Najważniejsze »

XVII Wojewódzkiego Festiwalu Piosenki w Miejscu Piastowym

23/05/2012 – 10:39 |

 
W dniu 20 maja br. o godz.16.00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Miejscu Piastowym, odbył się koncert galowy XVII Wojewódzkiego Festiwalu Piosenki.

 
W koncercie finałowym wzięło udział 20 wykonawców, wyłonionych w trakcie przesłuchań eliminacyjnych, które miały miejsce 16 maja. Uczestnicy prezentowali się …

Czytaj całość »
Policyjne

Krośnieńskie informacje policyjne oraz najważniejsze informacje wojewódzkie.

Sport

Informacje sportowe, zapowiedzi, programy imprez sportowych, relacje ze spotkań.

Salon Oświeconych

Spotkania z ciekawymi osobistościami z kręgu polityki, sztuki i muzyki.

Wideo

Wszystkie materiały w których użyto nagrań wideo. Relacje oraz wywiady.

Komunikaty

Komunikaty urzędów, instytucji, firm i organizacji.

Strona główna » NAJCIEKAWSZE, Wywiad

O „Wilkach” i ich apetycie opowiada Wojciech Zych

Opublikowane przez w dniu 14/12/2009 – 07:304 komentarzy

Zacznijmy może od historii. Jak to się stało, że był kiedyś KSŻ a powstało Krośnieńskie Stowarzyszenie Motorowe?

KSŻ zostało rozwiązane ze względu na to, że nie uzyskało licencji bo było zadłużone. Tak się akurat poukładało, że powstała grupa inicjatywna, która założyła nowy klub i weszli do tego zarządu nowi ludzie i zaczęli wszystko od nowa. Warunkiem otrzymania licencji było spłacenie części długów wobec zawodników którzy jeździli w starym klubie. Można powiedzieć, że od tego się zaczęło. Ludzie którzy weszli wtedy do zarządu, między innymi ja, nie mieliśmy, powiem szczerze pełnej wiedzy jak to wszystko wygląda i jak się „kręci”. Początki były dla nas bardzo trudne. Ciężko było przede wszystkim zmontować skład. Porozumienie, które podpisaliśmy zagwarantowało nam  połowę składu, zakontraktowaliśmy też nowych zawodników. Było to już po sezonie kontraktowym i nie mieliśmy zbyt dużego wyboru, wybraliśmy zawodników takich, jacy zostali na rynku. Nie wiedzieliśmy do końca jakimi pieniędzmi będziemy dysponować. Zaczęliśmy rozmowy ze sponsorami. Stary klub popalił mosty w niektórych firmach i żeby odzyskać wiarygodność musieliśmy się nieźle napocić. Co prawda w tym sezonie zajęliśmy ostatnie miejsce ale była to dla nas niezła szkoła. Spłaciliśmy część długów po starym klubie, część została nam na następny rok ale już byliśmy w innym momencie, zaczynaliśmy wychodzić na prostą.  Popełniliśmy też wiele błędów dlatego, że nikt z nas nie miał naprawdę pojęcia jak ta cała „maszyneria” przebiega. W sezonie 2008 było inaczej. Wcześniej skompletowaliśmy skład i wcześniej zaczęliśmy rozmowy z firmami. Przyznam się, że działaliśmy nieco delikatnie ale baliśmy się zadłużenia klubu na samym początku działalności. Mieliśmy do spłacenia jeszcze trochę długów względem zawodników z KSŻ-tu. Spłaciliśmy wszystko ale okupiliśmy to złym miejscem.

Zych Wojciech

Jak więc było w sezonie 2009?

