Balansując na krawędzi…
Życie to najcenniejszy dar, który posiadać może człowiek. Każdy też wykorzystuje je w taki sposób, jaki uważa za słuszny. Jest jednak w bytowaniu ludzkim coś jeszcze… uczucia. To one podpowiadają nam w jaki sposób zareagować na konkretną sytuację. Często tym uczuciem jest lęk, uzasadniony bardziej lub mniej strach przed nieznanym. Ktoś stwierdzi, że jest to zwykła reakcja obronna organizmu na sytuację trudną, inny zaś zauważyć może coś więcej niż tylko procesy chemiczne zachodzące w organizmie człowieka. Uczucie strachu jest naturalnym dla człowieka przygotowaniem się do podjęcia intuicyjnej szybkiej decyzji, która w ułamku sekundy może zmienić bieg wydarzeń. Owszem odczucie to może doprowadzić do podejmowania nieracjonalnych działań lub braku reakcji, ale czy tak musi być?
Powodów dla których odczuwamy lęk, który blokuje naszą szybką reakcję, jest wiele. Jednym z nich jest nieudzielenie pomocy osobie poszkodowanej. W końcu czy człowiek leżący na ulicy, którego tylko obserwujemy i nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy jest pijany, czy może potrzebuje pomocy, bardziej wzbudza naszą pogardę, brak podjęcia działań powodowany znieczulicą społeczną, a może jednak lękiem przed nieznaną najbliższą przyszłością, przed udzieleniem w niewłaściwy sposób pomocy? Każdy z nas powinien odpowiedzieć sobie na to pytanie. Dzięki temu lepiej poznamy siebie, a zarazem w przyszłości być może zareagujemy i uratujemy komuś życie.
Wiele osób tłumaczy się, że nie potrafi udzielać pomocy poszkodowanym, przerzucając tym samym odpowiedzialność na służby ratownicze. I choć wystarczyłoby poznać kilka najważniejszych zasad dotyczących ratowania życia ludzkiego, to ogromna część społeczeństwa nie ma najmniejszej ochoty podjąć tego tematu. A zdarzyć może się, że niejako wyrwani do odpowiedzi, w sytuacji zagrożenia najcenniejszego daru – życia – zapomnimy nawet prostych numerów telefonicznych. I w tym zakresie trzeba przeprowadzić rachunek sumienia, czy pamiętamy jaki jest numer do Pogotowia Ratunkowego, albo nawet ogólnoeuropejski telefon alarmowy? Jeśli sami przed sobą w tym momencie odpowiedzieliśmy prawidłowo na zadane pytania, to poczyniony został krok we właściwym kierunku. Warto pomyśleć o tym, gdyż taka sytuacja może przytrafić się każdemu.
Z tego rodzi się następne pytanie. Co zrobię, gdy pomimo znajomości tych numerów uzyskam informację, że zostały wysłane służby ratunkowe ale akcję należy podjąć już w tym momencie. Czy zostanie ona podjęta, jeśli tak to w jakim zakresie, a jeśli nie to dlaczego? Czy znów będąc w strachu zablokujemy nasze działania, czy nawet jeśli nie potrafimy prawidłowo udzielić pomocy skorzystamy z poleceń osoby przyjmującej zgłoszenie i zaczniemy walczy o ludzkie życie. Wiele osób stwierdzić może, że ich ten problem nie dotyczy. A jednak każdy dzień weryfikuje te słowa i ważne, żeby mieć tego świadomość, a tym samym w sytuacji zagrożenia życia podjąć czynności ratunkowe. Prawda jest więc taka, że każdy z nas jest w stanie tej pomocy udzielić.
Co zatem należy zrobić nim przybędą wykwalifikowane służby medyczne? Jak pomóc poszkodowanemu? W telegraficznym skrócie przedstawić można to następująco (zaprezentowany sposób działania dotyczy dorosłych poszkodowanych):
1.Zauważamy poszkodowanego
2.Sprawdzamy i zabezpieczamy teren, tak aby nam udzielającym pomocy nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo np. potrącenia przez przejeżdżający samochód
3.Sprawdzamy stan poszkodowanego
4.W przypadku braku reakcji wołamy o pomoc
5.Staramy się udrożnić drogi oddechowe
6.W przypadku braku prawidłowego wzywamy lub prosimy kogoś o wezwanie pomocy pod numerami telefonów 999 (Pogotowie Ratunkowe) lub 112 (numer alarmowy)
7.Przystępujemy do udzielania pomocy:
a) 30 uciśnięć klatki piersiowej
b) 2 oddechy ratownicze i 30 uciśnięć klatki piersiowej
8.Sprawdzamy stan poszkodowanego
9.W przypadku braku reakcji kontynuujemy czynności ratownicze w sekwencji 30 uciśnięć klatki piersiowej, następnie 2 oddechy ratownicze
10.Czynności ratownicze prowadzimy do momentu:
a) przywrócenia oddechu i/lub pracy serca
b) przybycia wyspecjalizowanych jednostek ratowniczych
c) opadnięcia z sił.
