Wybór- Wyborowa- Wybory

“Przyglądam się rzeczywistości ale nie emocjonują mnie polityczne, kościelne i moralne rozgrywki. Jednocześnie do wyborów chadzam regularnie i z jakimkolwiek anarchizmem mam tyle wspólnego, co prosię z telefonem satelitarnym. Nie naśladuję Kisielewskiego i Jego „Abecadła…” ani tym bardziej „Alfabetu” J. M. Rokity. Bawi mnie żonglerka słowna i przysłowiowy „kij w mrowisku”. Nie interesuje mnie „kiedyś”, interesuje mnie „tu i teraz” i patrzenie w przyszłość. Nie zamierzam robić sobie promocji własnej „niezbyt sympatycznej gęby” i nie kandyduję do jakiegokolwiek publicznego urzędu. O sobie tyle. „Koń jaki jest każdy widzi”, kierując się zdaniem z pierwszej polskiej encyklopedii Chmielowskiego. Alfabet będzie nieuporządkowany a doborem haseł kieruję się tylko podług własnego „widzimisię”. W felietonach występuję jako osoba prywatna i wszelkie aluzje do serwisu będą chybione, nieuzasadnione i z pewnością wywołają u mnie paroksyzm śmiechu. Zapraszam do lektury i dyskusji.”

Wybór- nie mylić z wyborową. Kierkegaard w „Albo- albo” pisał, że „prawdziwy wybór nie jest pomiędzy jedną stroną a drugą, lecz ponad tymi wyborami”. Polak utyskiwał przez 123 lata zaborów, że nie ma „wyboru”, bo władza za niego decydowała. W czasie wojny i okupacji okupant kazał wybierać „albo ratujecie Żydów a wy i wasze rodziny w razie wsypy będą skazane na śmierć, albo wydacie dobrowolnie ukrywającego się sąsiada i może pozwolimy wam jeszcze pożyć”. Po wojnie do 1989 roku, nie było wolnego wyboru i znowu Polak walczył aby takowy uzyskać. Kiedy tylko odzyskał prawo swobodnego wypowiadania się przy urnach i na rozmaitych forach, raptem jakby się rozmyślił i stwierdził, że „ja to wszystko mam w nosie”. Frekwencja pokazuje dobitnie jak głosujemy. Prawie 50% to zbyt mało żeby mówić o sporej ilości wyborców. To aż, albo tylko połowa uprawnionych do głosowania.

Wyborowa- w czystej postaci trunek wyskokowy, posiadający moc dokonywania wyboru (a jednak) od swobodnego tonu np. oświadczyn, po skrajnie rozentuzjazmowaną brawurę np. skok do wsypu na śmieci z 10 piętra. Produkcją wyborowej zajął się w 1823 roku w Poznaniu żydowski przedsiębiorca Hartwig Kantorowicz. Nazwa miała być świadectwem jakości. W latach 50/60 XX stulecia znana niemal w całej Europie a w Wielkiej Brytanii stanowiła niemal 60% importu. Pamiętam jak na stołach weselnych królowała niezmiennie przez lat wiele i ułatwiała panu młodemu myśl, że czasy kawalerskie minęły bezpowrotnie. Uwaga! Nie siadać po spożyciu za kierownicę!

Wybory- Demokratyczne w Polsce i powszechne niejednokrotnie. Kandydaci lub frakcje polityczne, przed wyborami stają na wysokości zadania, dwoją się i troją aby przekonać wyborców, że to właśnie wizja rzeczywistości przez owych kandydatów wizualizowana jest najlepszą, najbezpieczniejszą, najważniejszą, najbogatszą… Amen. W trakcie wyborów kandydat lub frakcja walczą o głosy kandydatów, którzy odpadli wcześniej. Są tak zdolni w swoich przekonaniach, że potrafią przekonać, iż„królik to nietoperz, a zwykły kundel to husky syberyjski” i „czarne jest czarne, a białe to białe”, tfu. Na odwrót. Od wyborców zależy jednak czy uwierzą. Jednak taki, co do wyborów nie chadza, bo mówi, że „on to ma wszystko w nosie”, zwykle po wyborach pluje sobie w brodę i marudzi, że mogło być inaczej. Pamiętajcie, mamy prawo, więc go wykorzystajmy. Kujcie żelazo póki gorące, bo inni dokonają wyboru za was.

Przemek Polański

pp@neon.info.pl

78 komentarzy
Wyraź swoją opinię
  1. Malina napisał(a):

    Rany Boskie!!!!!
    Przecież martwię się, że tak źle! chłopaki prawie głodem przymierają:)

  2. kacper napisał(a):

    Ja dzisiaj wypiłem tylko dwa piwa. One tak prawdę powiedziawszy, były takie nietypowe, półtoralitrowe…. I może dlatego naszej Malinki ni ciula nie rozumiem….

