Brak zarzutów dla kierowcy
Prokuratura nie postawiła zarzutów kierowcy, który tydzień temu najechał na 25- letniego mężczyznę.Pieszy zginął na miejscu a kierowca w szoku zbiegł z miejsca wypadku.
Przypomnijmy. Do wypadku doszło w czwartek 13 maja około godz. 4 na ul. Zdrojowej w Klimkówce. Według ustaleń policjantów, kierujący volkswagenem polo najechał na 25-letniego mężczyznę, który znajdował się na jezdni. Pieszy poniósł śmierć na miejscu. Ustalono, że to mieszkaniec gminy Iwonicz Zdrój. Policjanci poszukiwali kierującego samochodem. Był nim 45-letni mieszkaniec gminy Rymanów, który po wypadku zostawił pojazd, a sam oddalił się z miejsca. Do usunięcia skutków wypadku i przeprowadzenia oględzin potrzebne było użycie specjalistycznego sprzętu, gdyż ciało pieszego znajdowało się pod pojazdem.
W piątek (14 maja) wieczorem sprawca wypadku sam zgłosił się na komisariat w Rymanowie. Mężczyzna nie potrafił powiedzieć, gdzie był i co się z nim działo od chwili tego tragicznego zdarzenia. Prokuratura po zapoznaniu się ze wstępną ekspertyzą sekcji zwłok nie postawiła kierowcy zarzutów. Prawdopodobnie mężczyzną leżał na jezdni, kiedy kierujący volkswagenem najechał na niego. Nie wykluczone, że po zapoznaniu się z dokładną opinią biegłych, śledztwo w tej sprawie zostanie umorzone.
red



















