Przed Miejscem Piastowym zginęły cztery konie
Nad ranem w Rajsach na drodze krajowej nr 28, pomiędzy Krosnem a Miejscem Piastowym bus uderzył w cztery konie. Zginęły trzy klacze i źrebak. Kierowcy busa nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło po 5 rano. W przebiegające przez drogę konie, prawdopodobnie hucuły uderzył bus wiozący ładunek mięsa. Zwierzęta uciekły z terenu ogrodzonego „pastuchem” i wbiegły pod przejedżający samochód dostawczy. Cztery konie zginęły w wyniku uderzenia. W pojeździe nie było pasażerów. Do tego niezwykłego wypadku doszło dzisiaj około godz. 5, na ul. Bieszczadzkiej, na obrzeżach Krosna. W miejscu zdarzenia, droga biegnie pomiędzy rozległymi łąkami, z dala od zabudowań. To właśnie z tych łąk, na drogę, tuż przed jadącego w kierunku Miejsca Piastowego mercedesa 308d, wbiegło nagle stado koni. Kierujący busem, 34-letni krośnianin nie zdołał uniknąć zderzenia i z impetem uderzył w zwierzęta- relacjonuje Marek Cecuła z krośnieńskiej policji. Najprawdopodobniej stado składało się z 6 koni, z których 4 zginęły. Wśród nich było jedno źrebię. Według relacji kierowcy, konie biegły w rzędzie, bardzo blisko siebie i z tego powodu skutki uderzenia były tak dramatyczne. On sam, nie doznał na szczęście żadnych obrażeń. Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że konie należały do jednego z mieszkańców gminy Miejsce Piastowe i na noc pozostawione były na ogrodzonym pastwisku, z zainstalowanym tzw. „elektronicznym pastuchem”. W tej chwili nie wiadomo, dlaczego i w jaki sposób konie wydostały się na zewnątrz. Po wypadku, dwa ocalałe zwierzęta wróciły do zagrody- dodaje.

Kierowca, 34- letni krośnianin był trzeźwy. Ruch na trasie między Krosnem a Miejscem Piastowym do godziny 8 odbywał się wahadłowo.
kb/kmp
10 komentarzy »
Dodaj komentarz!


















Poszły konie po betonie!
Dlaczego konie pasły się nocą na mrozie???
co za shit
Wypadki chodzą po ludziach.. ee po koniach jak widać też ;-) No cóż końskie kabanoski dość smaczne są… więc będzie więcej w sklepach ;-)
A po drodze mercedesami trza jeździć jak widać wolniej – na otwartej przestrzeni nie wyciskać 150 km/h tylko jechać jak po osiedlowej dróżce 40 km/h i będą wszyscy szczęśliwi… konie też ;-)
Koni żal, kierowcy też, taki wypadek to trauma. Konie huculskie lubią hodowlę wolną, zagroda nie jest dla nich naturalnym obiektem. błędem chyba jest trzymanie hucułów w takim miejscu. Dobre hodowle zapewniają swobodę tym koniom one kochają przestrzeń, droga i samochody są dla nich przekleństwem. Piksel – to że nocą i na mrozie to dla tych koni norma, stajnia jest dla nich więzieniem. Hucuły to łagodne, małe, wytrzymale konie stosowane w hipoterapi, łagodne, bewzpieczne, tyle że to hucuły, wolą swobodę i wolność niż zamknięcie w zagrodzie czy stajni.
Jechałam akurat po 5 do szkoły i widziałam te biedne koniki leżące na drodze… bardzo smutne :( kocham zwierzęta.
ty idioto nie wiesz nawet ze takim koniom nie przeszkadza noc i mróz .żal
shit to zaraz będzie z ciebie idioto
konie były kradzione a nie przerwały lub pszeskoczyły pastucha
Franek, co Ty zjadłeś?