Park linowy na Zawodziu już na jesieni
Urząd Miasta zapowiada, że już jesienią b.r. będzie można korzystać z parku linowego. Park Przygody, bo taka jest właściwa nazwa tej inwestycji, zlokalizowany zostanie na Zawodziu. Właśnie została podpisana umowa z wykonawcą.
O „Parku przygody” w dzielnicy Zawodzie mówiono już dwa lata temu. Realizacja możliwa stała się w momencie zatwierdzenia do dofinansowania projektu pn. „Rozwój infrastruktury turystyki aktywnej poprzez utworzenie transgranicznej sieci produktów turystycznych w Krośnie, Svidniku i Presovie” przez Komitet Monitorujący Program Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska – Republika Słowacka 2007-2013 w maju 2009 roku.
Międzynarodowy projekt zakłada budowę m.i n. przebudowę sztucznego lodowiska w Svidniku, budowę Centrum Linowego w Presovie, modernizację wyciągu, budowę instalacji sztucznego naśnieżania i oświetlenie stoku w Czarnorzekach oraz budowę parku linowego oraz ścieżki zdrowia przy ulicy Okrzei w Krośnie. Kwota dofinansowania projektu ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi 2.298.288,60 euro. Dofinansowanie wynosi 84,10 % wartości projektu.
Park linowy u stóp zamku w Ogrodzieńcu
W budżecie miasta Krosna na 2010 na realizację projektu zarezerwowano kwotę 4,7 mln zł. To suma wkładu własnego miasta i dofinansowania zewnętrznego na realizację wszystkich trzech „krośnieńskich” modułów – linowego parku przygody, modernizacji wyciągu narciarskiego w Czarnorzekach i części szkoleniowo – promocyjnej- mówi Joanna Sowa z UM w Krośnie. Linowy Park Przygody, będzie służył do czynnego spędzania czasu wolnego dla dzieci i dorosłych, dla amatorów i ludzi wymagających. Dzięki wymyślnym instalacjom usytuowanych w parku każdy w bezpiecznych warunkach będzie mógł przeżyć przygodę swojego życia, poczuć dreszcz emocji stąpając po linowej kładce zawieszonej kilka metrów nad ziemią, skoczyć na wiszącą sieć, bądź zjechać po linie zawieszonej wysoko na konarach drzew w dół. Doskonałym uzupełnieniem centrum wspinaczki dla miłośników ruchu w spokojniejszym wydaniu będzie ścieżka zdrowia – platformy z urządzeniami sportowymi dla poszczególnych grup ćwiczeń (Vita park).Po zakończeniu formalnych procedur rozpocznie się również realizacja modernizacji wyciągu w Czarnorzekach, w ramach której między innymi wybudowane zostanie oświetlenie stoku i instalacja sztucznego zaśnieżania. - dodaje Rzecznik Urzędu Miasta.
W Polsce istnieje wiele parków linowych m. in w Kryspinowie pod Krakowem, Ogrodzieńcu na Śląsku i w Zakopanem na Gubałówce. Zaniedbany park na Zawodziu zyska przy okazji realizacji tej inwestycji i niewątpliwie przyczyni się do uatrakcyjnienia mapy turystyczno- rekreacyjnej Krosna i okolic.
Przemek Polański
Foto: Przemek Polański, UMK
O Parku linowym czytaj również:
9 komentarzy »
Dodaj komentarz!






















a o ścieżkach rowerowych i spacerowych nie ma co marzyć. pomysły prezydenta Barana może są i piękne, ja wolałbym sieć ścieżek do ościennych gmin, do parku krajobrazowego. Wygnać społeczeństwo z domu w plener. To jednak chyba nierealne marzenia
Panie Gajewski,rowerem mozna jeździć również po drodze, do tego ścieżek nie potrzeba.park na pewno bedzie atrakcja dla wszystkich a scieżki i tak kiedys będą.A tak po za tym to nieczesto pana widze na rowerze;)
Panie anonimie park będzie przyczynkiem do zniszczenia drzewostanu i dość szybko będzie zdewastowany. Widzę że pan nie rozumie idei ścieżek rowerowych i pieszych (najlepiej nie wzdłuż dród tylko polami) Mamy wielki skarb w postaci krajobrazu, wspaniałe tereny nadające się do uprawiania masowych sportów. Park linowy będzie idealny ale nie tak znowu dla wszystkich. Ścieżki wśród pól i łąk to miejsce do uprawiania sportów typu rower, bieg,spacer nordic itp. Sport masowy uprawiany regularnie to poprawa zdrowia społeczeństwa. Cała skandynawia chodzi z kijkami. ten sport nadaje się dla starych, otyłych, chorych. To powinno się propagować a nie zabawy w indian. To moje zdanie na ten temat. dygresje typu że nie widzi mnie pan szanowny na rowerze są niesmaczne. Chętnie połażę po ekolicy, szlakami oznaczonymi, tak żeby nie wleźć komuś w uprawy lub nie utknąć w błocie. Drogami chodzić i wdychać spaliny nie jest zdrowo.
Żeby nie było wątpliwości, ja nie neguję parku linowego, niech sobie będzie. Ja widzę problem pustyni w temacie sport masowy. Cykliczne biegi sprawy nie załatwiają. Trzeba wyciągnąć tysiące ludzi w plener, ruch to zdrowie. Starzy i chorzy nie będą łazić po linach, z kijami wśrod łak by poszli. Nie piszę tego, żeby pisać, może czas się zabrać za propagowanie masowego ruchu. Wyciągnąć ludzi z miasta, sprzed telewizorów na długie spacery.
Uważam, że rzecz polega na tym by mieć wybór jak aktywnie spędzać wolny czas.
Park linowy wydaje mi się świetną rozrywką ruchową dla młodzieży jako alternatywa wielogodzinnego spędzania czasu w szkole czy przed komputerem, czy zabijania nudy popijaniem byle czego. Czas z pewnością pokaże, czy pomysł był trafiony. Mnie się wydaje, że dla „młodych staruszków” zgarbionych przy monitorze komputera to dobra alternatywa. Dlatego też uważam, że nawet zniszczenie drzewostanu jest tego warte, można przecież już nasadzić trochę nowych (przecież nic nie jest wieczne).
Ścieżki rowerowe też piękna rzecz, tyle tylko, że o wiele kosztowniejsza i trudniejsza do zrealizowania. Zawsze trafi się jakiś „uciemiężony właściciel gruntu” i budowę wstrzyma. Niestety do takich rozwiązań konieczna jest zmiana mentalności. Nie jestem pewna, czy w tym pruderyjnym kraju jest to możliwe.
Ja jako niepoprawny romantyk wierzę że się zmieni i tłumnie ruszymy za miasto czy to z kijami nordic czy na rowerach.
Podobno młodość trwa dopóki posiadamy zdolność do marzenia. Zdrowiej więc być starym, nawet niepoprawnym romantykiem, niż zgnuśniałym „młodym starcem”.
Pisząc o tym,że na rowerze Pana Panie Gajewski nie widze miałem na mysli,że jak Pan mieszka w Krosnie to trzeba wiedziec,że za miasto jest rzut beretem i zawsze na jednosladzie można wyskoczyc.No chyba że jest zima.Park jak powstanie to napewno to drzewom nie zaszkodzi.Teraz to szkodza tam spici agresywni prowodyrzy a dobrze jakby tam kamery były
Drogi fatalne są w Krośnie, rynek się sypie, kostka marna od samego początku a władze nasze kochane cieszą się że park otworzą przed wyborami