„Rządził śpiew i taniec”- Blaga 2010
W RCKP zakończył się XVI Przegląd Młodzieżowych Wieczorów Rozrywkowych „Blaga 2010″. W tym roku odbyło się 7 spektakli konkursowych. Na scenie bezkonkurencyjnie królował śpiew i taniec.
Przegląd trwał od czwartku do piątku. Na scenie RCKP w siedmiu spektaklach konkursowych zaprezentowali się uczniowie krośnieńskich szkół średnich i Jedlicza a także słuchacze studium. Poza konkursem odbył się spektakl przygotowany przez Dom Pomocy Społecznej z Folusza, diaporamy i etiudy filmowe a na zakończenie wystąpił kabaret „Miećka” z Frysztaka.
Wyróżnienie otrzymał spektakl „Baśnie dla dorosłych dzieci” z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Krośnie w wykonaniu kabaretu SSOK. Kabaret SSOK powstał w 2005r. Ma za sobą sukcesy w postaci wyróżnień na XII, XIII i XIV Bladze oraz wyróżnienie na tegorocznym IV Przeglądzie Sztuki Rozrywkowej w Lubaczowie. Opiekunem grupy był dr Bartosz Gałązka.
Nagrodę Główną „Blagi 2010″ i Nagrodę Publiczności otrzymał spektakl „The choo-choo, czyli ciuchcia.”z II Liceum Ogólnokształcące w Krośnie (grupa „Vaccum”). Twórcy tak opisali swoje dzieło:
„W pociągu do Krosna Polański film wymyślił,
W którym tancerz futrzakiem jego bagaż czyścił,
W schizmach walił trzepaczką do naleśników irańską,
Z kretem i beretem w wariatkę cygańską.”
Opiekunem grupy była Anna Przybyłowicz
Wszystkie występujące zespoły otrzymały słodycze i talony do wykorzystania w krośnieńskim Empiku. W trakcie ogłaszania werdyktu Mariusz Tarnożek został zbombardowany gumowymi pilkami przez publiczność. Do chwili obecnej nie wie dlaczego…
pp/pp
43 komentarzy »
Dodaj komentarz!






























Wg. mnie najlepszy był kabaret z Jedlicza ze szkoły. Odważni i śmieszni. Dobry też był Elektryk. Pozdrowienia dla Oli Szmyd
A mnie niepokoi że nie ma w artykule nic o najmilszych aktorach.
Mnie tez najbardziej podobal się kabaret z Jedlicza. Bawiłam się przednio, inni zresztą też. Nie rozumiem werdyktu jury- teleekspress już widzialam wielokrotnie, bajki dla dorosłych też . Ci co wygrali kpili z homoseksualistów -potraktowali ich jak nierozgarniętych debili, mnie to nie smieszy. A najlepsi aktorzy wybrani przez uczniów tej samej szkoły, którzy w przeważającej większości byli na widowni? Pomylili chyba konkurencje – to nie wybory na miss i mistera imprezy. Dla mnie najlepszymi aktorami byli ci, co grali baby i diabeł, co spadł dla sztuki ze sceny – oczywiście wszyscy z Jedlicza. Podobały mi się tez grupy, które nie prezentowały repertuaru kabaretowego. Może w przyszlości podzielić kategorie na teatr i kabaret. Nagrody? Fajnie, że wszystkie grupy dostały po sto zlotych, tylko się zastanawiam, dlaczego bon do EMPIKU. (tak chyba powiedział juror ogłaszający werdykt). Jak grupa liczy ponad 10 osób, to chyba kupią sobie po zeszycie. Gdyby mogli chociaż wybrać się wspólnie do krośnieńskiej pizzerii, Fraca, który był chyba sponsorem. Już by było inaczej.
Ja widzę to tak, że na Bladze jednak dominuje publika z krosna i to ona wybiera i decyduje. Juz nie raz widzieliśmy tendencyjne wyroki jury. Tym całym teleexpresem to zachwycali się jedynie chyba dyrektor II lo Deptuch i grający w nim aktorzy. rezczywiście brak podziału na rzeczy ambitne i totalnie wturne kabaretowo. Co do bonów to faktycznie jest to śmieszne. W empiku najtańsze ksiązki czy płyty zaczynają się od ok 40 złotych. Chyba że sobie wykonawcy kupia za ta stówkę wspólną nagrodę
Robicie wiochę bo was zazdrość zżera. Mówicie o Jedliczu, które akurat tyle pokazało co wspomniany diabeł spadający ze sceny. II LO pokazalo warsztat i dobre przygotowanie. Wielkie brawa dla Pani Przybyłowicz. Kolejna Blaga tez będzie nasza
wiki jak ty widzisz kpine z homoseksualistów to sobie kup okulary
Witam wszystkich internautów.
