Centrum Krosna obok Krosna

Wiadomość, o mającej rozpocząć się w najbliższym czasie budowie kompleksu handlowego przy samej granicy administracyjnej Krosna, zelektryzowała sporą część mieszkańców miasta. Jak zwykle w takich przypadkach, usłyszeć można było skrajne reakcje – od zachwytu po potępienie, od radości po złość. Normalna sprawa, można by rzec, społeczeństwo musi być zróżnicowane inaczej mielibyśmy tutaj prawdziwą KRLD w najczystszej formie.

Moje osobiste wrażenie po newsie o planowym obiekcie było jak najbardziej pozytywne, w szczególności jeżeli chodzi o listę kilku proponowanych sklepów, a w szczególności nowoczesnego kina 3D. Nieco gorsze wrażenie wywarło na mnie ulokowanie kompleksu poza granicami administracyjnymi Krosna ale tutaj mogę co najwyżej pogratulować wójtowi Miejsca Piastowego, że nie bał się podjąć tak kontrowersyjnej decyzji i zaryzykował – zapewne po dokładnej analizie – lokację centrum właśnie na obszarze gminy Miejsce Piastowe. W mojej opinii to doskonały pomysł, który przyniesie dużo korzyści samej gminie i jej mieszkańcom. W końcu 800 miejsc pracy plus podatki to nie w kij dmuchał.

W tym miejscu warto skrótowo przypomnieć, jak podobny pomysł został nie tak dawno temu odebrany w Krośnie – pochody z trumnami, poseł Daszyk, chrześcijańscy kupcy, pył z tarcz hamulcowych, upadek lokalnego handlu itd. itp. Teraz ci sami ludzie mogą się co najwyżej podrapać po głowie i retrospektywnie popatrzeć, do czego sami doprowadzili. Za pewnik mogę dzisiaj przyjąć, że gdyby kilka lat temu wydano zgodę na otworzenie na terenie huty jedynki sklepu wielkopowierzchniowego, dzisiejsza sytuacja w Krośnie była by już dawno unormowana, lokalny biznes działaby sobie tak samo jak działa dzisiaj – nawet pomimo otwarcia kilku dużych sklepów dyskontowych, miasto miało by z tego tytułu dochód, krośnianie miejsca pracy i ciekawą opcję zakupów a kompleks handlowy zaraz przy granicy miasta, pewnie nie miałby racji bytu. Teraz wszystko bierze Miejsce Piastowe, a krośnieńscy kupcy z obawą musza patrzeć w przyszłość, lub – co też jest dobrym rozwiązaniem – zacząć wreszcie prowadzić prawdziwy handel, inny od tego jaki proponują w mieście na dzień dzisiejszy.

Jak zwykle okazało się, że krzykiem i wojną można wygrać ale tylko na chwilę. Późniejsze konsekwencje działań podjętych pod wpływem negatywnych emocji, mogą dać zupełnie nieoczekiwane, dramatyczne dla niektórych konsekwencje. Cóż, każdy jest kowalem swojego losu.

Co jednakże zmieni się dla przeciętnego mieszkańca Krosna? Można tutaj dywagować o zamożności naszej społeczności, o tym gdzie dotychczas robi zakupy żywności, ubrań lub gdzie najchętniej wybiera się do kina. Nie zmienia to faktu, że krośnianie dysponują naprawdę różnymi środkami finansowymi ale znajduje się wśród nich znaczna grupa osób, która wydaje pieniądze na konsumpcje i zakup nie tylko podstawowych środków codziennego użytku.

W mojej opinii, planowany kompleks handlowy zmieni trochę sytuację w naszym mieście. Przede wszystkim zamiast jeździć do Rzeszowa na zakupy, będzie można wydać swoje pieniądze znacznie bliżej, oszczędzając na dojeździe do stolicy Podkarpacia. I nie jest to jakiś niesłychany snobizm, ponieważ naprawdę duża grupa krośnian na zakupy jeździ właśnie do Rzeszowa. Widać to szczególnie na weekendy, obserwując rejestracje parkujących pod rzeszowskimi galeriami aut. Nie wiem czy krośnianie i mieszkańcy powiatu kupują tam żywność ale na pewno kupują ubrania, obuwie itp. Ja sam z powodu częstych wyjazdów do Rzeszowa, zaopatruję się tam chętnie np. w odzież, zwykle korzystając z ciekawych i naprawdę sporych obniżkach cen na wyprzedaży. W Krośnie handlowcy jeszcze nie do końca wiedzą co to jest wyprzedaż, mam nadzieję, że niedługo przekonają się sami, jak wygląda i jak prowadzi się handel, który jest dobry również dla klienta.

