Dariusz Sobieraj i Jan Omachel – nie było i nie ma przyzwolenia na tego typu rozwiązanie
Kandydujący na prezydenta Krosna Paweł Krzanowski opowiada się za poszerzeniem granica Krosna. Wśród ewentualnych miejscowości wcielonych do Krosna wymienił m. in. Krościenko Wyżne. Tymczasem pełniący obowiązki wójta gminy Krościenko Wyżne oświadcza, że to niekonsultowane pomysły kandydata PiS.
Paweł Krzanowski – kandydat na stanowisko prezydenta Krosna zaprezentował 16 założeń programowych. Jednym z nich było poszerzenie granic gminy Krosno. Z wypowiedzi Pawła Krzanowskiego wynika, że ma na myśli m. in. Krościenko Wyżne. Na reakcje nie trzeba było czekać długo. Są już pierwsze napięcia wynikające z wypowiedzi kandydata PiSu .
Dzisiaj Dariusz Sobieraj V-ce Przewodniczący Rady Powiatu Krośnieńskiego i Jan Omachel Pełniący Funkcję Wójta Gminy Krościenko Wyżne wystosowali oświadczenie w którym odnoszą się do wypowiedzi Pana Pawła Krzanowskiego dotyczącej ewentualnego powiększania Krosna o terytorium Krościenka Wyżnego.
OŚWIADCZENIE
W związku z pojawiającymi się w lokalnych mediach wypowiedziami Pana Pawła Krzanowskiego, kandydata PiS na prezydenta Krosna dotyczącymi rozszerzenia granic miasta o część Krościenka Wyżnego, stanowczo oświadczamy, że ze strony gminy Krościenko Wyżne nie było i nie ma przyzwolenia na tego typu rozwiązanie. Poglądy, które głosi kandydat na prezydenta miasta Krosna są wyłącznie jego własnymi, niekonsultowanymi pomysłami i stanowią element kampanii wyborczej.
V-ce Przewodniczący Rady Powiatu Krośnieńskiego – Dariusz Sobieraj
Pełniący Funkcję Wójta Gminy Krościenko Wyżne- Jan Omachel
red.
8 komentarzy »
Dodaj komentarz!



















szef Boguchwały też był przeciwny a i tak pół gminy stracił,
pomysł trudny do realizacji, na końcu decyduje rząd – nieprzychylny Pisowi,
co nie zmienia faktu że krosno ma mało terenów inwestycyjnych no i nie ma strefy ekonomicznej
no widzę, że oświadczenie które nam tu Panowie wystosowali nie jest wcale elementem kampanii wyborczej :) nie no nic a nic
Krosno ma powierzchnię taką jak miał Rzeszow gdy miał 160 tys mieszkańców. Najpierw niech zagospodaruje to co ma. Turaszówka, czy inne pseudodzielnice są mniej zagospodarowane niż Korczyna, Krościenko. Najpierw niech z własnych wiosek Krosno zrobi miasto. To jest bez sensu. Terenu jest wbród.
Przyłączenie choćby części gminy Krościenko Wyżne oznacza likwidację tego bytu samorządowego – to najmniejsza gmina w wojewodztwie. Jeżeli ktoś zetknął się z historią administracji na pewno słyszał o głośnym procesie przed NTA w latach 30-tych XX wieku. A poszło o Krościenko Wyżne. Oj niełatwo było przyłączyć je do Krosna.
Errata – Krościenko Niżne
Najpierw niech pan Krzanowski znajdzie pomysł jak zrobić z 3/4 terenu administracyjnego Krosna coś podobnego do miasta. Nie ma pomysłu na współpracę miasta z ościennymi gminami, więc ubzdurał sobie aneksje. Tylko nie wie co w zamian anektowanym terenom zapewnić. On gada jak Kononowicz, zbuduje fabryki i da robotę. Tylko jak, tego już nie powiedział.
Uśmiech się na twarzy pojawia…. nie trzeba kabaretów – wystarczy poczytać informacje …. (i opinie) a Krzanowski – istotnie: podobny nieco do Kononowicza…. lecz Kononowicz mówił… „nic nie będzie – nie będzie wódki, paierosów nie będzie, narkotyków nie będzie – NIC NIE BĘDZIE !!! ” Nie wiem tylko czy Krzanowski (kandydat) ma taki sam sweterek ;-) ;-)
Pracownik biura PiS ma fajny sweterek, no ale on na ten sweterek marynarkę sobie założył.