Wypadek z udzialem ciągnika w Głowience
Do wypadku doszło dzisiaj około godziny 9.30 na ul Św. Jana w Głowience. W zderzeniu udział brała honda civic z krośnieńskimi numerami oraz ciągnik.
Podczas manewru wyprzedzania honda uderzyła w przednie koło ciągnika który skręcał w drogę po lewej stronie po czym uderzyła w przydrożny mostek . Traktorzysta z Głowienki utrzymuje, że sygnalizował zamiar skrętu w lewo. Kierowca hondy został odwieziony do szpitala. Okoliczności wypadku bada Policja.
46 komentarzy »
Dodaj komentarz!




















Kierunkowskaz traktorzysta miał włączony! sama widziałam jak strażacy wyłączali aby nie doszło do zwarcia…. a prędkość osobówki na pewno nie wynosiła 50km/h (obowiązująca w terenie zabudowanym) skoro ciągnik złamało na pół a z koła wydarło śruby……..
Podczas manewru wyprzedzania honda uderzyła w przednie koło ciągnika który skręcał w drogę po lewej stronie Traktorzysta sygnalizował zamiar skrętu w lewo. Kierowca hondy został odwieziony do szpitala. to wszystko prawda Kierunkowskaz miał włączony! sama widziałam a ta honda jechała ok 180km\godz bo mniejsza prędkość nie przepołowiła by ciągnika
Dziwnym trafem na miejscu zdarzenia nie było żadnych świadków, którzy mogli by potwierdzić jakąkolwiek z wersji wiec proponuje zgłoś się na policje i poświadcz ze widziałaś jak wyglądało to zdarzenie jest to twoim obowiązkiem . To ze strażacy włączyli kierunkowskaz w celu sprawdzenia czy działa nie udowadnia faktu czy był on użyty przez kierującego traktor. Co do siły jaka jest potrzebna do przepołowienia traktora to nie musi być ona wyjątkowo duża ze względu na fakt, że traktor nie posiada ramy. Jeżeli kierujący osobówką uderzył by w traktor z prędkością 180 km/h to prawdopodobnie kierujący jak i sam traktor znaleźli by się na księżycu bądź gdziekolwiek indziej.
Teraz mam takie pytania do koleżanki o Nicku Ania:
1.Czy ty masz świadomość jaka jest kara za potwierdzanie nie prawdy ?
2.Czy znasz się cokolwiek na mechanice ?
3.Czy wiesz jaka wielka energia towarzyszyła by prędkości 180 km/h
Aniu czy ty masz prawo jazdy??? Czy próbowałaś kiedyś rozpędzić się do 180 km/h na tym konkretnym odcinku drogi, jadąc dodatkowo za traktorem??? Skoro honda uszkodziła przednie koło znaczy że kierowca był już w trakcie manewru wyprzedzania a kierujący traktorem (nie posiadającym lusterek ani działających kierunkowskazów) nie zachował należytej ostrożności przy skręcaniu. A jeżeli, jak piszesz, jesteś naocznym świadkiem wypadku to zgłoś się na policje w celu złożenia zeznań.
white_oleander skąd wiesz, że kierujący traktorem nie posiadał lusterek ani działających kierunkowskazów?????? ja widziałam że działały!!!! Równie dobrze traktorzysta mógł zasygnalizować manewr skręcania a kierowca hondy mógł tego nie zauważyć…. Nikt nie widział bezpośredniego momentu wypadku
Po pierwsze strażacy nie włączali kierunkowskazu czy dziala, oni mają za zadanie zabezpieczyć teren aby nie doszło (przykładowo) do zapłonu (wiadomo benzyna mogła być wszędzie) a teraz troche prawa z aktualnego kodeksu drogowego:
DZIAŁ II
Ruch drogowy
Oddział 6
Wyprzedzanie
Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
-ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;
-kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;
-kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.
5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.
No więc prawo drogowe mowi samo za siebie. Nikt rozsadny nie bedzie wyprzedzal z lewej strony pojazdu sygnalizujacego skret w lewo.
