Lis zaszczepiony
Zakończyła się wiosenna akcja szczepienia lisów dziko żyjących. Podkarpacki Wojewódzki Inspektorat Weterynarii wyłożył ok. 40 tys. szczepionek. Inspektorat Weterynarii apeluje jednak do mieszkańców regionu, by przez najbliższe dwa tygodnie nie wyprowadzali zwierząt domowych na tereny niezabudowane.
Z powodu nadmiernej ilości lisów sezon polowań trwa od 1 czerwca do 31 marca a na terenach łowieckich, gdzie występuje głuszec i cietrzew, trwa cały rok. Lisy pomimo tego, że są dziesiątkowane przez wściekliznę nie są gatunkiem zagrożonym.
Akcja prowadzona była m.in. przy użyciu samolotów. Na tereny leśne zrzucono ponad 37,5 tys. dawek szczepionek przeciwko wściekliźnie. Ponadto we współpracy z Polskim Związkiem Łowieckim wyłożono ręcznie 2,8 tys. dawek w powiatach: jarosławskim, krośnieńskim, lubaczowskim, przemyskim, przeworskim i rzeszowskim. Akcja była przeprowadzona pod nadzorem oraz przy bezpośrednim udziale pracowników Inspekcji Weterynaryjnej i zakończyła się 13 maja- mówi Małgorzata Oczoś, rzecznik wojewody podkarpackiego.
Wirus wywołujący wściekliznę jest przenoszony głównie przez ukąszenia, nie tylko na inne lisy, ale też na różne gatunki zwierząt dzikich i domowych. Podjęto działania przeciwko tej chorobie i co rok szczepi się zwierzęta na tę chorobę, dlatego lisy nie są już niebezpieczne pod tym względem. Znaczne zagrożenie dla zdrowia (w przypadku spożywania niemytych owoców runa leśnego) stwarzają też wydalane przez lisy wraz z kałem jaja bąblowca.
kb


















