Park Przygody. Poszukiwany dzierżawca
Wszystkich tych, którzy mają ciekawe pomysły na zagospodarowanie krośnieńskiego parku przy ul. Okrzei i spełniają określone warunki, zapraszamy do złożenia swoich ofert w drugim nieograniczonym przetargu na dzierżawę PARKU PRZYGODY w Krośnie.
Czekamy na tych, którzy swoim pomysłami i ciekawymi rozwiązaniami wprowadzonymi na tym terenie, sprawią, że park stanie się wyjątkową atrakcją dla dużych i małych poszukiwaczy przygód i miłośników mocnych wrażeń, a także dla wszystkich tych którzy chcą przyjemnie i zdrowo spędzić swój wolny czas w naszym mieście.
W czasie pilotowego okresu użytkowania od sierpnia do października 2010 r., linowe atrakcje cieszyły się dużym zainteresowaniem. Już w pierwszy weekend funkcjonowania skorzystało z nich blisko 400 osób. Elementy PARKU PRZYGODY stanowią własność Gminy Krosno. Zainstalowane są na drzewach w parku w rejonie ulic Okrzei, Białobrzeskiej, Karłowicza. Łączna długość tras to 663 metry.
W skład „PARKU PRZYGODY” wchodzi pięć wyścigowych torów linowych obejmujących 49 przeszkód (mosty, kładki, belki, siatki, zjazdy) zawieszonych na różnych wysokościach (od 3 do 12 metrów) o różnym stopniu trudności dostosowanych do wieku i umiejętności użytkownika. Dodatkowo w parku jest tzw. ścieżka zdrowia, która jest doskonałym uzupełnieniem centrum wspinaczki dla miłośników ruchu w spokojniejszym wydaniu. Są to platformy z urządzeniami sportowymi dla poszczególnych grup ćwiczeń stanowiące Vita Park.

Przetarg obejmuje dzierżawę urządzeń tras wyścigowych opisanych powyżej oraz elementów Vita Parku. Dzierżawca będzie miał wyłączne prawo prowadzenia działalności gospodarczej na obszarze całego parku w zakresie usług rekreacyjno-sportowych oraz gastronomicznych.
Oferty należy składać w Kancelarii Ogólnej Urzędu Miasta Krosna przy ul. Lwowskiej 28 a pok. 001 do 1 marca 2011 r. do godz. 15.30.
Bliższych informacji dotyczących przetargu udzielają:
Izabela Urbanek – Biuro Funduszy Pomocowych UM Krosna pok. 304, tel. 13 47 43 304
Grzegorz Półchłopek – Wydział Promocji, Kultury i Sportu UM Krosna pok. 334, Tel. 13 47 43 334
Szczegóły dotyczące przetargu można znaleźć TUTAJ
umk
13 komentarzy »
Dodaj komentarz!



















Sukces przed wyborami i nikt teraz nie kichnie nawet , ze to pomyłka jedna z wielu w tym mieście jeśli chodzi o zarządzanie. Czego mosir nie weźmie tego w dzierżawę. A po co tak na marginesie takie parki w krośnie, jak jeden zniszczony, drugi zdewastowany a trzeci ładny co prawda ale na drzewie. Porażka
Ja to mam wystarczające atrakcje jak jeżdżę po naszych drogach, rzuca lepiej niż w parku linowym a jak wpadłem w dziurę to wystrzeliłem w górę dobrze że mnie dach powstrzymał. A potem byłem tak wk,,,,,,,,,, miałem większą adrenalinę niż po tym parku. Dziękuję miastu już nie muszę jeździć do parku.
Czyli miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. Nie zdziwię się jak pewnego pięknego dnia jedynym oferentem będzie firma p. Barana.
Zycze miastu powodzenia.
Wedlug bardzo optymistycznej kalkulacji w sezonie letnim musi odwiedzac ten park co najmniej 30 osob/dzien, zeby pieniadze wlozone w aktywne zarzadzanie tym obiektem sie zwrocily (patrz nizej). Patrzac na mase pieniadza w Krosnie szczerze watpie by byl taki popyt. No ale kibicuje odwaznemu, ktory zdejmie ten ciezar z barkow Urzedu Miasta
Artykul ma bardzo istotny blad. Dzierzawca nie bedzie mial prawa do prowadzenia dzialalnosci gastronomicznej – wymaga to odrebnej umowy na podstawie punktu 6.2 Specyfikacji – miasto na pewno skasuje za to ekstra pieniadze. Gdyby to byloby w pakiecie moznaby sie zaczac zastanawiac nad tym parkiem, a tak to moim zdaniem prawdopodobienstwo zysku jest niewielkie.
