Ukraiński przemyt
Strażnicy graniczni Karpackiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Barwinku, pełniący służbę graniczną na drodze krajowej nr 9 prowadzącej do granicy polsko-słowackiej, zatrzymali (w nocy, przed kilkoma dniami) do kontroli samochód osobowy ford windstar z ukraińskimi numerami rejestracyjnymi, kierowany przez 25-letniego obywatela Ukrainy. A kolejnej nocy ujawnili drugi, podobny przypadek przemytu ukraińskich papierosów.
Wytypowaliśmy samochód ford prowadzony przez Ukraińca do szczegółowej kontroli w naszych pomieszczeniach w placówce. Ten przegląd samochodu wykazał, że było w nim wykonanych kilka skrytek przemytowi papierosów we wnękach konstrukcyjnych pojazdu i w specjalnie przerobionym zbiorniku paliwa. Łącznie z tych skrytek wydobyliśmy aż 62 tysiące 680 ukraińskich papierosów (3 tysiące 134 paczki). Kierowca przyznał, że miał zamiar przewiezienia tańszych ukraińskich papierosów do Włoch, aby tam je sprzedać na czarnym rynku po znacznie wyższych cenach. Ze względu na wykonanie skrytek w samochodzie, został on zatrzymany jako środek popełnienia przestępstwa. Jest to samochód ford windstar z 1996 roku o niezbyt wielkiej, co prawda, wartości ok. 7 tysięcy złotych- relacjonuje Ppłk SG Jan Grochowski, komendant placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Barwinku. Kolejnej nocy (26/27 kwietnia) mieliśmy kolejne, podobne zdarzenie. Chwilę po północy w tym samym miejscu, na drodze krajowej nr 9,
zatrzymaliśmy zarejestrowany na Ukrainie samochód mercedes, prowadzony przez 28-letniego obywatela Ukrainy. W tym samochodzie, także w specjalnie wykonanych skrytkach we wnękach konstrukcyjnych i w siedzeniach pasażerów,
znaleźliśmy 27 tysięcy 320 ukraińskich papierosów z przemytu (1 tysiąc 366 paczek papierosów). Także ten samochód, mercedes z 1982 roku, o niewielkiej wartości 3,5 tysiąca złotych został zatrzymany jako środek popełnienia przestępstwa. Sąd zadecyduje o tym, czy te samochody będą mogły być odebrane przez właścicieli po wpłaceniu zasądzonych grzywien, czy przejdą na rzecz Skarbu Państwa. Zatrzymany towar o znacznej czarnorynkowej wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych został przekazany funkcjonariuszom Urzędu Celnego w Krośnie, a wobec sprawców zostały wszczęte sprawy karno-skarbowe.
Przepisy dopuszczają przewóz przez granicę najwyżej dwóch paczek papierosów i jednej butelki wódki wyprodukowanych i objętych akcyzą skarbową spoza Unii Europejskiej – tylko na własne potrzeby. Przewożenie przez granicę większych ilości alkoholu i papierosów jest zabronione i podlega ukaraniu jako wykroczenie skarbowe. Przemytnicy papierosów i alkoholu stosują taktykę przewożenia raczej niewielkich ilości towaru z przemytu i najlepiej starymi samochodami, o niewielkiej wartości, aby zmniejszyć dolegliwość straty w razie ewentualnej wpadki. Nie jest to więc proceder aż tak opłacalny, a do tego my mamy jednak dość dużą skuteczność, bo w skali roku te drobne ilości zatrzymanych papierosów i alkoholu z przemytu sumują się w ogromne ilości rzędu milionów sztuk zakwestionowanych i nie dopuszczonych do obrotu papierosów i tysiące litrów alkoholu. Chociaż ostatnio tylko setki litrów, bo zatrzymujemy coraz mniej alkoholu z przemytu, ze względu na to, że jego przewożenie stało się w ostatnich latach mało opłacalne z powodu zmieniających się relacji cen- wspominaMjr SG Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.
SG



















Każdy orze jak może… Zabawa w kotka i myszkę… ;-) albo psa i zająca… jak zwał tak zwał… Chodzi o kasę – drobne śledziki wpadają, a „grube ryby” i ich tiry się szeroko (acz w ukryciu) śmieją – - no bo też chodzi o kasę – jedni widzą – inni udają że widzą, a – nie widzą – i się kręci – taki świat ! A gdyby tak powrócić do jaskini… ? Do ogniska…? ;-)
Znieśmy głópie przepisy skonzcy sie przemyt