Ze względu na to, że poprzedni sezon skończył się w sierpniu, bardzo szybko skompletowaliśmy skład. Obraliśmy kierunek skandynawski, szukaliśmy Szwedów, Duńczyków… Udało nam się pozyskać kilku wartościowych zawodników m. in. Hansena, Jacobsena. Dołączył do tego składu również Josef Franc. Z Polski pozyskaliśmy Kowalczyka, który faktycznie w tym sezonie był trafionym zawodnikiem. Sezon 2009 był dla nas udany gdyż uzyskaliśmy trzecie miejsce. W międzyczasie pojawiła się osoba Ireneusza Kwiecińskiego jako trenera. Uważam że była to trafna decyzja. Ireneusz Kwieciński identyfikuje się z Krosnem, jeździł w Krośnie, zna się na żużlu, ma szerokie kontakty dlatego, że pracował zagranicą z zawodnikami z najwyższej półki. Zatrudnienie go dało pozytywne rezultaty. Kwieciński potrafi się dogadać z zawodnikami, atmosfera w zespole była bardzo dobra co zaowocowało trzecim miejscem w sezonie 2009. Uważam że po trzech latach działalności jest to duży sukces dla nas. Na pewno można było zrobić dużo rzeczy lepiej. Uważam, że dla nas w Krośnie jest to dopiero początek drogi do tego żeby osiągnąć wyższą klasę rozgrywkową i robić naprawdę dobry żużel.

Z jakimi trudnościami  borykacie się na tą chwilę? Jakie macie problemy?

Na tą chwile mamy duże problemy ze składem dlatego,  że ceny zawodników, żądania i wymagania w Polsce bardzo wzrosły. Podchodzimy do tego bardzo ostrożnie i staramy się nie przeholować z finansami gdyż może się to skończyć źle dla klubu. Takim przykładem może być Ostrów który nie może się podnieść tylko i wyłącznie dlatego, że przesadzili z płatnościami. Opanowaliśmy sferę finansową, teraz muszą być spełnione warunki techniczne, żeby mógł klub funkcjonować tak jak profesjonalny klub żużlowy. Przez te trzy lata jeździliśmy po Polsce, do innych klubów, do innych miast, spotykaliśmy się z działaczami, widzieliśmy jak to funkcjonuje w innych klubach. Chcielibyśmy żeby w Krośnie też funkcjonowało to tak jak u nich. Na pewno będą nam potrzebni ludzie, którzy będą się etatowo zajmowali przygotowaniem zawodów, przygotowaniem technicznym toru, konserwacją myciem band, sprzątaniem i tego typu rzeczami. Do tej pory, to zawsze musiało być wykonane przez nas i nie pozwalało nam zajmować się innymi istotnymi sprawami w klubie i wprowadzało niepotrzebny chaos. Jest to jeden z warunków który musi być spełniony aby klub mógł funkcjonować profesjonalnie. Jest też duży problem, który nie pozwala nam organizować zawodów o wysokiej randze a mianowicie czarna nawierzchnia. Jest to jedyna w Polsce czarna nawierzchnia, jest do niej sentyment ale zdajemy sobie sprawę, że wcześniej czy później będziemy musieli to zmienić żeby móc dostawać lepsze zawody. Liczymy na to, że miasto nam pomoże w tych działaniach. Wiem, że na dzień dzisiejszy są prowadzone prace projektowe trybun i oświetlenia na stadionie, gdyby się udało wciągnąć w to zadanie wymianę nawierzchni, wymianę starych band i była by to dla nas wielka pomoc gdyż klub nie jest w stanie sam takich inwestycji zrealizować. Musimy zrobić wszystko, żeby zakontraktować zawodników dobrych aby móc walczyć o najwyższe cele w sezonie 2010.

Czyli co? Można powiedzieć że czarny sport i ostatni czarny tor?

No muszę to stwierdzić z żalem ale nastręcza to tak dużo kłopotów, nie tylko nam ale i zawodnikom dlatego, że wszyscy którzy tu przyjeżdżają narzekają na to, że są bardzo ubrudzeni, co nie jest pewnie aż takim problemem jak mycie i eksploatacja motocyklów na tym torze. Z naszej strony dużym problemem jest to, że bandy pneumatyczne są tak brudne, iż bardzo ciężko jest je umyć i konserwować a poza tym publiczność która przychodzi na tor bierze czynny udział (hahaha) w tych zawodach. Myślę, że gdyby udało się w kolejnych latach poczynić takie inwestycję na naszym stadionie, to nasze ambicje aby zorganizować tu naprawdę dobre zawody rangi europejskiej mogły by się spełnić. Myślę tu o klubowym pucharze europy o finałach mistrzostw świata juniorów. Tylko aby to zorganizować stadion musi spełniać pewne wymogi.

foto:Łoszkinek

Na pierwszym łuku miasto planuje postawić trybunę. W planach jest również sztuczne oświetlenie. Kibice zacierają ręce na wieczorne mecze.

