód dożynkowy. Po pochodzie i polowej mszy świętej, nastąpiła prezentacja sołectw i wieńców dożynkowych. „Jest czas pracy i czas zabawy. Teraz nadszedł czas na radości z zebranych plonów” – powiedział na uroczystości senator RP Stanisław Piotrowicz.
Jak zwykle występ zespołu ludowego i kapeli Pogórzanie wzbudził wielkie brawa. Ekipa taneczna dziarsko wywijała tańce ludowe przed publicznością. W niedzielę odbyły się również dwie wystawy. Wystawa Malarstwa w Starym Domu Ludowym mieszkanki Głowienki Małgorzaty Twardzik- Wilk i Zdzisława Gila, któy już wkrótce zostanie mieszkańcem tej miejscowości.
Późnym popołudniem zabawiał kabaret ŁORCZYK a punktualnie o godzinie 20:00 na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru, autor niezliczonej ilości szlagierów Piotr Szczepanik, który razem z licznie zgromadzoną publicznością zastanawiał się czy: „Kochać to łatwo powiedzieć” a na koniec wspólnie stwierdzili, że „Już kormorany odleciały stąd…”. „Słuchałam piosenek Piotra Szczepanika od lat 60- tych. Zawsze miałam łzy w oczach kiedy słyszałam Żółte kalendarze. Ta piosenka kojarzy mi się z pięknem ale też z rozstaniem. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę piosenkarza zobaczyć na własne oczy”- powiedziała po koncercie sędziwa mieszkanka Głowienki.
Po koncercie tradycyjnie wszyscy wspólnie bawili się z Kapelą Staszka Derenia z Sanoka.
Głowienka, to wieś bezpośrednio granicząca z Krosnem. Pierwsza wzmianka o istnieniu tej miejscowości pochodzi z z 1445 roku. Odnotowana wówczas nazwa brzmiała Glovnynka, a w 1462 roku Głowninka. Już w 1721 roku poszukiwano tutaj a nawet starano się przetwarzać olej skalny. Podczas Konfederacji Barskiej po bitwie w Rogach, przez Głowienkę przeszły oddziały w kierunku Krosna. W połowie XIX wieku epidemia cholery, przyniesiona przez żołnierzy rosyjskich, uśmierciła ponad połowę mieszkańców wsi. W roku 1900 Cesarz Austrii książę Franciszek Józef, oglądał z bunkra w Głowience Wielkie Manewry Wojskowe. Obecnie Głowienka liczy około 2300 mieszkańców. Z Głowienki pochodzi słynny zespół Pogórzanie.
Tradycja dożynek nierozerwalnie związana jest z etnicznym świętem Słowian, przypadającym na równonoc jesienną (23 września). Obrzęd dożynkowy związane były pierwotnie z kultem roślin i drzew. Dożynki tradycyjne obchodzono dawniej w pierwszy dzień jesieni. Wówczas dziękowano bogom za plony i proszono o jeszcze lepsze na przyszły rok. Uroczystości rozpoczynały się wiciem wieńca, z pozostawionych na polu zbóż, z kiści czerwonej jarzębiny, orzechów, owoców, kwiatów i kolorowych wstążek. Wieniec dożynkowy nazywano “plonem”, który uosabiał wszystkie zebrane plony i urodzaj. Plon na głowie lub na wyciągniętych dłoniach niosła najlepsza żniwiarka, czasami przy pomocy parobków. Za nimi szedł orszak odświętnie ubranych żniwiarzy, niosących na ramionach przybrane kwiatami, wyczyszczone kosy i sierpy.
Tekst: Przemek Polański
Foto:Przemek Polański, Janusz Węgrzyn, Anna Romańczak
2 komentarzy »
Dodaj komentarz!

































Było super :) Oby więcej takich imprez!
Chciałam serdecznie podziękować za pośrednictwem Państwa tym wszystkim ,którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zorganizowania kolejnych już Dni GŁOWIENKI. Uważam że kolejna impreza była udana -ale to zasługa przede wszystkim Państwa – za co jestem Państwu bardzo wdzięczna. Głowienka po raz kolejny pokazała na co nas stać.