Plama oleju długa na kilkanaście kilometrów
W niedzielę, około godz. 23, Policja została powiadomiona o zanieczyszczeniu Al. Jana Pawła II w Krośnie przez znaczną ilość oleju napędowego, który wyciekł z jadącego od strony Strzyżowa ciągnika siodłowego marki Mercedes. Samochód i kierującego nim 31-letniego mieszkańca Mielca, policjanci zastali samochód na stacji paliw przy ul. Podkarpackiej.
Oględziny mercedesa wykazały, że został w nim zamontowany trzeci, dodatkowy zbiornik i to właśnie jego oberwanie się było powodem wycieku paliwa. Wszystkie trzy zbiorniki były ze sobą połączone i na jezdnię wylała się najprawdopodobniej cała ich zawartość. Ponieważ kierowca jechał do Rumunii, przed wyjazdem zatankował około 500 l oleju napędowego.
Policjanci ujawnili również brak tarczy tachografu, rejestrującej prędkość pojazdu i czas pracy kierowcy. Za to wykroczenie 31-latek został ukarany mandatem karnym. Policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny uszkodzonego samochodu.

Plama oleju ciągnęła się aż od miejscowości Bajdy
Po sprawdzeniu trasy przejazdu tira okazało się, że wyciek pojawił się na drodze wojewódzkiej nr 990, już w miejscowości Bajdy, kilka kilometrów przed Krosnem. Zanieczyszczone zostały ulica Rzeszowska oraz droga krajowa nr 28 na odcinku Al. Jana Pawła II i części ul. Podkarpackiej. Neutralizacją rozlanego paliwa zajęli się strażacy i drogowcy, którzy musieli sprowadzić na miejsce piaskarki.
Z uwagi na rozmiar szkód, policjanci zrezygnowali w tym przypadku z postępowania mandatowego i najprawdopodobniej sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Funkcjonariusze sprawdzają również czy firma transportowa z Wrocławia, będąca właścicielem ciężarówki, nie naruszyła przepisów ustawy o transporcie drogowym.
kmp


