  3. Malina napisał(a):

    Nie pij więcej, to Ci jutro wytłumaczę:)

  4. kacper napisał(a):

    No to nie mogłaś napisać tego prościej???
    Na przykład:
    biorąc pod uwagę ilość populacji krośnieńskiej jako „x”, oraz stopień chrystializacji tejże populacji jako „X” do minus „entej”, przy czym „enta” jest wielozakresowym wyznacznikiem ponadkościołowego stosunku wiernych do „autentyczniewiernych”, należy wytworzyć iloraz tejże populacji do potrzeb jednego proboszcza, pezy czy potrzeby należy wyrazić liczbą naturalną większą od sredniego wynagrodzenia w gospodarce społecznej uśrednionej w czasie ostatnich trzech miesięcy.
    Liczba ta da wynik wynagrodzenia w sferze potentatów katolicjich,
    CZYŻ NIE JEST TO PROSTSZE , MALINKO???

  5. Malina napisał(a):

    Jasne, że prościej!
    A gdyby było kościołów mniej, to przychód na jednego proboszcza wyniósłby x do n-tej :).

  6. Celt napisał(a):

    Malinko….drobne uwagi merytoryczne ;) dlaczego odjęłaś tylko 3 tys? Ja sam jestem po papierze „krośniak” – choć bywam tam już tylko okazjonalnie (więź emocjonalna nie wchodzi w gre); poza tym znam kuuupe ludzi z mojego pokolenia którzy mają meldunek krośnieński a żyją po całym świecie.
    Wiesz – żyjemy w kraju gdzie podstawą jest właśnie „meldunek”..ciężko żyć bez „stałego” no a jak chcesz wynająć mieszkanie – jak dostaniesz czasówe to ….cała radość; poza tym…jak np.wyjeżdżam sobie do UK to ostatnia rzecz o jakiej myśle to wymeldowanie sie… stąd też wielu ludzi jak ja w ewidencji „wisi” na Krośnie a mieszkamy i pracujemy po całym świecie;)
    Nie lepiej przyjąć liczbe Krośnian na 40tys?Zerknij jeszcze w statystyki…ile macie różnej maśći protestantów /zielonoświątkowcy;SJ;itp/+ ateiści;agnostycy ;)
    ….wiem że sie czepiam ale ten typ tak ma ;)

  7. kacper napisał(a):

    Czepiasz się naszej Malinki Celcie. Ale faktycznie – ten typ tak ma!

  8. Malina napisał(a):

    Przecież to co napisałam nie jest opisem badań statystycznych i przyjętych w nich determinantów. Wikipedia podaje nieco ponad 47 tys. więc dla uproszczenia odjęłam niewygodną mi końcówkę.
    W pełni zgadzam się z Twoja opinią., zatem z grubsza rzecz biorąc (nadal) dochody tej grupy społecznej, wyglądają jeszcze mizerniej. Czyżby hossa się kończyła? :)
    Co do meldunku, ustawa o zniesieniu tego przymusu jakoś nie może wyjść z procesu legislacji, ciekawe dlaczego?

  9. kacper napisał(a):

    Przyporządkowanie parafii „X” dla członka społeczeństwa „AD X”

  10. Tadeusz Gajewski napisał(a):

    Końcowe odliczanie, napięcie rośnie,

  11. Celt napisał(a):

    No tak Malinko,,,,ale czemu tylko liczysz „lewe” dochody? A dochody otrzymywane z „pracy” na etacie kapelana?katechety?opiekuna?
    Macie w Krośnie policje – i masz etat kapelana ;) napisałem etat….bo uważam że to co tam ksiądz robi to „praca” a nie PRACA.
    Czy „klawerianki” dalej jeszcze uczą w Krośnie religii czy dziś już tylko księża + „cywile”?
    Więc jak widzisz – KK poza podatkami jakie nakłada na „owieczki” ma jeszcze lepszego cyca do ssania ;) PAŃSTWO ;)

  12. Malina napisał(a):

    A.., to już inna bajka. Liczę lewe, bo wydatkowane są na „lewe cele”. Wiesz – wycieczki w kosztowne miejsca , jakiś nowszy model pojazdu mechanicznego- to wszystko kosztuje, a cóż z tych „głodowych pensyjek” jeszcze podzielić się pewnie trzeba. Jakąś część składek trzeba odprowadzić, co prawda mniejszą niż w KRUS, ale niech będzie, że i oni również objęci nakazowym systemem ubezpieczeń jak my wszyscy. Bida, po prostu bida! :) Więc należy parafian „uświadamiać”, że mało, mało, wciąż mało. „Ciemny naród to kupi” – powiedział kiedyś jeden polityk ze szpicy PiS i miał rację.
    Klawerianki chyba wysprzedały „odzyskany mająteczek”, źle raczej nie mają, ale też nie apelują o zwiększenie daniny.