Skoro jesteśmy przy zawodach. Wiem, że są zaplanowane już jakieś zawody. Proszę powiedzieć coś na ten temat.

Na ten rok mamy już przyznany półfinał srebrnego kasku i półfinał mistrzostw Polski. Młodzieżowe zawody będą dopiero przyznawane więc na razie takiej wiedzy nie mam. Natomiast takimi naprawdę dobrymi zawodami będzie półfinał mistrzostw Polski dlatego, że tu przyjadą już najlepsi. Przyjadą zawodnicy którzy będą rozdzielani już z grand prix czyli Gollob, Holta, Hampel  … Z tych zawodników może ktoś trafi do Krosna no i oczywiście cała czołówka Polska, która zakwalifikuje się w ćwierćfinałach, tak że naprawdę będą to już wysokiej rangi zawody i będzie to ciekawe widowisko na które przyjdzie dużo kibiców.

Jak wysoko postawiliście sobie poprzeczkę?

Na pewno w miarę jedzenia apetyt rośnie. W sezonie 2009  zajęliśmy trzecie miejsce. Chcieli byśmy przynajmniej nie spaść niżej. Chcielibyśmy zawalczyć o pierwsze – drugie miejsce. Myślę, że czas postawić bardzo wysoko poprzeczkę temu klubowi i jeżeli będziemy mieć na tyle sponsorów, jeżeli będziemy mieć odpowiednie finanse, to my jako działacze jesteśmy w stanie stanąć na wysokości zadania i powalczyć o te najwyższe cele w drugiej lidze czyli nawet i o awans. Natomiast to jest tylko sport żużlowy, sezon jest długi i rożnie może być. Cele stawia się na początku sezonu, nie zawsze one wychodzą i z tego trzeba sobie zdawać sprawę. Jak się uda wyjść najwyżej trzeba będzie z tego skorzystać. Uważam, że ten sport ma w Krośnie duże tradycje, w porównaniu z innymi dyscyplinami.  Przychodzi na mecze największa liczba kibiców jest to średnio 3000 kibiców na mecz, dlatego też temu miastu należy się żużel na najwyższym poziomie. Żużel ma szanse być pierwszą dyscypliną sportową w Krośnie. Są w Krośnie inne dyscypliny jak chociażby koszykówka, piłka nożna czy siatkówka które mają swoją rzesze sympatyków. Naszymi ambicjami jest doprowadzić ten zespół jak najwyżej. Jeżeli tylko będzie szansa i będziemy mieli trochę szczęścia bo w tym sporcie też trzeba mieć dużo szczęścia, to jeżeli by się taka szansa trafiła to skorzystalibyśmy z szansy awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Tutaj trzeba też powiedzieć jasno, że od trzech lat staramy się o sponsorów i powiem uczciwie, że przez ostatnie dwa lata liczba sponsorów jakoś drastycznie nie wzrosła i jeżeli nie uzyskamy znaczącego wsparcia od sponsorów i władz miasta, to będzie ciężko osiągnąć te najwyższe cele ponieważ jest to sport bardzo drogi i wszystko się wiąże z finansami.

Proszę powiedzieć co klub może zaoferować ewentualnym sponsorom? Jak wygląda taka współpraca?