Na Bladze bywam od baaardzo dawna…Pamiętam czasy gdzie sceną rzadziły skecze i gagi Pana Pawła Półchłopka, gdzie blaga nie była kupiona przez ustawiane jurry i gdzie poziom był dużo wyższy. Teraz choc przegląd kabaretów nie stanowi już zadnego poziomu, nadal przychodzę z nadzieją ze może ten rok będzie lepszy. Niestety bywam wciąż rozczarowany.Studium Kształcenia Animatorów Kultury jak najbardziej Ok! Zdrowe podejscie typowo dla zabawy i własnej satysfakcji. Po prostu ludzie naucvzeni w szkole (studium) innej kultury zycia!! Nie mnie oceniać na jakiej podstawie wygrało drugie LO ale niestety…bardzo słabe jak na ich umiejętności aktorskie. Chłopak który grał Kopernika ma talent, niestety przycmił go słaby scenariusz z nudną fabułą…. Jedlicze – śmiesznie i widac było ze bawią się na scenie :) Choć współczuję kurze ale i ona staneła na wysokości zadania:) Pięknie i perfeklcyjnie był przygotowany Szczepanik. Niestety jak co rok jurry nie docenia ich spektakli…autorskie teksty piosenek, wyśmienite wykonanie i skupienie widza.Oni potrafią to zrobić. Pięknym punktem tegorocznej Blagi były mordercze ballady (chyba tak to się nazywało). Cudowne wykonanie obu dziewczyn. Niesamowite głosy i interpretacja aktorska…Tylko pogratulowac. Krótko o gościu specjalnym Blagi 2010…Jaki to poziom?…Pozostawię to bez komentarza. Oby przyszłoroczna blaga odrodziła się na nowo z dawnych czasów kiedy na scenie rządził dobry smak i żart.
Prośba od fanów przeglądu…
Zmieńcie jurry.
Niech stawia oceny obiektywnie bo to co pokazuje od paru lat stawia duuuze znaki zapytania…
Pozdrawiam
Takze pamietam Blagę sprzed X lat i Pawła Półchłopka, Woody Allena z II LO. Pamietam też etiudę Rafała Dłuzniewskiego z fortepianem, bardzo inteligentnie zrealizowaną. Pamiętam też zaangażowanie studentów PWSZ i ich spektakle. Pawła Sikorę, Grześka Godzisza, Rafała Dłuzniewksiego, Kaśkę Jajko, Gośkę Smykę itd. Co się stało, że tzw. elita intelektualna mlodzieży już od dłuższego czasu nie ma pomysłu na jakikolwiek spektakl? Co do tegorocznego poziomu, to jak zwykle mlodzi ludzie dopisali, oni zawsze mają energię, chęć i pomysły. Zawiodły trochę scenariusze i niestety opiekunowie, szukający na scenie nie wiadomo czego. Ludzie ze studium dobrze przygotowani, ciekawie bawiący się poezją zmarłego w 1957 roku Andrzeja Bursy. Niestety, estetyka intelektualna, podobnie jak w przypadku grupy Omacky, nie pasuje do konwencji Blagi. uwazam również za chybiony pomysł zaproszenia skądinąd świetnego kabaretu z Frysztaka. Po prostu nie ta publiczność.
Blagę pamiętam od pierwszej 1-wszej. Smutnawo, ze aktualny poziom artystyczny i „poczucie humoru” jest takie jakie jest. Pewnie to tez emanacja codziennej rzeczywistości i trochę…”intelektualnego lenistwa” oraz braku pomysłow opiekunów.
Chciałbym wiedzieć co kryje się pod pojęciem „perfekcyjnie przygotowany Szczepanik” / cyt – „blagowicz”/ który muzycznie i wokalnie prezentuje się zawsze znakomicie……………i tyle….. no prawie tyle.
Z tą „perfekcją w pozostałych elementach miałbym olbrzymie trudności a Blaga to nie konkurs wokalno-muzyczny. W historii Blagi nie miałem okazji zobaczyć ani razu Szczepanika w np.całościowo zwartym scenicznie i artystycznie klarownym, logicznym w odpowiednim rytmie i tempie profesjonalnie wyreżyserowanym – muzycznym widowisku czy spektaklu….a szkoda bo możliwości widać.
Jedlicze….”baby i diabeł”….w historii Blagi były takie lata, ze młodzi faceci w każdej prawie prezentacji ganiali jak opętani po scenie w kieckach i spódnicach. Na szczęście ta „epidemia” później przeszła. Baby i diabeł dla mnie były dobre …”u cioci na imieninach” – ten poziom, jeśli kogoś to bawi to sprawa jego gustu, bo Hela z „KONIA POLSKIEGO” to nie jest ……i to nie wykonawcy maja się „bawić na scenie”. Oni mają bawić nas, widzów.