  13. celt napisał(a):

    off – top ;) jako że Forum chyba zdechło…. propozycja tu ;)
    co byście powiedzieli na mały zlot? Jakieś piwko na Ryneczku w sierpniu ;) ateiści i agnostycy zajmą sie deprawacja a Zofia i Lachy naszą ewangelizacją ;)
    proponuje sierpień – bo wtedy Was nawiedzam ;)…. znowu bedą mnie chcieli na rynku spalić ….co za szczęście że będzie więcej niż 1 stos ;)

  14. kacper napisał(a):

    Utwórz Celcie taki temat do dyskusji na forum. Chętnie tam zaglądnę

  15. celt napisał(a):

    Właśnie dziś dostrzegłem że nie moge samodzielnie tworzyć tematów. Miałem taką opcje przez jakiś czas ale widać Redakcja uznała żem niegodzien samodzielności. W sumie nie zdziwiłbym sie „bananem” za „sen zimowy/wiosenny” ale teraz ograniczenie uprawnień mnie lekko dziwi.
    Co do Zlotu…proponuje termin w okolicach 10,08 ;) są chetni? propozycje? czy Tadek może załatwić „grupową zniżke” ;)

  16. kacper napisał(a):

    Tadeusz dzisiaj ważny jak …..
    Konkurencyjny portal zamieścił Jego zdjęcie na głównej stronie !!!!

  17. Tadeusz Gajewski napisał(a):

    Kacper, na temat który poruszyłeś odpowiadam po tischnerowsku – g….o prawda.( to w sprawie tej fotki) Do celta natomiast – jestem otwarty. Dziś siedzieliśmy na rynku z redakcją i było fajnie, dyskusja do ciemnej nocy. Chętnuie spotkam się z wszystkimi chętnymi o ile uda mi się w tym terminie być w Krośnie. planuję urlop na sierpień ale sytuacja w firmie jest taka, że nic nie jest pewne, Oczywiście pod warunkiem, że Malina z synem też będzie.

  18. kacper napisał(a):

    G…o, nie g…o – ale prowda!
    Ładnie wyglądasz w tej sukieneczce! Pozdrawiam!

  19. Tadeusz Gajewski napisał(a):

    Skoro replika siedemnastowiecznego żupana to dla Ciebie sukieneczka, no to masz rację. Mogę Ci pożyczyć, Łukasz zrobi Ci kilka fotek na Rynku i zamieści w neonie, będziesz dumny sobie chodził później po mieście

  20. Malina napisał(a):

    A dlaczego nie z córką?

  21. Tadeusz Gajewski napisał(a):

    Bo tak

  22. Malina napisał(a):

    To jak w tym czasie nie wybiorę się na (aż 5 dniowy) urlop to również chętnie poddam się ewangelizacji.

  23. Zofia napisał(a):

    Ja zajde po mszy, ale spytam sie ksiendza Brysia jak z takimi ateaistami rozmawiać, by wiary w najswietszą panienkę nie utracic

  24. jarek napisał(a):

    Zofia jak jesteś jakimś pedałem to zmień forum

  25. celt napisał(a):

    czy ktoś może na Forum otworzyć temat Zlotu?bo tu niezły off-top powstaje;) poza tym Malinko…przyprowadź całą familije; w kupie siła; poza tym….im więcej luda tym większa szansa że ktoś Cie pod drzwi zataszczy ;) bo mówmy co chcemy…w Zlotach najgorszy jest samotny powrót w rejon zakwaterowania ;)

  26. kacper napisał(a):

    Tadeusz, w każdej mojej „literce” dedykowanej Tobie był żart !
    Nie jestem niedojdą sięgającą dna, i potrafię odróżnić siedemnastowieczny żupan od sukieneczki :)))
    Ale jeśli obraziłem Cię prostackimi zdaniami – przepraszam :(

  27. Tadeusz Gajewski napisał(a):

    kpisz sobie Kacprze? Czy o drogę pytasz? Przecie dobrze wiem, Że sobie żartujesz, ja również, bo żupana i tak nie pożyczę, za bardzo byś się w dumę wbił, no chyba że odpowiednio postawisz to co innego.

  28. kacper napisał(a):

    W Twój rozmiar wszedłbym … w poprzek :)

Komentuj


Przeczytaj poprzedni wpis:
Turniej Plażowej Piłki Siatkowej odbył się mimo niepogody

W dniu 24 czerwca br na boiskach piaszczystych Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Bursaki w Krośnie rozegrano Turniej...

Zamknij