Konkurencja w postaci sieciowych, markowych sklepów w bliskim sąsiedztwie miasta, wprowadzi wreszcie trochę ożywienia w podobnych usługach na terenie Krosna i wymusi nowe rozwiązania, dotyczące prowadzenia handlu w mieście. Kto tego nie zauważy i nie wdroży w swojej działalności gospodarczej, prawdopodobnie będzie miał kłopoty z utrzymaniem swojego interesu. Kapitalizm, proszę państwa.

Inna duża sprawa to planowane nowoczesne kino. To, które mamy obecnie w Krośnie – nie licząc Art-Kina, ponieważ to instytucja raczej dla bardziej wybrednego widza – to relikt przeszłości, funkcjonujący na zasadzie monopolisty na rynku. Chciałbym napisać o Sokole chociaż jedną pozytywną rzecz (oprócz tego, że w ogóle istnieje) ale po prostu nie znajduję w nim takowej. Na najważniejsze premiery filmowe jeżdżę po prostu do Rzeszowa, ponieważ wolę przepłacić tam za bilet, wydać pieniądze na dojazd ale oglądnąć interesujący mnie film w ludzkich warunkach. W ludzkich, to znaczy na wygodnym fotelu, przed olbrzymim ekranem i znakomitym nagłośnieniu, kiedy osoba siedząca przede mną nie zasłania mi pół ekranu. Do tego mogę tam liczyć na milą i profesjonalną obsługę. Tylko tyle i aż tyle. Sokół kojarzy mi się głownie z totalna niewygodą, kiepskim ekranem i obsługą trochę odbiegającą od przyjętych standardów – ale to oczywiście moja mocno subiektywna ocena.

Planowany jest co prawda remont i nowoczesne wyposażenia Art-Kina ale w obecnej sytuacji wydaje się, że będą to pieniądze wydane niepotrzebnie, chyba że remont pójdzie bardziej w stronę sali koncertowej, wykorzystując bardzo dobrą akustykę pomieszczenia. Pożyjemy, zobaczymy.

Na marginesie muszę także dodać, że budowa Krosno Center wymusza niejako kierunek geograficznego rozwoju naszego miasta, właśnie w kierunku Miejsca Piastowego. Nie wiem czy to jest możliwe, ale władze Krosna powinny chyba rozważyć, czy można by było w pobliżu KC (skrót niefajny) ale już w granicach administracyjnych miasta, zachęcić jakiegoś inwestora do budowy podobnego kompleksu. Takie podwójne, potrójne centra są często widoczne w innych miastach, więc może i jest to możliwe do zrealizowania także u nas. W końcu na takie kompleksowe rozwiązania czeka potencjalnych ponad 200 tys. klientów, nie licząc Słowaków.

W każdym razie pozwolę sobie wyrazić opinię, że otwarcie Krosno Center stanowi z pewnością ciekawą alternatywę dla robienia zakupów, a także spędzania wolnego czasu. Żałuję, że z powodu braku chęci do porozumienia, nie skorzysta na tej inwestycji Krosno, chociaż uważam również, że budowa KC powinno dać impuls do podjęcia podobnych działań ze strony władz Krosna. Inaczej znowu ktoś inny nas wyprzedzi, ktoś inny zarobi, ktoś inny stworzy miejsca pracy tak potrzebne również w naszym mieście.

Tych kilka zdań wyżej, oczywiście tylko pobieżnie porusza temat Krosno Center i skutków, jakie może wywołać jego otwarcie. Dyskusja na ten temat jest już zaawansowana, dlatego liczę również na ciekawe i patrzące z innej niż moja perspektywy komentarze, dotyczące ruszającej właśnie pod Krosnem inwestycji.