Te proste czynności, każdy jest w stanie wykonać. A zatem, to osoba wzywająca pomoc, jest pierwszą, która jej udziela. Życie ludzkie jest zbyt cenne, by czekać… Dlatego też wzywając pomoc do poszkodowanego pod jednym z numerów telefonów 999 (Pogotowie Ratunkowe) lub 112 (numer alarmowy) trzeba:
1.Podać miejsce zdarzenia
2.Podać rodzaj zdarzenia (wypadek drogowy, zasłabnięcie na ulicy, itd.)
3.Określić liczbę poszkodowanych
4.Ocenić stan poszkodowanych
5.Podać imię i nazwisko wzywającego pomocy
6.Podać numer telefonu, z którego wzywana jest pomoc
7.Podczas rozmowy z osobą przyjmującą zgłoszenie starać się opanować stres
8.Rzeczowo odpowiadać na zadane pytania
9.Zastosować się do wszelkich instrukcji osoby przyjmującej zgłoszenie.
10.Poczekać, aż osoba przyjmująca zgłoszenie zakończy rozmowę.
Każdy, kto choć raz spróbował ratować człowieka, wie jaka to trudna i wyczerpująca praca. Dlatego trzeba spojrzeć pod tym kątem na Ratowników Medycznych, którzy nierzadko całe swoje serce wkładają w ratowanie istnień ludzkich. Im też należy oddać hołd, bo jest za co. Każdego dnia spotykają się z tragedią i próbują zdążyć przed nadchodzącym końcem. Zaś dzień 13 października jest świętem wszystkich ratowników medycznych. Zarówno tych pracujących zawodowo, jak również zrzeszonych w organizacjach społecznych. Tego dnia organizowane są Obchody Dnia Ratownictwa Medycznego. W Krośnie można było wziąć udział w specjalnie przygotowanych pokazach, które ze względu na panujące warunki pogodowe odbyły się w gościnnych progach Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza przy ul. Kolejowej 1. Trzeba zauważyć, iż tegoroczny Dzień Ratownictwa Medycznego mimo wszystko zgromadził pokaźną publiczność. Mogła ona zdobyć i poszerzyć wiedzę z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, w tym także z użyciem słabo jeszcze rozpowszechnionej aparatury do defibrylacji AED.
Całość podsumować można w najprostszych słowach. Życie ludzkie jest najcenniejszą wartością, którą należy szanować. Czy w związku z tym uczucie lęku nadal będzie paraliżowało ludzi przed udzieleniem pomocy, czy może nasza postawa zmieni się? Odpowiedzi na to pytanie każdy z nas musi udzielić sam.
Wszystkim Ratownikom, niezależnie od organizacji w której działają, stopnia zaawansowania oraz wykonywania tej trudnej służby zawodowo i społecznie, należy życzyć jak najlżejszych przypadków i coraz lepszej współpracy z doskonalącym umiejętności ratowania życia społeczeństwem.
Więcej informacji jak ratować życie ludzkie znaleźć można na stronie Polskiej Rady Resuscytacji, która przekazuje wiedzę zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) http://www.prc.krakow.pl/wyty/wyt2005.html.
W Krośnie funkcjonują organizacje, które szkolą z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej. Są to:
Polski Czerwony Krzyż oddział Krosno , Maltańska Służba Medyczna oddział Krosno , Harcerska Grupa Ratownicza „KROSNO”
Podstawowe numery, które uratować mogą życie:
112 – EUROPEJSKI NUMER ALARMOWY
997 – POLICJA
998 – STRAŻ POŻARNA
999 – RATOWNICTWO MEDYCZNE
tekst i foto : Paweł Fiejdasz
wideo: viridis studio
2 komentarzy »
Dodaj komentarz!






















Życie jest bezcenne tylko sobie nie zdajemy sprawy jak bardzo od nas zależy czy je uchowamy.Patrząc na popisy chłopców wyścigowców ścigajacych sie po ulicach zaczynam sie bac jezdzic i chodzic po ulicach Krosna.Tak szaleniec drogowy nie zdaje sobie sprawy,że moż przez przypadek potrącić dziecko albo wjechać w inny samochód.Życie to nie jest gra komputerowa i życie mamy tylko jedno
zgadzam się z przedmówca;) życie to najważniejszy skarb;)i niech każdy weźmnie sobie to do serca i uczy się chociaż podstaw pierwszej pomocy aby będąc w sytuacji gdzie będzie trzeba komuś pomóc – udzielą pomocy bez zastanowienia a nie przejdą obojętnie obok potrzebującego