Bawili…owszem – Ola Szmyd, Miećka, na zakończenie grupa tańca.
Bursa i OMACKY – nie ten przegląd i nie ta publiczność.
Jeśli o mnie chodzi to nikogo nie nagrodziłbym w tym roku……. co najwyżej poszczególnych wykonawców piosenek.
Z nadzieją, że jednak wyobraźnia, szalone pomysły i wysublimowane poczucie humoru zagoszczą w następnej Bladze czego sobie i wszystkim zainteresowanym życzę w AD 2011……i że wygra Szczepanik!
stary blagowicz
Stary Blagowiczu podzielam Twoje zdanie. Dodam że, publiczność Blagi chyba musi dojrzeć do tego żeby wiedzieć z czego się śmiać, co podziwiać, co odrzucić i uznać za chłam. Żenującym było wyśmiewanie się z niepełnosprawności grupy z Frysztaka gdy mieli dobry program lecz śmieszny w innych momentach lub gdy któryś z aktorów bez potrzeby pokazywał ruchy kopulacyjne z ławką. Widać że, cielesność mocno wpływa na to co się podoba. Nie rozumiem również, dlaczego wszyscy tak koniecznie sie przebierają w łachmany i ubierają wyświechtane peruki i nie wspomnę o facetach przebierających się za baby. Po co ta maskarada. Skoro jest to wieczór rozrywkowy to nie znaczy, że ma nas śmieszyć (na siłę) tani żart i wolę oglądać coś nie śmiesznego, coś wywołującego zachwyt a może nawet katharsis lub jakiekolwiek inne emocje. Uważam że, właśnie wtedy to będzie rozrywka (bo po co chodzimy do teatru, na koncerty i inne imprezy kulturalne).
skoro tak bylo fajnie iles tam lat temu to może na Blagę juz nie przychodźcie. Nie jest ważne dla was, że ludzie się przygotowali i występowali. Chcecie zmienić jury tylko dlatego że waszym typom nagrody nie przyznał. Trochę pokory. Chcecie nudnych sztuk to sobie chodźcie do na takie a nie przychodźcie na Blage.
Drogi „etam”
My po prostu analizujemy poprzednie lata i widzimy jak wielka różnica dzieli poprzednie przeglądy od teraźniejszych. Kiedyś rządził świetny żart, dzis chamskie odzywki do widza. Bardzo liczy sie Wasze zaangazowanie ale niech to ma smaczek. Coś dla Wszystkich, nie tylko pod siebie… To moje skromne zdanie. A jeśli proponujesz byśmy na blagę nie przychodzili to uwierz mi…Kto wtedy będzie Was oglądał?
Pozdrawiam
Humorystycznie brzmią mi komentarze w stylu:…..”Niech /jury/ stawia oceny obiektywnie”…..coż Blaga to nie lekcja i tu nie ma cenzurek do dziennika….a mówiąc serio ………co znaczy…….. „obiektywnie”?
Czy wyrocznią terminu „obiektywnie” jest internauta „blagowicz” od zachwytu nad Szczepanikiem
czy też „obiektywny” od bab i wilka – dwie skrajności…..
czy też setki innych blagowiczów ze swoimi „obiektywnymi” sympatiami? …………to w końcu kto mówi obiektywnie? Wszyscy i NIKT!!!!
W przeciwieństwie do nauk ścisłych i mierzalnych gdzie kryteria są weryfikowalne naukowo
w dziedzinach artystycznych: teatr, film, muzyka i śpiew plastyka, taniec /z wyjątkiem tańca towarzyskiego bo to artystyczna dziedzina sportu podobnie jak gimnastyka artystyczna/ kryteria oceny są bardzo nieostre…..dlatego SZTUKA to duże S – coś wyjątkowego i niepowtarzalnego, więc bardzo osobiste i subiektywne.
Nie ma przepisu na stworzenie dzieła artystycznego w obrazie, dżwięku, na płótnie, na ekranie, na scenie etc…etc… i chociaż każda dziedzina sztuki ma swoje reguły , prawidłowości, zasady dotyczące tworzenia oraz szkoły artystyczne które wyposażają w wiedzę i warsztat w tej materii………….to nie jest to tożsame z powstaniem dzieła a nie gniota czy kiczu.
Werdykty JURY różnych konkursów i festiwali obserwowanych również w TV w dziedzinach artystycznych zawsze są sumą a raczej KONSENSUSEM subiektywnych ocen, gustów, wiedzy i doświadczeń poszczególnych jurorów.
