Wystawa rzeźb Macieja Syrka w Sárospatak
Do Sárospatak na Węgrzech krośnianie jeździli od wieków. Najpierw były to wyprawy po wegierskie wino, wszak to położone w sercu gór Zemplenów miasteczko było wielkim ośrodkiem produkcji i handlu winem tokajskim. Ostatnie dziesięciolecia to czasy gdy latem łatwiej spotkać można było znajomego czy sąsiada w kąpielisku termalnym niż na krośnieńskiej ulicy, przecież do tego uroczego miasteczka z Krosna raptem jest jakieś dwieście kilometrów. Dzięki nawiązanym kontaktom, wręcz przyjaźniom, podczas corocznych, organizowanych przez Stowarzyszenie Portius, festiwali win węgierskich im Roberta Wojciecha Portiusa, Krosno i Sárospatak zostały miastami partnerskimi. Stworzyło to warunki do szerokiej współpracy, naukowej, kulturalnej, gospodarczej.

Krośnieński artysta rzeźbiarz, Maciej Syrek od lat zakochany jest w tym starym węgierskim grodzie, pełnym zabytków oraz wspaniałych otwartych ludzi. Wiele jego dzieł znajduje się w kolekcjach Sárospatańskich miłośników sztuki, jak choćby „Matka Boża Winna” wyrzeźbiona dla miejscowego przemysłowca i filantropa Istvana Derco.
Drugiego lipca reprezentacyjny gmach czyli Sárospatańska „Újbástya” została udekorowana polskimi flagami. Kilka dni wcześniej w mieście rozwieszone zostały plakaty zwiastujące otwarcie wystawy rzeźb Macieja Syrka. Krośnieński artysta wyeksponował cykl płaskorzeźb z brązu, oprawionych w stylowe, niepowtarzalne ramy oraz osadzone na kamiennych postumentach brązowe statuetki. Wystawę otworzył dyrektor „Újbásty” Tamas Siska. Jako, ze mistrz Maciej jest wiceprezesem Stowarzyszenia Portius, o jego życiu i twórczości opowiedzieli zebranym, honorowy członek stowarzyszenia, Burmistrz miasta Sárospatak a zarazem deputowany węgierskiego parlamentu -Dr Hórcsik Richard, oraz prezes stowarzyszenia Zbigniew Ungeheuer.
Maciej Syrek jest artystą o olbrzymim dorobku, jego dzieła znajdują się w muzeach i prywatnych kolekcjach na wszystkich kontynentach. Jako kilkuletni chłopiec pierwszy raz wziął dłuto z rąk swojego dziadka Józefa Smoczyńskiego, artysty rzeźbiarza, pracownika słynnej pracowni snycerskiej Lenika w Krośnie. Poważne próby artystyczne podejmował już w liceum, jednak prawdziwe szlify zdobył w pracowni profesora Antoniego Hajdeckiego w krakowskiej ASP. Styl Syrka jest rozpoznawalny, trudno pomylić jego dzieła z pracami innych artystów. Jego ulubionym tworzywem jest brąz. Łączy go często z polnym kamieniem wstępnie uformowanych przez siły natury, szkłem – symbolem krośnieńskiego rzemiosła oraz innymi naturalnymi materiałami. Tematy jego prac ocierają się o mistycyzm Starego Testamentu, w swoich dziełach czerpie z wielkiego dorobku karpackiego tygla kultur, nawiązuje do kultury słowian wschodnich ale nieobca jest mu również kultura żydowska. Bardzo często sięga po tematy związanie z Krosnem, okolicami, bogatą historią regionu. Stosuje uproszczenia formy, jednak bardzo dba o szczegół, detal, nierzadko wprowadza barokową ornamentykę. Sprawnie operuje światłem poprzez zmianę intensywności patyny,

Trzynastego sierpnia znowu w górach Zemplen zaakcentuje się polska i krośnieńska obecność. W tym dniu na tzw. Guzikowym Wzgórzu czyli Gombos-hegy w Hercegkut , stanie monumentalny posąg „Chrystusa Zmartwychwstałego” autorstwa Macieja Syrka
Tadeusz Gajewski
Foto: Zbigniew Ungeheuer
2 komentarzy »
Dodaj komentarz!
















tyn serek to poborzny chłop. takich chłopów, co swiente figury robiom to malo jest.
E Zofijo. Takich chłopów to jest naprawdę dużo. Bardzo dużo….
Jeno robią to nie dłutem a …. innym dłutem :)))