Do kolegi white_oleander:
Ja sie znam na mechanice oraz troche na wytrzymałości materiałów no wiec:
na zdjęciu widac ze ciagnik przełamało w miejscu złącza skrzyni biegow z silnikiem (obudowy są żeliwne) złącza je cos 8 śrób 12 maja one klase wytrzymalosci 8,8 wiec eliminuje tu miejsce tego zerwania czyli musiały pęknąc obudowy żeliwne ( wytrzymałość materiału żeliwnego jest w granicach
Rm = 260 – 315 Mpa;
HB = 230 – 285)
Wiec siła łamiąca musiała być ogromna ale trzeba zwrocic uwage ze tez była to siła ogromna. Poza tym widze że uderzenie zostało oddane w koło które zostało wyrwane z piastą ( a wiadomo ona musi miec ogromna wytrzymalosc w ciagniku). Poza tym siła zderzenia została częściowo zamortyzowana przez opone(gume). Wnioski teoretycznie nasuwają sie same to nie była prędkość dopuszczalna na tej drodze.
Uczestnicy wypadku niech dziękują Bogu że nikt nie poniósł śmierci.
A ja słyszałem od traktorzysty z wieloletnim stażem, że taki traktor to można tak załatwić w bardzo prosty sposób. Cytuje : Szpilki mogą puścić jak się np taki ciągnik szarpnie czy wyciąganiu go. tzn np jak się zakopie a inny ciągnik go wyciąga. Do tego jest to dość wysłużona maszyna więc aż takiej strasznej siły nie trzeba. Chcę przez to powiedzieć, że na moje oko honda jechała pewnie za szybko ale nie były to prędkości rzędu 180/h a pewnie jakieś 70/80 widać to wyraźnie po zniszczeniach samochodu. Gdyby jechała dajmy na to 100/h nawet po uderzeniu amortyzującym w kolo honda zgniotła by się na mostku po samą szybę wtłaczając silnik pod kierowcę.
Co do ciągnika. Pierwsza sprawa to kierunkowskaz, który jest tylko na traktorze nie ma go na maszynie zapiętej z tyłu. Mruganie kierunkowskazów w ciągniku mają tą wadę, że pracują jak im się chce tzn wolniej lub szybciej w zależności od prędkości obrotowej silnika są czyste lub brudne. Co chcę przez to powiedzieć. To, że kierujący maszyną rolniczą powinien przed manewrem upewnić się, że nikt go nie wyprzedza. Tutaj tego nie było ponieważ kierujący samochodem nie hamował czyli został zaskoczony gwałtownym manewrem skrętu ciągnika uderzając go w koło przednie a nie w tylne czy gdziekolwiek indziej. Naprawdę szkoda mi traktorzysty ale fakty są bezsprzeczne i jak ktoś widział kilkadziesiąt wypadków drogowych to zauważa, że ta sprawa jest oczywista i bez dyskusji. Jedyną okolicznością działającą na niekorzyść kierowcy hondy może być przekroczenie prędkości ale znowu w trakcie manewru wyprzedzania można ją nieco przekroczyć i jest to dozwolone.
Technik zabezpieczał ślady hamowania!!!
raczej odległości od pojazdów i slady od momentu uderzenia. Na drodze przed uderzeniem nie było śladów no ale pewnie się nie znam więc niech sąd rozstrzygnie. Ciekawe tylko czy perła wtedy napisze jaki był werdykt :)
Dokładnie sąd rozstrzygnie, ja chcę tylko sprawiedliwości… bo najprościej zwalić całą winę na traktorzystę…. że bez lusterka, że kierunkowskazy nie działały…. a kierowca hondy jechał idealnie i przepisowo….Sprawa w toku, prowadzone postępowanie wyjaśniające. Werdykt jaki będzie taki będzie
Kołomir z tego co napisałeś wynika to szpilki puszczaja gdy ciagnik jest ciagnięty a on został uderzony w przednie koło poza tym ciagnik taki moze z powodzeniem uciagnac ponad 5 do 10ton oczywiście mowie o takim co ma ważny przegląd.
Co do widoczności kierunkowskazów to napewno były widoczne gdyż są położone powyżej poziomu do którego sięga sprzęt rolniczy( w tym przypadku kopaczka).