Myślę, że może poza wyjątkami jurorzy wykazują dużo dobrej woli i sympatii do wszystkich prezentacji a w ocenach kierują się kryteriami regulaminu imprezy, a nie kryteriami osobistymi każdego z widzów.
Bo przecież nie ma zawodow, konkursów bez regulaminów z kryteriami oceny.
W tym miejscu ciśnie się pytanie na jakich kryteriach oprócz „fajne było” opierają ocenę niektórzy internauci pisząc o „OBIEKTYWNYCH” – chcialbym poznać definicję tych „obiektywnych” kryteriów….bo np. można przyjąć takie kryterium: wygrywają tylko nasi, albo….kto idiotyczniej wygłupi się na scenie….lub kto prężniej wypnie tyłek….etc…
stary blagowicz
Stary blogowiczu. My wszyscy dobrze wiemy, że szeroko pojęta „kultura i sztuka” jest w tym przypadku NIEWYMIERNĄ dyscypliną sportową.
Ale, …. Wszyscy co tu piszą mają prawo do własnej wypowiedzi. Jednemu podoba się Szczepanik, innemu Kopernik itd. Ten pierwszy oczywiście faworyzował będzie w swoich wypowiedziach Szczepanika a drugi Kopernika.
I obaj MAJĄ RACJĘ !!!!
Rację mają dlatego, bo mają prawo do własnej wypowiedzi, do własnego osądu.
Ps. A czy pamiętacie Wieczory Klubowe?
Szanowny Kacprze
To, ze każdy ma prawo wyrazić swoją opinię i ocenę jest oczywistą oczywistością!
Mówiłem o czym innym….o autorytarnej niemal dogmatycznej ocenie „braku obiektywizmu” jurorów…..dlatego bawi mnie to i pytam dalej …jaka jest ta definicja „obiektywności jury”…wg jakich kryteriów artystycznych ktoś głosi takie swoje NIEPODWAŻALNE sądy jak jakiś MEGA-AUTORYTET w dziedzinie sztuki?
Brak nagrody dla „swoich”….rozumiem…ale to nie jest argument do oceny jury!
Wieczory Klubowe – prekursor dzisiejszej BLAGI zaistniały w 1972 lub 73 roku zimą. W pierwszych był m. in. „wieczór na sportowo” w którym gośćmi specjalnymi byli młodzi piłkarze Górnika Zabrze /wtedy Mistrza Polski/
z Jerzym Gorgoniem – reprezentantem Polski /później pamiętne Mistrzostwa Świata w Niemczech i srebrny medal reprezentacji Kazimierza Górskiego.
Pozdrawiam blagowiczów
stary blagowicz
Jaka jest definicja „obiektywności jury”???
Takiej definicji NIE MA :)))
„Blagowicz” i inni na ten temat mają jakąś definicję skoro AUTORYTATYWNIE stwierdza / nie przypuszcza, tylko dobitnie stwierdza/……….
………”Niech stawia /JURY/ oceny obiektywnie”……. z tej wypowiedzi wniosek: – …ocenia nieobiektywnie……
więc jakimiś kryteriami musi się kierować….chyba ze z „sufitu” i swojego „widzimisię”…..
stary blogowicz
W ogóle to jakaś paranoja że studium, które jest organizatorem wystawia do konkursu swoje spektakle. Chyba dwa były w tym roku. W tamtym studium dostało główna nagrodę ale sie okazuje że jak publiczność wręcza swoją to już nagroda wędruje do kogoś innego. II LO było najlepsze. Chwalony Szczepan nudny
do RGB_15
O ile dobrze pamiętam to w ubiegłym roku Studium było zdegustowane, bo nie dostało nawet wyróżnienia.
stary blagowicz
Moze to Ty stary blagowiczu jestes nieobiektywny. dlaczego zarzucasz mi związłosc ze Szczepanikiem?ja po prostu zebrałem opinie wielu osób, ale nie przekreslam Guzikówki! Potencjał ma jak najbardziej tylko nie do końca wykorzystany. A podkreśliłem że Szczepanik był świetny bo na poziomie tego co teraz się pokazuje naprawdę BYŁ! Oczywiście każdy ma swoje gusta a jurry POWIEDZMY obdziela głosami wg jakiś kryteriow. Może te kryteria warto by dopracować. Tylko tyle. Pozdrawiam Guzikówkę i życzę powodzenia za rok ale z mniejszymi emocjami…jesli wiecie co mam na mysli:)
Stary Blagowiczu, zastanawiam się czy aby bacznie obsrewujesz blagę z roku na rok. Studim NA PEWNO wygrało w tamtym roku.
studium na pewno dostało główniaka rok temu
Zaznaczam, że jestem z I LO na początku. Uważam, też że nieprzyzwoite było haslo „Kopernik znowu nic nie przygotował” w wykonaniu II LO. Jak widać stać was tylko na mierny popis na takim przeglądzie jak Blaga. Natomiast nie wysilicie się już na dzialanie typu Projekt Ponad Stylem albo solidnie przygotowaną sztukę teatralną. Postarajcie się zrobic raz np. Sen nocy letniej lub Wesele, to bedziemy mieli o czym porozmawiać.
