Tokarki zamienili na roboty
W Krośnieńskim „Elektryku” otwarto zmodernizowany budynek dydaktyczny. Nowoczesny albo jak mówi wicedyrektor Marek Kubit -taki jaki w każdej Polskiej szkole być powinien- oficjalnie przekazano do użytku uczniom i nauczycielom 8 marca w poniedziałek. Charakterystyczny zapach smaru i chłodziwa zastąpił zapach „nowości”.
Krośnieński „Elektryk”, obecnie Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5, funkcjonuje od lat 50 ubiegłego stulecia. Kadra nauczycielska często zasilana była absolwentami, którzy po zakończeniu studiów powrócili do macierzystej szkoły aby uczyć kolejne pokolenia. Niejednokrotnie mówiło się o pewnej tradycji rodzinnej, kiedy to pracę w „Elektryku” podejmowały dzieci byłych nauczycieli tej placówki. Przez ponad 50 lat mury szkoły opuściło kilka tysięcy fachowców, którzy zajmują specjalistyczne stanowiska lub są nauczycielami akademickimi.
W poniedziałek 8 marca oficjalnie oddano do użytku zmodernizowany budynek, w którym kiedyś mieściła się kuźnia i warsztaty. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali poseł Piotr Babinetz, wicemarszałek województwa podkarpackiego Bogdan Rzońca, prezydent Piotr Przytocki, przedstawiciel duchowieństwa oraz dyrekcja szkoły. W wyniku realizacji projektu przebudowany i zmodernizowany został budynek byłych Warsztatów Szkolnych (po przebudowie Budynek Dydaktyczny „C”) jak również został kompleksowo wyposażony w niezbędne do nowoczesnej edukacji przyrządy dydaktyczne. W nowoczesnych salach znajdują się pracownie językowe wyposażone w nowoczesny sprzęt multimedialny do nauki języków obcych, pracownie do nauki przedmiotów zawodowych wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt (m.in. generator funkcyjny, oscyloskop analogowy, multimetr, charakterograf), sprzęt komputerowy (komputery, drukarki, rzutnik) oraz meble (ławki szkolne, krzesła, tablice) oraz sale dydaktyczne do nauki przedmiotów ogólnych. Do ok.2005 zaprzestaliśmy w tym obiekcie realizować praktyczną naukę zawodu dla naszej młodzieży, gdzie mieściła się m. in. kuźnia, obróbka ze skrawaniem i inne warsztaty. Przez kilka lat ten budynek pozostawał bez przeznaczenia. Modernizacja możliwa była dzięki projektowi Poprawa jakości kształcenia poprzez przebudowę warsztatów szkolnych w Zespole Szkół Ponadgimanzjalnych nr 5 w Krośnie- mówi wicedyrektor szkoły Agata Szafran. Prace remontowe trwały od jesieni do stycznia 2010 roku- dodaje wicedyrektor.

Nowe wyposażenie dydaktyczne pozwoli na kształcenie w kierunkach związanych z awioniką, co wpisuje się w ogólnopolski program Doliny Lotniczej oraz z konserwacją i naprawa urządzeń w pozyskiwaniu odnawialnych źródeł energii.
Jeden z wielu przyrządów dydaktycznych – Robot wyposażony w m.in. sensory koloru
Projekt modernizacji starych pomieszczeń współfinansowany został z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Osi Priorytetowej 5 „Infrastruktura publiczna” Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013. Koszt inwestycji to 2 381 598,38 złotych z czego 681 051,62 to wkład własny a 1 589 120, 44 pochodzi z dofinansowania ze środków funduszu.
W miejscu gdzie stały tokarki jest szatnia.
W projekcie wyszczególniono dwa etapy. Pierwszy z nich zakładał przebudowę i zmianę sposobu użytkowania Budynku Warsztatów Szkolnych. Miały powstać trzy pracownie zawodowe, trzy gabinety przy pracowni zawodowej, trzy pracownie językowe, sala konferencyjna z zapleczem i szatnią, szatnia uczniowska, sala dydaktyczna, dwa pomieszczenia obsługi i magazyn RTV- mówi wicedyrektor Marek Kubit. W drugim etapie zakładano wyposażenie pomieszczeń w sprzęt dydaktyczny niezbędny do nauki przedmiotów zawodowych oraz meble. Nowo oddany obiekt jest w całości monitorowany. Wyjątkiem są toalety- dodaje wicedyrektor Kubit.
Wicedyrektorzy – Agata Szafran i Marek Kubit.
Beneficjentem projektu jest Gmina Krosno będąca organem prowadzącym dla Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5 w Krośnie. Zmodernizowany obiekt będzie eksploatowany przez szkołę.
Przemek Polański
Foto: Łukasz Zajdel
4 komentarzy »
Dodaj komentarz!






















Wymieni tokarki, teraz pora na konia. Tokarki lata piecdziesiate a kon starszy. Aby szkola była taka jak należy. Wyslac na zielona trawke i spelnic zyczenie kilku pokolen uczniow tej szkoly. Chcialo by sie powiedziec nosil wilk razy kilka poniesli i wilka a w tym wypadku konia
Hehe szkoda,że za moich czasów nie było takich sal.Nawet twarze pedagogiczne sympatyczniejsze.Tak trzymać. p.s. a Koniu uczy jeszcze?
Koniu ,Simens, sami najlepsi …i wielu wielu innych . Spedziłem na tej sali co jest w tej chwili szatnia wiele nie zapomnianych chwil. Pozdrawiam instruktora od tokarek p. Wiewiórskiego i ogólnie wszystkich starszych i obecnych nauczycieli z ZSE. Turaszówka
Oj Koniu uczy nadal i nie wygląda na to by zamierzał szkołę opuścić:)
Modernizacja moim zdaniem jest strzałem w 10-tkę, klasy są dobrze wyposażone. Myślę, że przyczyni się to do przyciągnięcia większej liczby kandydatów do naszej szkoły = wyższy próg punktowy = wyższy poziom szkoły