A cala sytuacja bierze sie stad, ze inwestycja zostala zrealizowana z funduszy europejskich, ktore wymagaja, zeby operatorem byla prywatna firma, o czym odpowiedzialny za ta inwestycje Baran nie wiedzial przed rozpoczeciem. I teraz ma garba do utrzymania.
P.S. Panstwo Urzednicy – kupcie tlumaczowi gramatyke jezyka angielskiego ze szczegolnym naciskiem na ‘articles’ (‘a’, ‘an’, ‘the’) oraz interpunkcje (szczegolnie w kontekscie ‘which’).
************************
Bardzo optymistyczna i zgrubna kalkulacja zwrotu z inwestycji
Minimalne roczne koszty oplat dla Gminy to 11.1 k PLN (punkty 7.1 2g oraz 9 specyfikacji zamowienia). Do tego dochodzi koszt ubezpieczenia od wypadkow na kwote 1 mln PLN (7.1 2n – nie wiem – powiedzmy 8k rocznie), koszty zatrudnienia dozorcow (7.1 2f – powiedzmy minimalna krajowa x 3 – 54.4K), koszt zatrudnienia 2ch wykwalifikowanych pracownikow na sezon letni (7 miesiecy po 2.5k pensji brutto x2 daje 42k kosztow), koszenie, wywoz trawy i smieci, napraw, konserwacji, itp powiedzmy 5k rocznie, co daje w wariancie optymistycznym 120k kosztow utrzymania calosci. Do tego trzeba dodac koszt energii elektrycznej.
Po stronie przychodow mamy maksymalna cene biletow na poziomie 20 PLN/os (7.1 4 a), czyli zeby sie zwrocilo to rocznie musi wejsc do tego parku 6000 ludzi, czyli srednio na miesiac w sezonie letnim 850, czyli srednio 30 dziennie. Zeby zarabiac na tym 15% trzeba, zeby co miesiac park odwiedzilo min 1000 ludzikow. Pamietajmy, ze powyzsze koszty sa na pewno niedoszacowane i faktyczne wyniosa prawdopodobnie co najmniej 20% wiecej podnoszac prog do 1200 ludzi/mc = 40/dzien.
Duzo odwagi zycze :)
widzę że wojj76 jest wszechwiedzącym ekonomistą i anglistą. dla Twojej informacji, w interpunkcji angielskiej, nie ma obowiązku wstawiania przecinka przed który, czyli „which”, a oprócz tego wie dokładnie, że miasto weźmie pieniądze za prowadzenie działalności, pewnie zna już nawet stawki, a ogłoszeniu jest napisane tylko że „wymaga to odrębnej umowy”.
I co znowu się przejechali na inwestycjach w tym Krośnie. Nikt nie wydzierżawi tego pseudo parku. A wiecie dlaczego bo nikt nie zejdzie do ceny 20 złotych od osoby. Miasto się przejechało. Zamiast wyremontować stadion KARPAT KROSNO i Żużla – KSM KROSNO . Miasto zrobiło park linowy oraz stadion na bursakach.
Bardzo dobrze że nikt tego pseudoparku nie chce wydzierżawić nikt nie jest idiotą po przekalkulowaniu że zarobi przy cenie 20 złotych za wejście.
Kolejna wtopa Przytockiego i ekipy.
Do gosc
Przeciez pisze, ze dzialalnosc gastronomiczna wymaga odrebnej umowy – co chcesz skorygowac w moim tekscie konkretnie oprocz swojej frustracji?
Moim zdaniem przedsiewziecie zacznie byc oplacalne jezeli miasto wezmie na siebie monitoring i utrzymanie oraz dorzuci w pakiecie mozliwosc swiadczenia uslug gastronomicznych bez dodatkowych oplat.