Po pierwsze trzeba powiedzieć jedną rzecz, która jest moim zdaniem bardzo ważna. Przez te trzy lata udowodniliśmy, że można prowadzić klub bez długów i  można go prowadzić jasno i czytelnie. Co roku organizujemy spotkanie ze sponsorami i przedstawiamy bilans. Możemy wytłumaczyć się z każdej wydanej złotówki. Dzisiaj klub ma wiele możliwości reklamowania firm. Możemy zaproponować reklamę na bandach reklamę przez spikera, możemy zaproponować reklamę na naszej stronie internetowej. Na dzień dzisiejszy szukamy sponsora głównego, który wszedł by w nazwę tego zespołu i jesteśmy to w stanie oddać. Myślę, że w Krośnie i regionie są firmy które chciały by reklamować się przez ten sport, wesprzeć go, będą chciały brać czynny udział a przez to też ich marka będzie rozsławiana w całej Polsce i nie tylko bo żużel jest taką dyscypliną która krąży po całym świecie.  Na pewno przy odpowiednim wsparciu finansowym nie zawiedziemy naszych sponsorów i osiągniemy dobry wynik. Muszę podziękować wszystkim, którzy przez te trzy lata nam pomagali. Nie będę ich wymieniał, gdyż jest to bardzo długa lista. Dziękuje za to, że wspierają nas i nam uwierzyli.

Jak wygląda zatem wasz budżet? Jak wygląda on w porównaniu do innych klubów?

Na ten rok założyliśmy budżet na poziomie 920 tysięcy złotych. Jest to naprawdę niski budżet nawet jeżeli chodzi o warunki drugoligowe. Żeby działać na froncie pierwszej ligi trzeba mieć budżet na poziomie 2,5 mln złotych aby utrzymać zespół w lidze i nie spaść od razu.  Nie chcielibyśmy popełnić błędu który popełnił Rawicz. Weszli z marszu do pierwszej ligi i na 20 spotkań 19 przegrali. To się od razu przekłada na ilość kibiców, na atmosferę w zespole, przekłada również się na sponsorów, którzy nie chcą wspierać zespołu przegrywającego. Sponsorzy dają pieniądze tam gdzie się wygrywa, gdzie przychodzi 3 – 4 tysiące zadowolonych kibiców. Nam chodzi o to, żeby stworzyć taki skład, który pozwoli organizować fajne widowiska. Szukamy takich zawodników, którzy są „Walczakami” na torze, którzy nie odpuszczają centymetra toru podczas meczu, żeby te mecze były jeszcze długo komentowane. W tym roku udało nam się kilka takich meczów, które pokazały, że potrafimy stworzyć fajne widowiska i wszyscy wychodzili zadowoleni. Sponsorzy którzy przychodzą na stadion i też twierdzą, że robimy coś dobrego. Zapraszam tych którzy jeszcze w nas nie uwierzyli a chcą zrobić coś aby zorganizować piękne widowiska w Krośnie. Z korzyścią dla wszystkich.

W ubiegłym sezonie organizowaliście koncert TSA połączony z meczem. Czy planujecie w tym roku jakieś imprezy tego typu?

Powiem szczerze, że był to dla nas poligon organizacyjny. Połączenie meczu ligowego z całą logistyką, sceną, zespołem i sprawami technicznymi było dla nas naprawdę bardzo dużym wyzwaniem. Impreza się udała. Jesteśmy z niej bardzo zadowoleni. Nie było żadnych ekscesów. Zresztą trzeba korzystając z okazji powiedzieć, że na żużlu żadnych ekscesów nie ma. Przychodzi tylu ludzi i nigdy nie ma żadnych problemów. Przychodzą całe rodziny i dobrze się bawią. Wracając do koncertu. Naszym założeniem była jedna rzecz, chcieliśmy żeby poprzez taką imprezę na stadion dotarli ludzie którzy na żużel nigdy nie chodzili. Wydaje nam się, że wśród tych osób które przyszło na koncert było wiele, które później pojawiało się na meczach. Osiągnęliśmy cel marketingowy, przez kulturę i rozrywkę do sportu. Powiem uczciwie, dzisiaj jesteśmy na etapie kompletowania składu. Chcielibyśmy zamknąć ten etap do końca roku. Będziemy się zastanawiać później nad tym czy zrobić taką imprezę. Mamy już doświadczenia, wiemy jak się do tego zabrać. Chcemy żeby żużel był dobrze kojarzony. Żeby ludzie wiedzieli, że przychodzi się na fajne imprezy, gdzie można się fajnie pobawić całą rodziną.