Odpowiadam iskrze. Robiłem w Krośnie licencjat na pwsz. Kiedy padało haslo blaga, to chętnych było może 1/2 osoby. Po prostu tzw. studenci w Krośnie swoje pozawykładowe zajęcia ograniczają do knajpy i siedzenia na stancji. Bynajmniej nie z powodu nadmiaru nauki. Co do jury. pamietam też jak nas denerwowało faworyzowanie ludzi z Mirandoli Pika i II LO. Tak jakby tylko oni mogli na Bladze otrzymywać wyróżnienia. Za RGB_15 też uważam za porażkę organizatora dawanie swoich spektakli do konkursu
do majki – kopernik to jak zwykle przerost ambicji ponad formą. Wy nawet do wychodka nie „chodzicie” a „udajecie się”. Byłem kilka lat temu jako „osoba” na studniowce kopernikowej na hali sportowej, tak zwany Program Artystyczny ktory ma byc smieszny, był wlasnie w stylu Snu Nocy Letniej i Wesela. Albo jeszcze hamleta. Kopernik znow nic nie przygotował – przecież to nie było do was tylko do aktora (Kopernika) grającego na scenie – nie zrozumiałas?
mini stuprocentowa racja. Koperniki potrafią jedynie ‘ambitnie” poezją zajeździć każdą imprezę..
Studium wyskoczyło z wierszykami jak na akademii szkolnej a juz o poziomie to nie wspomnę. Dukanie jakichś wierszyków to na poziomie szkoły podstawowej. Wstydu nie macie
Ty JeLonek a kto ci rogi ze studium przyprawił, że się tak czepiasz? Jak czegoś nie rozumiesz to siadaj na tylku i sie ucz a potem dyskutuj o poziomie. Rozumiem, dla ciebie pożywką intelektualną są sitcomy w stylu „Samo życie” i „M jak milość”. Wiersze nie dla tępaków
KONOWAŁ broń sobie swoje studium i tak nic to nie pomoże. Nuda i porażka w waszym wykonaniu. Zejdźcie z pola
Majka – to Wasze poczucie wyższości już wszystkim powoli bokiem wychodzi ;) Nie znacie się na żartach?
To miłe, że pojawilo sie na forum sporo opinii, niezależnie od ich poziomu i znajomości materii scenicznej…widać, ze są mlodzi ludzie ktorych w jakiś sposób BLAGA dotyka i inspiruje…choćby do tych wpisów na forum…
…interesująca….. z pewnego punktu widzenia jest opinia Jelonka…myślę, ze jeszcze w bardzo niedojrzałym wieku, kiedy „młody myśli, …że myśli…”. Sadzę ze sporo bylo na widowni podobnych „Jelonków” dla których: wyobraźnia, myślenie i klasyka polskiej poezji jest „wierszykami ze szkoły podstawowej”….to jego problem, sam sobie wystawia swiadectwo o swojej kulturze , wiedzy i intelekcie.
To rzeczywiście poziom durnowatych sitcomów gdzie twórcy traktują widza jak idiotę bez rozumu wklepując w scenariusz nawet brawai śmiech…bo durnowaty widz sam nie wie kiedy się ma śmiać!!!
Są jelonki dla których Chopin, Bach, Bethoven, Czajkowski to jakieś nic nie warte „ramotki ze szkoly podstawowej” a geniuszem muzycznym są hałaśliwe bez poczucia muzycznego „GARKOTŁUKI” które im więcej mają „jelonkowej poezji „na k…… tym większe „gwiazdy”.
….. miałem okazję sporo lat wstecz obejrzeć jeden ze spektakli w RAMPIE reżyserowany przez Andrzeja Strzeleckiego oparty na znanych utworach poetyckich – to bylo mistrzostwo i „lekcja” jak można interpretować i nadawać nowy zaskaujacy sens oklepanym zdawaloby się tekstom. poetyckim……a wszystko lekkie, dowcipne…przydalby się taki pokaz warsztatu mlodym twórcom widowisk nie tylko blagowych…
….jedne jelonki korzystając z różnych zyciowych możliwości do zdobywania wiedzy wyrastają później na kreatywnych, myślących ludzi z wyobraźnią….inni zostają „Jelonkami” do końca życia.
