Postarali się i mają nową remizę
Na tyłach Domu Ludowego w dzielnicy Białobrzegi trwają prace wykończeniowe nowej remizy strażackiej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt że o środki na budowę postarali się sami użytkownicy.
Dotychczasowa remiza właściwie nie istniała a strażacy z OSP korzystali z gościnności Domu Ludowego. Garaż na samochod, 30- letniego Żuka mieści się kilkaset metrów dalej. O pieniądze na budowę nowej remizy staraliśmy sie już cztery lata temu. Z początku nie mieliśmy placu, gdzie można by remizę postawić. Zaoferowano nam teren zalewowy, z którego zrezygnowaliśmy. Pojawiły się nawet głosy, że nie podołamy temu wszystkiemu i lepiej będzie jak się rozwiąże straż na Białobrzegach ale jakoś poradziliśmy sobie- mówi Antoni Zych, współzałożyciel i prezes OSP w dzielnicy Bialobrzegi. Dwa lata temu powstał projekt. W ubiegłym roku podpisaliśmy z miastem umowę i cała dokumentacja poszła do Unii. Pozytywnie udało się rozpatrzeć nasz pomysł i uzyskaliśmy środki na budowę- dodaje.
Tak obecnie wygląda garaż na wóż strażacki…
Zgromadzenie całej dokumentacji związanej z umową i pozyskanie środków trwało kilka lat, ale sama budowa, to efekt zaledwie kilku miesięcy. Można powiedzieć, że pierwsza łopata weszła w ziemię 14 lipca 2010 roku. Oficjalnie chcielibyśmy aby remiza zaczęła funkcjonować od nowego roku. Odbiory urzędnicze będą już w listopadzie a do końca grudnia wszystkie sprawy mają być zamknięte i firma przekaże nam klucze- zapowiada Witold Mossor z białobrzeskiej OSP.
Działania białobrzeskiej OSP to przede wszystkim walka z powodziami. Nasz rewir tj. Białobrzegi, Zawodzie i Jeleniówka, są to wszystko tereny zalewowe i kiedy przychodzi większa fala na Wisłoku, to wszystko po prostu jest pod wodą. Praktycznie w każdym roku musimy się uporać z powodziami- relacjonuje Antoni Zych.

… a z takiego garażu juz wkrótce strażacy będą wyjeżdżać na akcję
Witold Mossor i Antoni Zych są znani ze swojej społecznej działalności na Bialobrzegach. W wyborach samorządowych zaproponowano im kandydowanie do Rady Miasta. Jak sami mówią, ich obecność w radzie pozwoliłaby na pozyskiwanie środków finansowych, wspierających tzw. okręg nr 2, no i oczywiście wtedy łatwiej byłoby z nowym samochodem dla OSP.
Strażacy chcą aby nowa remiza dobrze służyła kolejnym pokoleniom. W budynku będzie można się spotkać, zagrać w bilarda i wyprawić niewielkie wesele. W białobrzeskiej OSP obecnie służy 45 ochotników czynnych od 18 do 52 lat. W szeregach znajdują się też trzej członkowie honorowi. Są to ks. Kazimierz Szarek, Jerzy Gierlaszyński (autor figury św. Floriana znajdującego się pod dachem remizy) i Marian Moskal.

Oficjalnie chcielibyśmy aby remiza zaczęla funkcjonować już od nowego roku- mówi Witold Mossor
Ekipa dotychczas na akcję jeździ wysłużonym, sześcioosobowym Żukiem. Strażacy zapowiadają jednak, że dołożą wszelkich starań o nowy, bardziej sprawny wóz.
Koszt budowy nowej remizy to 1 124 530,48 zł. Dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wyniosło 955 850,91 zł.
pp
3 komentarzy »
Dodaj komentarz!


















No i proszę:) Chłopaki postarali się i mają :)) Szkoda tylko że te drzwi garażowe jakieś takie małe…. JELCZ ani MANN nie wjedzie…
Ludzie ponad 1 milion złotych za taki mały a zarazem prosty budynek?
Toż to chyba jakaś kpina
Pewnie częściej będzie służył libacjom.
Zaradność – zaradność i jeszcze raz zaradność