Przy okazji oddania do użytku nowego ronda przy stacji Krosno Miasto nasi czytelnicy przedstawiali propozycję jego nazwy. Padł pomysł który nam szczególnie się spodobał gdyż dotyka osób związanych z Krosnem a do tego rondo samo w sobie nawiązuje do owalu toru żużlowego. Co Pan myśli o nazwie: Rondo im. Braci Owoców?

Uważam, że jest to bardzo ciekawa propozycja. Są to zawodnicy, którzy bronili barw tego klubu. Wiele osób pamięta tych ludzi i bardzo dobrze im się kojarzą. Myślę, że było by to jakieś uwieńczenie tego, że ten sport w Krośnie istnieje, że ktoś dla tego klubu jeździł, bronił jego barw. Klub na pewno taką propozycję popiera i gdyby padła taka decyzja bylibyśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Jesteśmy jak najbardziej na tak.

Rozmawialiśmy o historii, o planach, wspomnieliśmy również byłych zawodników. Trzeba powiedzieć, że każdy klub sportowy który ma ambicje rozwoju i kontynuowania tradycji musi stawiać na młodzież, na ich szkolenie i rozwój. Jak wygląda sprawa „szkółki”? Jakie trzeba spełnić wymagania i z czym się to wiąże?

Od początku kiedy zaczęliśmy budowanie tego klubu postawiliśmy na szkolenie młodzieży. Dzisiaj jesteśmy już trochę w innym miejscu i widzimy problem z którym się spotkaliśmy trochę lepiej. Problem polega na tym, że niema zbytnio młodzieży chętnej do uprawiania tego sportu. W dobie komputerów, komórek i innych rzeczy młodzież niechętnie podchodzi do uprawiania tego sportu. Wiadomą rzeczą jest, że sport żużlowy to nie tylko jazda na motocyklu po torze i uczenie się tej jazdy ale jest to też bardzo duża i mozolna praca aby coś osiągnąć. Mycie motocykla, sprzątanie po sobie, przygotowanie sprzętu na następny trening… Tylko najwytrwalsi pozostają. Przez te trzy lata przewinęło się bardzo dużo młodych chłopców  którzy zniechęcali się po jednym, dwóch treningach, bo mieli inne wyobrażenie o tym sporcie. Żeby osiągnąć sukces w tym sporcie trzeba włożyć bardzo dużo swojej pracy i docenić to co klub daje. Mieliśmy przez te trzy lata przykład, że dawaliśmy bardzo dobry sprzęt zawodnikom a nie zostało to docenione. Jeżeli tylko trafił by się w Krośnie lub okolicy chłopiec, który chciał by uprawiać ten sport na pewno klub by mu pomógł w miarę swoich możliwości.

Czego życzyć „Wilkom”  w nowym sezonie?

Przede wszystkim tego żebyśmy nie popadli w tarapaty finansowe to pierwsza rzecz, której my działacze byśmy sobie życzyli. Druga to dobrego wyniku i ciekawych spotkań no i  jak najmniej kontuzji i wypadków na torze.

Tego wam życzę. Dziękuję za rozmowę.

Łukasz Zajdel

foto: Łoszkinek, Łukasz Zajdel

4 komentarzy »

  • Ja pisze:

    No i pięknie moze w końcu coś sie będzie działo w Krośnie…

  • bolek pisze:

    Wielki szacunek dla działaczy. Trzymam kciuki zeby sie udało!!! KSM!!!!!! do zobaczenia na stadionie!!!

  • Barabasz pisze:

    POZDRAWIAM ZARZĄD :)

  • jethro pisze:

    Kibicem Krosna zostałem w latach 60-tych. Gąsior, Jakubowski,Owocyki, Winch itd. Teraz, mieszkając 300 km od mojego miasta, przyjazd do niego wiążę, o ile się da, z terminarzem zawodów żużlowych. I niech tak zostanie. Serdecznie pozdrawiam. wierny

Dodaj komentarz!

Dodaj swój komentarz, lub trackback ze swojej strony. Możesz również subskrybować komentarze przez RSS.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś. Nie spamuj.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś anonimowy.

Nie masz swojego avatara?. Aby uzyskać własny globalnie uznawany avatar, zarejestruj się Tutaj.