Odnosnie angielskiego. Poczytaj sobie najpierw tlumaczenie tej specyfikacji a potem sie moze wypowiadaj, ok? Dla Twojej informacji przecinek przed ‘which’ wstawia sie badz nie zaleznie od tego czy odnosi sie do wyrazu poprzedzajacego ‘which’ czy tez calego zdania wspolrzednego. I bynajmniej nie jest to dowolne, jak sugerujesz.
do wojj76
Przeczytaj dokładnie specyfikację, w której napisano, że prowadzenie dodatkowej działalności gastronomicznej wymaga odrębnej umowy, a nie że dodatkowej dopłaty, zatem nie wiem skąd wynika Twoja frustracja…a co do przecinka, to również nie napisałem że istnieje dowolność, tylko że nie jest to obowiązkowe, w znaczeniu takim, że nie stawia się go przed słowem „which” w momencie, kiedy nie oddziela on wtrącenia do zdania i nie mają tu zastosowania zasady gramatyki języka polskiego na temat wstawiania przecinka przed słowem „który”
a dodatkowo, to jeszcze poczytaj gramatykę języka polskiego, ponieważ nie używa się określenia „pisze” tylko „jest napisane”, „niezależnie” też piszemy łącznie…z częścią dotyczącą twojego wyliczenia, mógłbym się zgodzić. tutaj nie dyskutuję i mógłbym się zgodzić, ale należy doliczyć do tego „część gastronomiczną”
do gosc:
przeciez pisze, ze „wymaga to odrebnej umowy na podstawie punktu 6.2 Specyfikacji – miasto na pewno skasuje za to ekstra pieniadze”. Ja odczytuje punkt 6.2 jako jednoznaczna intencje do skasowania pieniedzy, gdyz jezeli byloby to w pakiecie to zostaloby to explicite wymienione jako prawo dzierzawcy – wymog odrebnej umowy w 99% oznacza ekstra pieniadze, badz inne daniny.
Dodatkowo indeksowana jest wylacznie czesc kosztowa (Punkt 10 c) podczas gdy czesc przychodowa (maksymalne ceny biletow) jest nieindeksowana przez 10 lat. Duza niedorobka.
Odnosnie polskiego: piszemy ‘przeciez ja pisze’ a nie ‘przeciez ja jest napisane’ – wiec totalnie chybiony argument – tlumaczy Cie to, ze nie uzywam polskich znakow diakrytycznych. Piszemy takze ‘wstawia sie badz nie, zaleznie’ a nie ‘wstawia sie badz niezaleznie’ – tutaj faktycznie moj blad interpunkcyjny (na forum internetowym wg. mnie do wybaczenia, co nie jest wybaczalne w urzedowych dokumentach imho). Bledy tez trzeba umiec pokazywac trafnie :p
Konczac dyskusje jezykowa, zycze powodzenia Urzedowi Miasta bo przedsiewziecie jest karkolomne w mojej ocenie. Jak mowilem, przy zalozeniu, ze miasto bierze na siebie monitoring i utrzymanie + daje w pakiecie gastronomie, chetny moze sie znalezc, a tak to jakis kamikaze musialby sie tu osiedlic, ktory w planach mialby zrobienie z Krosna miejscowosci turystycznej i wycieczek korzystajacych z tej atrakcji – na samych mieszkancach Krosna i okolic nie zarobi nawet na pensje.
Wroc – mozna indeksowac ceny biletow (na podstawie umowy) – ten zapis w mojej ocenie gwarantuje mi tylko rentownosc na poziomie 0%, a wiec dziekuje bardzo :)
Moim zdaniem, zakres obowiazkow dzierzawcy jest zbyt duzy, zeby sie to oplacalo robic przy rynku takim jakim jest Krosno, ale bede mocno kibicowal odwazenemu o ile sie znajdzie.
do wojj76
No to myślę że doszliśmy do jakiegoś porozumienia ;P…a co do trafnego wytykania błędów, to myślę że doskonale wiedziałeś o co mi chodziło :D
No to mamy kolejna probe znalezienia kamikaze do tego parku. Urzad Miasta nie zmienil warunkow przetargu, ot po prostu wystawili ten sam przetarg po raz kolejny:
http://www.bip.umkrosno.pl/?c=mdPrzetargi-cmPokaz-250
Naprawde ludzie ocknijcie sie z tego stanu otepienia i samozadowolenia i zmiencie SIWZ (przede wszystkim przejmijcie monitoring bo to przynajmniej 30% kosztow utrzymania). Przy takim podejsciu park bedzie stal pusty przez caly rok.
P.S. Proponuje tym razem kupic tlumaczowi nie tylko gramatyke angielska, ale takze nauczyc go wciskac klawisz F7 w MS Word czy analogiczny w innym oprogramowaniu – „Specyfication” brzmi naprawde dumnie.