Wydaje mi sie że doświadczony traktorzysta napewno sprawdza co sie działo za pojazdem nim włancza kierunkowskaz sygnalizujacy skręt.
sufi widzisz jakąś różnice w kierunku działania siły w miejscu w który puściły szpilki pomiędzy szarpnięciem w wyniku ciągnięcia traktora a uderzeniem go w przednie koło od tyłu. Moim zdanie wektor podąża w tym samym kierunku czyli do przodu.
Kołomir faktycznie szpilki w piaście mogły wyjsc przez bezposrednie uderzenie w koło nawet pewnie wyszly ale mi bardziej chodzilo o fakt jaka energia zostala przekazana ze cały traktor złamał sie na pół.
Ja mówię o szpilkach które łączą skrzynie biegów ze sprzęgłem a potem z tylnym mostem. Powtarzam rozmawiałem z człowiekiem, który zęby zjadł na traktorze i jak zobaczył to zdjęcie to powiedział że można zrobić coś takiego jak się za mocno szarpnie ciągnik który np ugrzązł i nie jest to dla niego nic dziwnego.
Jeszcze jedno. Ja rozumiem, że jesteś traktorzystą albo jakąś rodziną ale ja spoglądam na tą sprawę zupełnie bez emocji nie jestem spokrewniony ani zaprzyjaźniony z żadną ze stron. Dla mnie opowiadanie bajek z cyklu że jechał 180/h doprowadza mnie do śmiechu. Ja widziałem kilkadziesiąt wypadków gdzie ktoś jechał grubo ale wtedy takie samochody są zniszczone w inny sposób. gdyby honda jechała 180/h to kolo od traktora wyrąbało by dziurę po tyne drzwi a uderzenie w mostek zakończyło by się zdrapywaniem kierowcy i pasażera z wnętrza samochodu. na zdjęciu widać, że kierowca uderzył głową w szybę co oznacza że nie miał zapiętych pasów. A to znowu oznacza że gdyby jechał 180/h to jego ciało wyleciało by przez przednią szybę i znalazł by się jakieś 50 metrów dalej.
kolego to nie są szpilki to są śruby 12 pisałem o tym. Szpilki masz w piaście. Poza tym również pisałem że to korpus skrzyni biegów pękł przed złączem a nie na.(śróby nie puściły). Zapytaj swojego kolegi czy to sa szpilki czy śruby bo to naprawde jest różnica.
Proszę tu jest podobnej klasy samochód który jechał 140 km/h i zderzył się z innym samochodem czyli energia została rozłożona http://www.gazetawroclawska.pl/fakty24/185773,walbrzych-wypadek-kolo-tesco-kobieta-jechala-140-km-h,m,1,id,t,z,sg.html#galeria-material
betonowe mostki kończą się znacznie gorzej
o a tu we Wrocance koleś jechał przepisowo i uderzył w mostek http://www.neon.info.pl/2010/06/21/wjechal-do-rowu-i-uderzyl-w-mostek/
A tutaj macie samochód który przy prędkości 140 na godzinę uderzył w drzewo http://www.themercury.com.au/article/2010/01/18/122291_todays-news.html
teraz porównajcie sobie i wtedy piszcie że jechał ileś tam.
Prędkośc oceni Policja. Ja tylko mowie o skali zniszczeń.
co do Twoich linkow to mnie rozsmieszyles od kiedy jest wypadek równy wypadkowi. Pozatym sam stwierdziles ze sa jakies slady od momentu uderzenia tzn samochod musiał przeciagnac traktor dalej co nie?. to znaczy utracił swój pęd (pamietaj ze ciagnik warzy ponad 2 tony) Następnie przejechal nie wiem moze 10m nie potrafie ocenic ze zdjecia.
Pozatym skoro chcesz oceniac skale zniszczen samochodow to poszukaj jej w testach zniszczen. każda marka ma różną skale (zwróć uwage ze dałeś za przykłady czołowe zderzenia tu do takiego nie doszło).