W.M. Kozub

150 komentarzy
Wyraź swoją opinię
  1. Dreptak napisał(a):

    Przylazłeś, naubliżałeś i jesteś zadowolony z siebie. niczego nie wniosłeś do dyskusji poza bluzgami. Cieszysz się/

  2. Malina napisał(a):

    Ludzie opamiętajcie się.
    ad. Nemo,
    Nie mam nic przeciwko turystyce pielgrzymkowej, produkt jak każdy inny. Ale po Jezusie w Świebodzinie, to nie wiem co miałoby w Krośnie powstać, by być konkurencyjnym w tej materii.
    Czy to jedyny możliwy trend? A dlaczego centrum szkła nie powstanie np. w starej hucie? a przy nim np. stałe wystawy produktów wytwarzanych w Krośnie? Nie wiem miałam nadzieję, na poznanie pomysłów innych ludzi.

  3. kacper napisał(a):

    Przepraszam, nie było mnie chwilę a tu: obora !!!!
    Ludzie, czy wy nie widzicie ironii i odrobiny humoru w twardych i „wielceprogramowych” wpisach do każdej dyskusji??? Otwórzcie trochę oczy i pośmiejmy się ze zwykłych ludzkich problemów….

    „Chodzą ulicami ludzie
    Maj przechodzą, lipiec, grudzień
    Zagubieni wśród ulic ram
    Przemarznięte grzeją dłonie
    Dokądś pędzą, za czymś gonią
    I budują wciąż domki z kart

    A tam w mech odziany kamień
    Tam zaduma w wiatru graniu
    Tam powietrze ma inny smak
    Porzuć kroków rytm na bruku
    Spróbuj – znajdziesz, jeśli szukać zechcesz
    Nowy świat, własny świat…”

  4. plugawy misio napisał(a):

    skonczcie juz ten cyrk, podobno Neon ma być dla poważnych ludzi!
    A wracając do tematu głównego – czy nie jest tak, że w okolicach dawnego Urzedu Wojewódzkiego ma powstac galeria 10.000 m2 ? Chodzą o tym słuchy już chyba od roku wie moze ktos wiecej na ten temat?

  5. gosc napisał(a):

    cieszyc sie bede kiedy Ty, TurbodymoTadku zaczniesz myslec przed wpisaniem kolejnej bzdury, przed zniszczeniem kolejnego felietonu, przed kolejnym krokiem, który demoluje Neona – jedyny naprawde obiektywny serwis w Krosnie.
    Cieszyc sie bede wtedy, kiedy zacznie tu przybywac mądrych, otwartych ludzi, których Ty nie dopuszczasz do dyskusji.

  6. kacper napisał(a):

    Jakiż to on Gościu zniszczył kolejny felieton w Neonie? Myślę, że okrasił go tylko kilkoma kroplami humoru…. I tylko tyle :(((
    „Chodzą ulicami ludzie,
    smutni ludzie….”

  7. obserwator życia napisał(a):

    @gosc – Ja tu widzę, że to Ty człowieku robisz tu demolkę i rozwalasz dyskusję. Zamilcz albo dyskutuj na temat

  8. gosc napisał(a):

    fantastyczny humor pogratulowac szerokiego umysłu.
    Tylko co z takiego humoru ktory sprowadza dyskusje do dna a nikt oprocz dowcipnego TurbodymoTadka nie chce juz tu pisac bo normalnie obawia sie takiego poczucia humoru?

  9. kacper napisał(a):

    Może Ty (zupełnie niepotrzebnie) obawiasz się TAKIEGO poczucia humoru…
    Ja np. NIE !!!!!!!!!!!!!
    Wychodzę z założenia, że lepiej raz się uśmiechnąć, niż mieć sraczkę cały dzień :)))
    Wyluzuj – proszę :))))))

  10. Malina napisał(a):

    Wers kończący autora, brzmi:
    ….”Tych kilka zdań wyżej, oczywiście tylko pobieżnie porusza temat Krosno Center i skutków, jakie może wywołać jego otwarcie. Dyskusja na ten temat jest już zaawansowana, dlatego liczę również na ciekawe i patrzące z innej niż moja perspektywy komentarze, dotyczące ruszającej właśnie pod Krosnem inwestycji.”