…żeby bylo jasne nie jestem jakimś specjalnym „kibicem” żadnej ze startujacych teraz i wcześniej grup……
stary blagowicz
Stary blagowicz, no powiedz sam tytuł Blagi to Przegląd Kabaretowy a nie smuty wierszokletów
Z tym, że to, co wiedzie prym na Bladze często ma mało wspólnego z kabaretem; ale takie są niestety czasy i trendy na polskiej scenie – powiedzmy sobie szczerze – poza paroma wyjątkami ( KMN, Mumio ) poziom jest żałosny. Nie musi być od razu to Kabaret Starszych Panów, Gałczyński, czy Piwnica Pod Baranami, ale pewne minimum przyzwoitości wypadałoby zachować…
No ale z drugiej strony wypadałoby zrozumieć, że Blaga jest przeglądem młodzieżowym ( i to w warunkach krośnieńskich ) i nie ma co się spodziewać czegoś więcej niż Ibisza, demotywatorów, przebieranek za gejów, itp. Sam mam 19 lat, ale takie rzeczy mnie nie śmieszą powiem szczerze, dlatego Blagę omijam, także omijać ją powinny grupy z ambitniejszym repertuarem.
BLAGA to Mlodzieżowy Przegląd Wieczorów Rozrywkowych a nie stricte kabaretowych,
chociaż dzisiaj panuje takie pomieszanie z poplątaniem, /a szczególnie media mylą proste pojęcia i lansują badziewie/ ze nawet streaptease można nazwać kabaretem….nie takich idiotyzmów Świat doświadczał.
Rozrywkowy
to znaczy, ze dozwolona jest prezentacja różnych form scenicznych mieszczących się w szeroko rozumianej kategorii rozrywka sceniczna: np. koncert muzyczno-taneczno-satyryczny czy humorystyczny, mini-musical,teatr rozrywki, teatr satyry, recital z uśmiechem na wybrany temat itd…itp…
Cóż….. dzisiaj media a szczególnie TVP lansują wszelkiego rodzau tandetę i szmirę tzw „bezmózgową papkę” co ma m. in. przełożenie w takich lub podobnych przeglądach jak BLAGA. Trudno dziś o własne nie skażone „medialnie” prezentacje,,,takie nadzieje miałem przede wszystkim kiedy wchodziła na scenę OMACKY…i Jedlicze …na nadziei się skończyło…z zupełnie różnych powodów do każdej prezentacji
Blaga nie jest w tej materii wyjątkiem.
Dzisiejsze telewizyjne gnioty zwane kabaretami w 80 % nie kończą się pointami co jest żelazną regułą kabaretów i form kabaretowych, kończą sie byle jak…. na odpieprz….
U mistrzów gatunku jak -”Salon Niezależnych”, „Egida Pietrzaka-dawna”, studencki teatr satyryków „STS”, Młynarski, Piwnica Pod Baranami,
Tym, Poniedzielski, TRÓJKOWE „60 minut na godzinę”, TEY …brak puenty był nie do przyjęcia.
…dla niezorientowanych:……
….”Puenta, pointa (fr. point = kropka) – zaskakujące sformułowanie podkreślające sens wypowiedzi lub utworu literackiego umieszczone na końcu.”
…i to byłoby na tyle…..
stary blagowicz
Humor i estetyka rodem ze skrzynecczyzny, Młynarskiego, Starszych Panów czy też Zielonej Gęsi był niepowtarzalny i dobrze byloby aby epigonów powstało na tym gruncie jak najmniej. Estetyka Blagi jest taka jaka jest rzeczywistość, którą młodzi ludzie postrzegają. Nic innego jak znak czasów. Skoro przebierają chłopaka za babę, to widać tak widzą świat, to ich dotyczy i śmieszy. Skoro pokazują spite i zbakane zwierzęta, to widać tak im się ten świat jawi. Skoro dla nich świat to relacja, nie zawsze składna rodem z Teleexpresu, to zapewne tak postrzegają wydarzenia codzienności. I na koniec, skoro kilka dziewczyn wskazało na durne zachowanie się w teatrze, co dotyczy również RCKP (klaskanie w częściach między koncertami, zabieranie kurtek na salę widowiskową, robienie tysięcy zdjęć, często ze sceny przez niby dziennikarzy) to prawdopodobnie tak odbierają takie miejsca i takie wydarzenia. Czy to śmieszy, czy skłania do refleksji? Cóż nie można każdego zadowolić. Jest natomiast pocieszające, że ciągle młodym się chce i tak jak np. literatura, żywo reagują na rzeczywistość. Pozdrowienia dla wszystkich blagowiczów a szczególnie dla starego…