Perła pomijając fakt, że byłam na miejscu wypadku to na pierwszym zdjęciu widać traktor :) Jezeli ty widzisz tam gdzieś lusterka to mi je pokaż ;)
white_oleander przepraszam że sie wtracam bo mnie w przeciwieństwie do was tam nie bylo i nie mam z tym wszystkim nic wspolnego, ale mniejsza z tym… No wiec na pierwszym zdjeciu widac rozbity kompletnie ciagnik wiec jeśli lusterko odpadło to nie ma sie co dziwic. W sumie to nie rozumie zamieszania o lusterko.
zamieszanie o lusterko…. a to dobre jest …hehehe. Przecież to może być najistotniejsza kwestia, która może rozstrzygnąć o całej sprawie.
co do moich linków to oczywiście wypadek wypadkowi nie równy ale pewne podobieństwa są.
aha i prędkości nie ocenia policja a biegły sądowy. I uwierzcie mi, że taki biegły może po włóknach żarówek określić czy np żarówki w chwili zderzenia się świeciły. Niestety coraz częściej dochodzi do zdarzeń w których w wyniku nie spojrzenia w lusterko ktoś traci życie lub zdrowie. Choćby przykład z Krakowskiej w Krośnie gdzie wjeżdżający na posesję w lewo kierowca twierdził że miał kierunkowskaz i motocyklista w ten sam sposób jak tu z traktorem odbił się i uderzył w paletę z kostką brukową. Poniósł śmierć. Też było pier… że niby jechał ponad 100 a nawet 150. Nie ważne! Ważne, że ktoś nie popatrzył w lusterko i….. teraz jest kolejna plotka która mówi ,że się powiesił. To już zostawiam bez komentarza.
Czyja wina nie wiadomo ale napewno odkond jest przeprowadzony remont drogi to kierujący samochodami lub motocyklami jeżdzą stanowczo za szybko.Krosno i rondo w Miejscu Piastowym jest zatłoczone.I duża część ruchu idzie przez Głowienke. A obecna droga do takiego ruchu nie jest przystosowana.Wolniej napewno dalej zajedziemy
Święte słowa Panie Bogdanie. U nas jest taka jakaś dziwna zależność że jak jest kawałek prostej i bez dziur to od razu noga cięższa.
Sufi podając wytrzymałości poszczególnych materiałów z jakich zbudowany jest ciągnik nie zapominaj o czymś takim jak zmęczenie materiału(pęknięcia, mikro pęknięcia, rysy), które towarzyszy eksploatacji. Tym samym wytrzymałości jakie podałeś są co najmniej błędne, a skoro masz taka dużą wiedze o mechanice jaką chwalisz się podając wartości wyciągnięte wprost z podręcznika powinieneś wiedzieć ze gadasz głupoty.
Napisałeś też że z powodzeniem może uciągnąć 5-10 ton ale zapiętych za tył czy za przód bo to jest spora różnica zresztą znasz się na mechanice wiec wiesz do czego zmierzam.
Widoczny kierunkowskaz i to jest ciekawy temat Sufi mówi ze był widoczny najprawdopodobniej masz racje ale co z tego jeżeli:
1. nie był włączony
2. był włączony ale nie upoważnia ten fakt kierującego do wykonywania żadnych manewrów
3. był włączony ale nie był widoczny nie dlatego, że coś go zasłaniało tylko w tego typu traktorach kierunkowskazy działają jak w maluchach jeżeli są niskie obroty silnika to będzie on mrugał bardzo wolno a w połączeniu z hamulcem nie będzie w ogóle działał
Wydaje Ci się Sufi że doświadczony traktorzysta sprawdza co dzieje się za pojazdem zanim włączy kierunkowskaz. Po pierwsze tak Ci się tylko wydaje a po drugie powinno być zupełnie na odwrót. Powinien najpierw włączyć kierunkowskaz(oznajmiając wszystkim uczestnikom ruchu i korzystającym z drogi o planowanym wykonywaniu manewru) następnie upewnić się czy może wykonać zamierzony manewr (tj. spojrzeć do lusterka a jak GO NIE POSIADA powinien się obejrzeć) dopiero po upewnieniu się że może bezpiecznie kontynuować jazdę przystępuje do wykonywania manewru.
