Oszukani przy zakupie aut przez internet
Ponad 20 tys. zł straciły dwie osoby, które chciały kupić samochody wystawione do sprzedaży w Internecie. Pomimo wpłaty pokaźnych zaliczek, upragnione auta nie trafiły do kupujących, a telefony sprzedających zamilkły. Pokrzywdzonym pozostało w tej sytuacji zgłoszenie sprawy na Policję.
Wczoraj do Komendy Miejskiej Policji W Krośnie zgłosiło się dwoje mieszkańców powiatu krośnieńskiego, którzy zawiadomili, że zostali oszukani podczas zakupu samochodów, wystawionych do sprzedaży na popularnych portalach aukcyjnych.
Kilkanaście dni temu, 31-letni mężczyzna zainteresował się zamieszczonym na niemieckim portalu ogłoszeniem o sprzedaży toyoty corolla verso. Auto z 2005r. wycenione zostało na 6 tys. euro. Po nawiązaniu kontaktu ze sprzedającym okazało się, że samochód znajduje się we Włoszech i może zostać sprowadzony do Polski na dość korzystnych zasadach. Należy jednak wpłacić zaliczkę w wysokości 4 800 euro na konto włoskiej firmy transportowej w jednym z tamtejszych banków. Wymaganą kwotę 31-latek przesłał dwa tygodnie temu, ale do dzisiaj upragnionego samochodu nie otrzymał. Jednocześnie telefony we Włoszech zamilkły, a strona internetowa firmy transportowej zniknęła. Wówczas mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.
Do podobnego wniosku doszła 27-letnia kobieta, pragnąca pod koniec października br. kupić wystawionego na polskim portalu internetowym forda kuga z 2008r. W tym przypadku, sprzedający, za warte 48 tys. auto, zażądał zaliczki w wysokości 4 tys. zł. Mężczyzna twierdził przy tym, że samochód znajduje się jeszcze w Niemczech i dopiero na początku listopada zostanie sprowadzony do kraju. Kupującej podał swoje dane, z których wynikało, że jest mieszkańcem Żar, w woj. lubuskim. Ostatecznie 27-latka wpłaciła pieniądze na wskazane konto, ale po kilku dniach nie udało się jej już skontaktować ze sprzedającym.
Obydwa przykłady pokazują, z jakim ryzykiem muszą się liczyć osoby, decydujące się na zakupy za pośrednictwem sieci. Policja apeluje o zachowanie jak najdalej idącej ostrożności i dokładne sprawdzanie wiarygodności sprzedających.
kmp
3 komentarzy »
Dodaj komentarz!


















Od dawna się trąbi o tym, że w internecie działa wielu oszustów wyłudzających pieniądze. Oczywiście oferują pojazdy w niezwykle atrakcyjnych cenach. Żal mi jest ludzi, którzy są tak łatwowierni. Jednak naprawdę przy tej ilości oferowanych samochodów na rynku jak w tej chwili trzeba prawdziwego „JELENIA”, żeby dać się naciąć. Ludzie myślcie co robicie, Ford Kuga z 2008 r. za 48 tys. zł ???, takie auto warte jest od 70 tys zł w górę. Ceny te przecież można sprawdzić choćby w gazetach z ogłoszeniami czy w internecie w średnich cenach samochodów używanych. Naprawdę nikt nie jest tak głupi ze sprzedających, żeby oddawać samochód za pół ceny, jeśli tylko auto jest w porządku. Żal mi tych ludzi ale „chytry dwa razy traci”.
Ja tam gupi jestem, ale żeby aż tak?
Polecam artykuł, dotyczący tanich aut za zachodnia granicą:
http://www.auto-swiat.pl/1-tak-sie-sprzedaje-w-polsce-auta-uzywane-zobacz-czy-ty-tez-juz-dales-sie%C2%A0przekrecic
I na następny raz zastanowić się 100 razy zanim wpłaci się zaliczkę kolejnemu złodziejowi.