    Wg. mnie „humor” jaki wprowadziliście, nie ma nic wspólnego z oczekiwaniami autora.
    O sprawach poważnych przydałoby się rozmawiać poważnie, a humor winien stanowić jedynie przerywnik, a tu stało się odwrotnie i przerodziło w brzydką, do niczego nie prowadząca dyskusję.

  11. plugawy misio napisał(a):

    Kacprze Ty może nie bo jak widzę, jesteście duchami tego forum, z ta róznicą, że Ty jesteś duchem raczej pozytywnym. Natomiast Dreptak to jakiś zwichrowany fanatyk polityczno-antyreligijny i on własnie nadaje forum ton nie do przyjęcia dla kogoś takiego jak ja sprowadzając wlasciwie wszstkie dyskusje do jednego – co juz przedstawił @gosc.
    Fajna zabawa dla was ale czy fajna dla Neona i jego czytelnikow?

  12. Dreptak napisał(a):

    Zastanawiam się czy po powstaniu centrum nie było by zasadnym przenieść w jego pobliże krośnieńskiego bazaru. To chyba jedyny dla niego ratunek. Wiązało by się to ze sporymi inwestycjami w hale targowe. W przeciwnym wypadku obawiam się że część kupców z bazaru padnie.

  13. plugawy misio napisał(a):

    ha! od razu lepiej kolego Dreptak! Bazar w poblizu centrum handlowego to rozwiazanie ciekawe ale mocno kontrowersyjne. Myslisz ze kupcy z bazaru chetnie by sie na to zgodzili?

  14. Dreptak napisał(a):

    Zdecydowanie nie. Po występach kupców z trumną onegdaj to raczej pewne. Znam trochę to środowisko. Nie bardzo chcą się ruszyć a juz na pewno nie zaloża spółki budującej hale. Nikt raczej za nich tego nie zrobi.

  15. Malina napisał(a):

    A przy okazji zniknąłby z centrum miasta wątpliwej urody przybytek, a przybył teren parkingowy.

  16. plugawy misio napisał(a):

    Prawa rynku sie kłaniają. Jak nie zareagują jakos to i tak padną bo jak sprawdzalem kiedys, ceny na bazarze do najnizszych nie naleza!

  17. Malina napisał(a):

    Może w tym temacie Urząd Miasta powinien wreszcie skorzystać z partnerstwa publiczno-prywatnego.

  18. Dreptak napisał(a):

    Ceny są generowane pod Słowaka, koszty niskie, warunki fatalne. Jednak to środowisko jest skłócone wewnętrznie. Aby ratować bazar trzeba założyć spółkę, wykupić teren i wybudować wielkie hale. Ci ludzie tego nie zrobią, będą protestować, krzyczeć a w końcu padną. Najsilniejsi zajmą boksy w galeriach, drobnica pójdzie na bezrobocie

  19. Dreptak napisał(a):

    Partnerstwo publiczno prywatne wymaga partnera. Takim partnerem mogła by być spółka ale nie tysiąc drobnych kupców

  20. Malina napisał(a):

    Czyli jak mówi stare przysłowie, niezgoda rujnuje?

  21. kacper napisał(a):

    Bez komentarza ….

  22. Malina napisał(a):

    O ile wiem, nie ma żadnych przeszkód prawnych, by założyć spółkę celową nawet w formie cywilnej.

  23. Dreptak napisał(a):

    Niestety, tam były przypadki niszczenia samochodów konkurenta który kupił nową budę w niechcianym sąsiedztwie. Ludzie miesiącami nie rozmawiają ze sobą bo ktoś sprowadził podobny towar lub obniżył cenę bez porozumienia. Nawet jednemu zniszczono nową elewacje domu. Oni raczej nie są zdolni do wspólnego działania.
    Zarząd nie odważy się chyba współpracować z takim środowiskiem. Oni niczego nie zrobią ale będą psy wieszać na wladzach za swój los.
    Obym się mylił. Upadek bazaru będzie miał straszne konsekwencje społeczne. To będą najwieksze koszty powstania centrum.