Nie wiem dlaczego wszyscy oskarzaja cała blage o niski poziom …. Dlaczego na wystepach II LO czy Jedlicza cala sala ryczała smiechem … Dla mnie te skecze były duzo bardziej smieszniejsze niz niektore skecze w telewizji wykonywane przez profesjonalne grupy kabaretowe … To że blaga prezentuje takie tematy jakie były to jest wynikiem postepu czasu … Inne panuja trendy niz kiedys i zmienil sie troche swiatopoglad … Mlodziez nie musi juz walczyc o swoje prawa jak kiedys i kiedy paradiowali Gomulke np to to dla nich bylo smieszne … Moim zdaniem poziom byl dobry … A co do tanca II LO … Nie obrazali homoseksualistow tylko pokozali jaki stosunek polska mlodziez ma do tych rzeczy … A juz nie chodzi o ich same teksty … Czy latwo jest tak zatanczyc … Byli to chlopcy, ktorzy tancza zawodowo i im sie naleza brawa za to ze pokazali poziom tanca … Jakby nie patrzec wyzszy od Studium … Dziekuje …
I zgadzam sie w stu procentach z Jelonek …. BLaga to nie jest przeglad grup teatralnych powaznych … PIszecie ze od lat przychodzicie na Blage … Tak szczerze nie przychodzice sie troche posmiac i rozerwac … A w szczegolnosci posmiac … Sa rozne dni w Krosnie gdzie mozna wystawiac takie sztuki … Ludzie na sali zasypiali lub wiele ludzi tez wyszlo … I zobaczcie co wy kurde piszecie … Tylko krytykujecie ta blage … Jak sie nie podoba to nie patrzcie … Jak nie przyjdziecie na blage swiat sie nie zawali …. Sa inni, ktorzy docenia prace i poziom …
cyt:
„Nie obrazali homoseksualistow tylko pokozali jaki stosunek polska mlodziez ma do tych rzeczy …”
Co wy znowu o tych homoseksualistach? To teraz takie modne, takie trendi …???
Nie obrażali homo…. itd. A POWINNI OBRAŻAĆ !!!!!!!!!!!!
Pedał był, jest i będzie pedałem :)
Jak wynika z ostatnich komentarzy BLAGA ….służy do „rozerwania”….mam nadzieję , ze nikt w wyniku sksplozji humoru …nie został rozerwany na strzępy… byłby problem ze składaniem….pewnie poradzilby sobie z tym……Chuck Norris
Mówiąc serio…. BLAGA jest na swoj sposob inspiracyjną i kultową imprezą mimo lepszych i gorszych lat.
Myślę, ze niektórzy chyba „bardzo młodzi widzowie /”kurde”/ nie maja jeszcze świadomości i ogólnej wiedzy humanistycznej gdyż nie „kumają” niektórych tematów, mam wrażenie , ze nie widzą o czym się dyskutuje……../co tu wspólnego ma Gomółka?/…młodym się kojarzy i to mgliście, ze kabaret dawniej to pastisz polityki ….wspomnę tylko znany wszystkim do dziś slynny skecz żydowski Dziewońskiego i Michnikowskiego…”hallo, kto mówi? Beniek?…lub Kobuszewskiego …”Jasiu wężykiem… Budowania emocji, dowcipu i zaskakujących point, przejrzystości prezentacji, groteski na takich i podobnych kanonach rozrywki jako przykładach powinni się uczyć mlodzi twórcy….a niekoniecznie …”na postępach czasu” jak czytam na forum….co to za postęp, ze znajomi widzowie bawią się tym, ze „kolega Jasiu przebrał się w spódnicę”….i „sala ryczała śmiechem”…sala ryczy śmiechem czasami z różnych powodów, również wtedy kiedy ktoś nabije sobie guza, kopnie w tyłek, wyrżnie na scenie, aktor oberwie pomidorem itp…
Wolę mniej „takiego postępu” a więcej profesjonalizmu , równie gromkiego śmiechu , ale ze smakowitego inteligentnego dowcipu a nie „Jasia w spódnicy”…zrobił to genialnie B,Smoleń w skeczu z „bombkami” i to było śmieszne /było to uzasadnione/…kopie są żenujące, również tych tzw profesjonalistów w TVP o epigonach/naśladowcach nie wspominają
Żaden „trynd” ani „postęp czasu” nie zwalnia wykonawców od dążenia do profesjonalizmu, oryginalności, uruchomienia własnej wyobraźni, odrzucenia „łatwizny”, banału, sztampy, szmiry i kiczu……..jak to zrobić?….trochę wysiłku…starczy bacznie poobserwować codzienność wokół nas…gdyby ktoś pokusił się powiedzmy przez jakiś czas notowaniu tekstów…które słyszy na lekcjach, przerwach w szkole i poza np. na dyskotece…..to ma gotowy oryginalny program rozrywkowy.