Sufi ty w swoim rowerze masz lusterko bo samochodem chyba nie jeździłeś? Tak pytam bo nie rozumiesz zamieszania o lusterko.
Panowie obaj macie racje. Kiedyś słyszałem od swojego ojca bardzo mądre słowa: pomali dali. Innymi słowy wolniej jadąc dalej zajedziemy.
masi doskonale wiem co to jest zmęczenie materiałowe defekty punktowe liniowe powierzchniowe jesli jesteś kozak jedz i weź kawałek pozostałości po tym co zostało i zbadaj w labolatorium na wytrzymałość podałem przykładowe dane. Jeśli chodzi Ci o kierunkowskazy jedz zapytaj sie strażaków jak chodziły oni musieli to widzieć. Co do lusterka wiem dokładnie jakie ono jest ważne w samochodzie. A ja odnosiłem sie do Ciagnika wierz mi nieraz jechałem ciągnikiem powiem że przed jakimi kolwiek skrętami odwracałem sie z lusterka korzysta sie podczas jazdy na wprost. Napisałem że może uciągnąc to chyba jest normale że ciągnie sie za sobą.
zresztą nie ma sie co kłócić bo głównym powodem kolizji jest prędkość i nieostrożność. Możemy sie tylko cieszyć że nikt nie stracił życia.
white_oleander też byłam na miejscu wypadku, i to że na zdjęciu nie widać lusterka nie znaczy że nie było go tam przed wypadkiem…. niemal co dzień widziałam ten traktor jeżdżący po wsi i miał lusterko….
„perła” czy Ty widzisz w ogóle, co piszesz? O jakiej sprawiedliwości mówisz, skoro od początku całą winę przypisujesz kierowcy hondy, a jak sama twierdzisz samego momentu wypadku nie widziałaś. Może rzeczywiście jechał przepisowo. Nie każdy szaleje jak wariat. Skoro taka jesteś sprawiedliwa to weź pod uwagę, że kierowca hondy miał sprawny samochód w przeciwieństwie do traktorzysty. Troszkę obiektywizmu. No ale Ty to pewnie też jakaś znajoma albo rodzina, więc czego tu wymagać?
Dlaczego Hondzia ma tak uszkodzony lewy bok, skoro uderzyła w traktor prawą stroną?
benia czym sie sugerujesz pisząc że traktorzysta nie miał sprawnego traktora? po prostu gdybasz pisz to co widzisz a nie snuj jakieś przypuszczenia pisz fakty.
kacper „Podczas manewru wyprzedzania honda uderzyła w przednie koło ciągnika który skręcał w drogę po lewej stronie po czym uderzyła w przydrożny mostek .”
masi jeszcze coś do Ciebie co do kierunkowskazu: żyjemy w XXI wieku technologia kiedy kierunkowskazy działały wraz z obrotami silnika to czasy 70 poprzedniego wieku. Wiec pisz prawde a nie bzdury bo widze ze sie na tym komplenie nie znasz. Ja pisze to co wiem, widziałem, robiłem. Nie pisze jakiś nie stworzonych bzdur, szukając dziury w całym, komentuje fakty autentyczne i to Cie boli.
Sufi, ale ten traktor sądząc po wyglądzie to właśnie lata ’70 ubiegłego stulecia. Na pewno miał prądnicę zamiast alternatora.
kacper nieraz mialem doczynienia z takim traktorem ten typ był produkowany od 80-81 do 89. Sprawdz zanim cos napiszesz.
Nie będę sprawdzał. Zresztą mój udział w „traktorowej” dyskusji uważam za zamknięty.
Sufi zgadzam się tylko w jednym z Tobą żyjemy w XXI wieku i technika jest lepiej rozwinięta od techniki lat 70 czy też 80 ubiegłego wieku. Nie zapominajmy jednak o tym, że jak coś zostało wyprodukowane w latach 80 XX wieku to nie ewoluuje i nie idzie z postępem techniki tylko pozostaje w takim stanie jaki został mu nadany pierwotnie. Mówisz: „technologia kiedy kierunkowskazy działały wraz z obrotami silnika to czasy 70 poprzedniego wieku” a w następnej wypowiedzi „mialem doczynienia z takim traktorem ten typ był produkowany od 80-81 do 89” nie trzeba być szczególnie biegłym w matematyce żeby zauważyć ze lata 70 ubiegłego wieku są bliższe technologii w jakiej został wytworzony ten traktor aniżeli latom obecnym (relacja mniej więcej 10 do 30 lat) wiec nie porównuj chwili obecnej z latami 80-89.