  24. Dreptak napisał(a):

    Aby wybudować coś atrakcyjnego trzeba kapitału czyli do spółki musieli by wejść prawie wszyscy, bo tylko wtedy mogli by zebrać odpowiednią sumę. Nie widzę tego.

  25. Malina napisał(a):

    Zatem zgadzamy się co do jednego – że powstanie centrum jest zagrożeniem bytu dla bazaru.
    Polacy, to taki dziwny naród, który nie potrafi korzystać z dobrodziejstw demokracji, ale w obliczu wspólnego zagrożenia potrafi się zjednoczyć. Może więc rozum przemówi?

  26. Dreptak napisał(a):

    Branża szmaciana utrzyma się. W tym sęk że nie wszyscy są równie zagrożeni. Słowak i tak po ciuchy przyjedzie na bazar. Zagrożona będzie spożywka. Jeżeli bazar w całości przeniósł by się pod miejsce, to w wielości byla by siła. tylko wtedy miało by to sens

  27. Malina napisał(a):

    O jakiej spożywce myślisz?

  28. Dreptak napisał(a):

    Słowacy na bazarze kupują Szmaty, AGD, mięso i przetwory. branża spożywcza stanowi dość duży udział w obrotach bazaru

  29. Malina napisał(a):

    Hale targowe, ze świeżymi warzywami owocami, czy mięsem w wielu miastach prosperują znakomicie. A chyba w hali targowej istnieją, a przynajmniej powinny istnieć cywilizowane warunki sanitarne do tego typu handlu.

  30. Nemo napisał(a):

    dreptak chlopie nie obrażaj odziezy branży odzieżowej jako szmaty

  31. Nemo napisał(a):

    te wyroby odzieżowe są niejednokrotnie wysokiej klasy spusc z tonu

  32. Malina napisał(a):

    Jeszcze jeden plus widzę – odkorkowanie ulic miasta.

  33. Dreptak napisał(a):

    Szmaty to określenie gwarowe. Wiadomo że jest tam dużo dobrej polskiej odzieży. Nie miałem intencji niczego obrażać

  34. kacper napisał(a):

    On dobrze wie, że użyłeś określenia gwarowego „branży odzieżowej”. Ale przyczepia się do Ciebie (bardziej trafnie byłoby to określić „przy……a”) tylko po to aby się przyczepić:(((

  35. Dreptak napisał(a):

    Ja nie widzę żadnych plusów w powstaniu centrum handlowego, jest to moje subiektywne zdanie wynikłe z niechęci do robienia zakupów w takich miejscach. na bazar w ogóle nie chodzę choć znam wielu ludzi z bazaru. Obawiam się że korki znikną dopiero po wybudowaniu prawdziwej obwodnicy a i tak obawiam się że do tego czasu liczba aut się potroi. Trzeba przebudować jeszcze zetkę i zrobić kilka łaczników. niestety uksztaltowanie terenu nie sprzyja rozkorkowaniu miasta, choć uważam że na tle np Jasła to po Krośnie i tak się w miarę jeździ. Znam bardziej zakorkowane miejscowości.

  36. Dreptak napisał(a):

    Według mnie szansą dla regionu czyli Krosna oraz powiatu ziemskiego jest promocja marek lokalnych czyli dwóch świętych, dwóch błogosławionych i koronowanego obrazu oraz stworzenie produktu turystycznego w postaci potężnego jarmarku franciszkańskiego połączonego z sanktuariami. Odpowiednie prace marketingowe mogą przynieść duże korzyści. I to nie są żarty tylko poważna szansa.