Mimo wszystko BLAGA ma swoj głęboki sens!
stary blagowicz
Ja Cie przepraszam Stary Blagowiczu … Jezeli tak uwaznie słuchałes wszystkiego co mowi sie na scenie to bys usłyszal, ze np. teksty II LO sa autorskie !! … Co prawda niektore rzeczy sa zaczerpniete z internetu ale sa pozmienianie przez samych aktorow II LO … I nie mow mi ze dawniej teksty nie byly zapozyczane ze srodkow masowego przekazu, radia czy telewizji … Bo to normalne … A dawniej ludzie nie smiali sie z tego, ze ktos „wyrznał” na scenie, czy nabił sobie guza?? … II LO nie mialo takich rzeczy … Oni rozsmieszali tekstem, co moim zdaniem jest najtrudniejsza rzecza i w pełni profesjonalna … Czy skecze nie były dopracowane? … Nie wiem, dlaczego uwazasz, ze nie wkładamy w to wysiłku … Mam duzą świadomosc sceniczna i humanistyczna bo jestem artysta … Gdyby te stare, „świetne” jak mowisz kabarety i skecze pojawiły sie teraz na deskach Blagi to (mam takie przeczucie), że nie rozsmieszaly by tak bardzo młodziez, jak poruszanie aktualnych problemow … I nie oskarzaj mlodych artystów o nie „dążenia do profesjonalizmu, oryginalności, uruchomienia własnej wyobraźni, odrzucenia” … ONi to robia … Uwierz MI ….
Stary blagowiczu nie nudzą ci sie już te komentarze??? Cały czas piszesz o tym samym… tak w ogóle to grałeś kiedyś na scenie?? Nie wydaje mi się. Jak byś grał doceniał byś prace innych. Cały czas mówisz, że jest teraz niski poziom. Zrób swój własny skecz i wystaw go na bladze, zobaczymy czy będzie taki śmieszny i profesjonalnie zrobiony. Twoje wypowiedzi są beznadziejne… cały czas tylko krytykujesz inne skecze. Może podasz pare „dobrych” pomysłów na „dobry” skecz. Zobaczymy czy są takie profesjonalne i świetne. Zgadzam się z EcHlOl, też występowałem na bladze i wiem ile to trudu i pracy kosztuje zarówno opiekunów jak i występujących.
Szczerze o bladze…nie tylko tej tegorocznej.
Blaga to nic innego jak zaliczenie semestru dla studium. oni to tylko i wyłacznie organizują dla zaliczenia przedmiotu z animacji kultury. zero profesjonalizmu w przygotowaniu od lat te same osoby w jurry które naprawde nie mają zielonego pojęcia o tym co warte obejrzenia brak odpowiedniej otoczki i tak moznaby wymieniac i wymieniac. Pani S. Raus NIBY czuwa nad wszystkim a tak naprawde chodzi o wypromowanie studium czyims kosztem tak jak to było wtedy kiedy kabaret NOWAKI gościł na Bladze. Gdzie były jakieś plakaty z ich wizerunkiem? BRAK! moznabyło jedynie przeczytac małymi literkami na koncu plakatu. brak informowania ich o przeiegu wieczoru chciazby po to zeby wiedziec czy maja sie juz szykowac na scene.i wiele wiele innych braków za które odpowiada organizator! a wszystko dlatego ze nie zalezy mu na tym by WKONCU blaga miała jakis poziom. Przede wszystkim uwazam ze nie wszystkie grupy powinny brac udział. powinno byc to zrobione na podstawie wczesniejszych eliminacji tak by widz smakował sie w wystepach poszczegolnych grup a nie miał ochotę na rzucanie papierkami w aktorów. Po drugie jurry to powinni byc ludzie którzy znają sie na kabaretach. zaprosic np Pana Rozmusa albo Artura Andrusa, kogoś kto ma o tym pojecie i nie zna uczestników. kto da cenne wskazówki i przede wszystkim nie jest na poziomie zartu ODBYło sie posiedzenie CZŁONKÓW. Jesli ktos ma ubaw po pachy słysząc słowo ODBYT I CZŁONEK to …szkoda nawet komentowac. Pozdrawiam wszystkich i błagam o ogarnięcie sie i stworzenie czegoś na poziomie drodzy ORGANIZATORZY. Szkoda zeby ktoś wkoncu zrobił WAM konkurencje w tym pięknym domu kultury chyba ze wyjdzie to tylko na lepsze nam-widzom.
Blagowiczu vel Stary Blagowiczu
Dobra rada.
Jeśli chcesz komentować czyjąś „nieudolność” w organizacji czegoś co jak widzę nie masz kompletnie nawet zielonego pojęcia (zaprosic np Pana Rozmusa albo Artura Andrusa) to zdecydowanie popraw pisownię.
Po prostu będzie się lepiej czytało Twoje teksty :)