Idąc śladami kolegi Kacpra zaprzestaje dalszym wypowiedzą w tym temacie ponieważ wystarczy mi odbijania piłeczki i śmiechu do łez.
Życzę każdemu z wypowiadających się bezpiecznych podróży żebyśmy nie musieli nigdy więcej dyskutować na podobne tematy.
Pozdrawiam masi
masi po prostu nigdy nie grzebałeś przy maszynach i nie wiesz co to jest wypowiadasz sie na ten temat naprawde nic nie wiedzac. Nie potrafisz potwierdzic swoich zdan faktami. Dlatego to ja sie ubawiłem.
„sufi” wydaje Ci się, że jak podasz parę cyferek i parametrów to jesteś najmądrzejszy? To co piszę to są właśnie fakty, bo tam byłam i widziałam. Gdzie traktor miał lusterko? – podstawowa sprawa. Ja nie wiem kto był winny i nie zamierzam tego oceniać, ale wkurza mnie taka stronniczość i obwinianie kogoś bez podstaw.
„perła” chodzi po wsi i sprawdza, który przejeżdżający traktor ma lusterko – ŚMIESZNE!!!
Portal ów, a także relacje z wydarzeń czytają też, i zwłaszcza ZWYKLI ludzie. Ludzie, którzy z traktorami mają tyle wspólnego co ja np. z episkopatem. Dlatego nie można mieszać tych INNYCH z błotem, wyzywać prawie od nieuków. Ja, na ten przykład nie potrafiłbym włączyć biegu w traktorze, a i tak nazywam się NORMALNYM facetem. Skoro widzę że traktor urwał się w połowie, to uważam, że traktor jest do du…. , bo taka maszyna nie powinna się tak „urządzić” :)
I mam to gdzieś, że produkowali go postkomuniście w Ursusie w latach pięćdziesiątych czy w osiemdziesiątych. Traktor ma orać, skibować, siać a także ciągnąć przyczepę. Ewentualnie ma także wyciągnąć np. mój samochód który chwilowo zaparkował w rowie. A nie łamać się w połowie bo takie są wyniki jego warunków i wyników materiałowych i stałe przeciążeniowe. Koniec kropka :)))
Benia chyba nie raz widziałaś wypadki… nie wiem wiedz czym sie dziwisz ze różne cześci odpadają byłaś tam widziałaś wszystko?
jeździsz autem? pogdybam tak jak Ty(kierowane do kierowców): Widze że kierowa przede mną jakims pojazdem sygnalizuje skręt w lewo to co mam przyśpieszyć i go wyprzedzić czy sie zatrzymać i pozwolić mu na skręt.
w drugą strone: przed skrętem sprawdzam co sie dzieje za pojazdem którym kieruje (gdzie znajduje sie auto będące za mną) włanczam kierunkowskaz w lewo i co interesuje mnie wtedy tylko zasada prawej ręki przepuszczam tych którzy jadą naprzeciw mnie. Jeśli sie jest kierowcą to sie chyba zna przepisy ruchu drogowego!
Podczas wypadków wiele rzeczy odpada! chyba sobie z tego nie zdajecie sprawy ja tu pisałem o cyferkach faktach bo wiem jak to jest nie snuje jakis domysłów. pisząc o tym z jaka siła trzeba uderzyć w ciągnik chciałem uzmysłowić jak mocno trzeba było w niego uderzyć. kacper nie wyzywam nikogo od nieuków krytykuje tylko ludzi którzy wypisują rzeczy niezgodne z prawda, porawiam ich. więc odpowiadając na :” bo taka maszyna nie powinna się tak „urządzić” :)” mowie że mozną taka maszyne urządzić walac w nią dużą siła, masz tego przykład na zdjęciu.