  37. kacper napisał(a):

    Bez komentarza…

  38. Dreptak napisał(a):

    można odgrzebać jeszcze kilka ciekawostek z historii miasta i regionu, ubrać je odpowiednio, wypromować, Turystyka to przyszłość. Nikt tu wielkich fabryk nie wybuduje. Nie żyjmy mitami, tworzmy mity na potrzeby promocji regionu

  39. Nemo napisał(a):

    absolutnie żadne kościelne jarmarki, powiat się kojarzy z naftą z Łukasiewiczem, ale ktoś zdecydował, że z pelczarem i kolega Dreptak daje się na to nabrac
    nie wspominając o innych wydarzeniach postaciach laickich o których cicho sza
    ps kacper tylko nie ON

  40. Dreptak napisał(a):

    Na nic nie dałem się nabrać i zawsze uważałem Pelczara za dziwnego swietego i uważałem jego patronat za błąd. Daleki jestem od klerykalizacji, ale biznes to biznes. Z czym się co kojarzy to indywidualna sprawa. Jak rozmawiam z ludźmi z wielkopolski to powiat krośnieński dla nich kojarzy się z bastionem pisu, i radiomaryjnym ciemnogrodem. Nic nie jest oczywiste jednoznacznie. Dla jednych lampa naftowa, dla innych szkło, jeszcze inni polski len wspominają. Wszystko będzie dobre jeżeli w promocji da się to przekuć na pieniądze, miejsca pracy itp. Mnie nie przeszkadzało by tysiace pątników u ś Jana z Dukli choć mam świadomość że pustelnia jest atrapą a św Jan z Dukli prawdopodobnie nigdy pustelnikiem nie był tylko dostojnikiem franciszkańskim w Krośnie, Krakowie i we Lwowie.

  41. kacper napisał(a):

    Serdecznie przepraszam usera o wdzięcznym nicku „Nemo”, że zwróciłem się w poście skierowanym do Kolegi „Dreptaka” określając tegoż pierwszego, zaimkiem osobowym „ON”
    „On” jest potocznie uważany jako skrót myślowy skierowany do pojedynczej osoby w rodzaju męskim i absolutnie nikogo nie obraża.
    Nie wiem dlaczego user „Nemo” wyraża swoją dezaprobatę w stosunku do użytego przeze mnie zwrotu. Mniemam, że nie jest on osobą, której określenie rodzaju rozpoczynałoby się zaimkiem osobowym „ona” lub nawet „ono” :)))
    Pozdrawiam – (on) Kacper :))

  42. Malina napisał(a):

    Oj, Kacper, Kacper
    Czy to, aby nie….”Sąd, sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej tronie”……?

  43. Malina napisał(a):

    Oczywiście miało być:
    ”Sąd, sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej s t r o n i e”……? (a nie tronie, jak napisałam)

  44. kacper napisał(a):

    Malinko, to co napisałem było skierowane do Nemo. Przepraszam, że musiałem to umieścić w tzw. liście otwartym.
    Ps. Sprawiedliwość na „naszym t r o n i e” też ma sens:))))

  45. Malina napisał(a):

    Tylko po co ta uszczypliwość w przedostatnim zdaniu skierowanym do Nemo?
    Ps. jak włączę głębsze myślenie to też widzę sens.

  46. kacper napisał(a):

    Malinko, sprawę przynajmniej ze swojej strony uważam za zamkniętą.

  47. kioskarz napisał(a):

    Dawno nie czytałem tak kretyńskiego artykułu i podniecanie się kinem 3D co już dawno było w Sokole. Widać że Kozub nie porusza się po Krośnie a chciał zasiadać w radzie miasta.

  48. Norman napisał(a):

    Co w nim kretynskiego? Redakcjo czy zawsze jakiś freeq musi sie pojawić na tym forum? Jak lachy nie obrazi Pana Polańskiego, to znowu jakiś kioskarz rzuca się na Kozuba. Hmm, pewnie to jeden z jego dozorowanych

  49. ecri napisał(a):

    a ja ci norman odpowiem, zetwoje prowokacje są prostackie i kretyńskie, popłuczyny prostaku
    ps i nie chwal się że studiowałeś na pwsz i teraz za kase robisz zaoczne nara

  50. typ napisał(a):

    No i jak tam w Krośnie czy Miejscu z tym centrum handlowym? Wybudowali juz czy nadal nie mogą sie dogadac?

Komentuj


Przeczytaj poprzedni wpis:
Pierwszy śnieg „Zima proszę Państwa”

Wymieniliście opony z letnich na zimowe. Nie! Kto nie wymienił? Ręka do góry! Pierwszy śnieg w Krośnie, spadł tej jesieni...

Zamknij