To dobrze teraz moze wy eksperci odpowiecie mi: dlaczego szyba w hądzie jest rozbita po stronie kierowcy? ( bo tego nie potrafie wyjasnic)
Bienia do Ciebie dlaczego Honda nie ma rejestracji i dlaczego nie ma kierunkowskazów w samochodzie z przodu co sie stało? to takie samo pytanie jak gdzie jest lusterko. Skąd traktorzysta wiedział że go honda wyprzedza skoro nie miala kierunkowskazów. Przyznaj sama zastanow sie nad tym co piszesz.
Tak sufi, byłam tam i widziałam, dlatego o tym piszę. I powtarzam, że to są fakty, a nie jakieś gdybanie. Zwróciłam uwagę właśnie na lusterko i niestety nigdzie go nie było. Ty twierdzisz, że mogło odpaść – czy to nie jest gdybanie skoro tego nie widziałeś? Ja nie kwestionuję Twojej znajomości budowy ciągnika, ale trzeba też wziąc pod uwagę to co napisał kacper, a więc wiek tego pojazdu.
Jeżeli chodzi o przednią szybę to już Ci mówię, kierowca wybił ją głową, bo nie miał zapiętych pasów. Pomyśl teraz, gdzie znalazłby się kierowca, gdyby siła uderzenia była tak duża jak mówisz.
To wszystko, co mam do powiedzenia.
Masz racje mnie tam nie było nie widziałem niczego… sugeruje sie tylko i wylacznie zdjęciami, myśle że ludzie którzy widzieli ten ciągnik przed rozbiciem, moga potwierdzić czy było to lusterko czy nie.
Tak maszyna ma ze 30 lat ale to nie kwestionuje jej do tego że nie jest wytrzymala, nie bede Ci pisał przykładów bo znów ktos osądzi mnie ze wypisuje jakies cyferki. poza tym jesli kierowca ciągnika miał przegląd to nie ma co kwestionować tej sprawy bo nie została by taka maszyna dopuszczona do ruchu a wtedy to bym pisał bzdury. Sądze że miał ten przegląd bo w nagłówku artykułu było by „traktorzysta spowodował wypadek”, a tak nie jest.
a co do Twoich słów :”myśl teraz, gdzie znalazłby się kierowca, gdyby siła uderzenia była tak duża jak mówisz.” to juz Ci mowie dlaczego tak nie było.
Bo kierowca uderzył w koło(opone)!!! która zamortyzowała jego uderzenie. Gdyby tylko uderzyl w jakakolwiek inną cześć ciągnika…. dokończ sama co by sie stało.
Wrócę jeszce raz do przeglądu i wyjaśniajac Ci dlaczego „gdybam” że lusterko jednak było. Podczas przeglądu są sprawdzane wszystkie technicze sprawy tak jak wszystkie światła nawet lusterko, sprawnośc silnika, spalanie itd…wszystko jest sprawdzane. Tym samym przy moich wypowiedziach sugeruje sie ze lusterko jednak gdzies tam bylo.
Pozdrawiam sufi
Wiesz co sufi? Lusterko można stracić wyjeżdżając za bramę stacji kontroli pojazdów i nigdy nie naprawić, więc to żaden argument.
Skończmy tą dyskusję, która do niczego nie prowadzi. Atakujesz każdego, kto choć trochę próbuje zrozumieć kierowcę osobówki. Bronisz traktorzysty na wszelkie sposoby, może też go znasz? Nie wiesz kto zawinił, ja też nie wiem. Błąd mógł popełnić zarówno jeden jak i drugi kierowca, a sprawę wyjaśni policja. Koniec tematu.
Również pozdrawiam.
Pisząc na serwisie informacyjnym mam być odrazu jakimś znajomym czy rodziną? Pisząc pierwszego posta miałem na celu przedstawić jedynie swoje zdanie(mam takie prawo), bo posiadam wiedze na ten temat. Poza tym styczność z ciągnikami miałem gdy byłem młodszy. W kolejnych postach broniłem jedynie swojego zdania i pisałem to co widze i wiem,a „gdybanie” zacząłem bo inni „gdybali”.
Również skończyłem temat.