Najważniejsze »

25 maja Niebieski Dzień Dziecka

24/05/2012 – 10:18 |

Świetlica Socjoterapeutyczna w Ogródku Jordanowskim w Krośnie oraz Komenda Miejska Policji w Krośnie zapraszają dzieci wraz opiekunami do udziału w imprezie plenerowej pn. Niebieski Dzień Dziecka, która odbędzie się w najbliższy piątek 25 maja 2012 r. od godz. 10.00-14.30 w …

Czytaj całość »
Policyjne

Krośnieńskie informacje policyjne oraz najważniejsze informacje wojewódzkie.

Sport

Informacje sportowe, zapowiedzi, programy imprez sportowych, relacje ze spotkań.

Salon Oświeconych

Spotkania z ciekawymi osobistościami z kręgu polityki, sztuki i muzyki.

Wideo

Wszystkie materiały w których użyto nagrań wideo. Relacje oraz wywiady.

Komunikaty

Komunikaty urzędów, instytucji, firm i organizacji.

Strona główna » Kultura, NAJCIEKAWSZE

W BWA Justyna Woźniak i Grzegorz Wnęk

Opublikowane przez w dniu 07/09/2011 – 10:5739 komentarzy

W Galerii Sztuki BWA przy ul. Kolejowej 1 w Krośnie można oglądać dwie wystawy malarstwa. Do 16 września czynna będzie wystawa Justyny Woźniak a do 23 oglądać można malarstwo Grzegorza Wnęka.

Justyna Woźniak tak mówi o sobie i swojej pracy- Urodziłam się czwartego czerwca 1987 roku, zamieszkałam w Dukli. W 2007 roku zostałam absolwentką Liceum Plastycznego im. Tadeusza Brzozowskiego w Krośnie. Obecnie jestem studentką piątego roku Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskeigo w Łodzi. Studiuję na wydziale Tkaniny i Ubioru. Moimi specjalizacjami są: projektowanie kostiumu filmowego i teatralnego oraz tkanin drukowanych. Swój warsztat malarski kształcę w pracowni malarstwa i rysunku hiperrealistycznego u prof. Andrzeja Sadowskiego. W 2009 roku brałam udział w IX Plenerze Malarskim w Chodzieży wraz z prezentacją prac malarskich na trzech wystawach: dwukrotnie w Chodzieskim Domu Kultury oraz w Salonie Artystycznym MDK. W tym samym roku prezentowałam prace na wystawie w GALERIA FORUM KULTURY w Łodzi. 17.03 2011 roku w Łodzi odbyła się premiera sztuki: „Opowieści o zwyczajnym szaleństwie”- w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza do której projektowałam kostiumy. W tym też samym roku brałam udział w Fashion Show – performensie połączonym z pokazem mody alternatywnej w Łodzi, w którym prezentowałam kostiumy teatralne własnego projektu. Moim ulubionym tematem malarskim jest życie codzienne i otoczenie. Chętnie maluję wystawy sklepowe, samochody, motocykle, poprzez które przedstawiam rzeczywistość z jak najdokładniejszą precyzją.

Grzegorz Wnęk- W latach 1994–1999 studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 1999 roku uzyskał dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. Stanisława Rodzińskiego. Jego prace znajdują się w zbiorach m.in. Frissiras Museum w Atenach, Lubuskiej Zachęty Sztuki Współczesnej, Galerii Bielskiej BWA. W 2003 r. został laureatem Grand Prix 36. Ogólnopolskiego Konkursu Malarstwa „Bielska Jesień” w Galerii Bielskiej BWA. W 2005 r. praca pt. „Maszyna” zakwalifikowała się do stu najlepszych obrazów roku 2004 w konkursie „Obraz roku”. W 2006 r. wyróżnienie w konkursie malarskim VI Triennale Sztuki Sacrum w Częstochowie pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2006 r. otrzymał Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2007 r. był laureatem stypendium „Młodej Polski”.

bwa/pp

39 komentarzy »

  • kacper pisze:

    Jaka galeria takie obrazki …
    U mnie wywołują odruch wymiotny :(((

  • Dreptak pisze:

    Ot taki sobie socrealizm

  • Towarzyszki kołchoźnice przygotowują się do mammografii piersi dzięki inicjatywie towarzyszy lekarzy z zakładowej organizacji partyjnej w szpitalu im Dzierżyńskiego, którzy zorganizowali białą niedzielę dla kołchoźników. Tak ja widzę przesłanie tych dzieł. A tak na marginesie, to wystawa indywidualna jeszcze podczas studiów i to w BWA… Trochę przesady w tym jest…

  • konkretny pisze:

    Za oglądanie tego płacą czy trzeba płacić czy jest darmo?
    W sumie i tak nie pójdę tego czegoś oglądać bo nie chcę wstrętu do kobiet się nabawić :)

  • kacper pisze:

    Krośnieńskie BWA powinno brać pieniądze z każdej wystawy !!!!
    Aby im wystarczyło na gazety :) Szyby trza okleić :))))

  • typ pisze:

    oooo, panowie starsi zobaczyli namalowane piersi i ich obrzydzenie wzięło… W pewnym wieku tak sie chyba musi dziać…

    Obrazy namalowane dobrze, można przyczepić się do proporcji (za duże dłonie), hiperrealizm to jeszcze nie jest ale może się podobać!

  • Dreptak pisze:

    panie młodszy, pan sobie oglądnij portrety czy studium postaci pędzla Wołodymyra Romaniwe, to zobaczysz różnicę między tym socrealizmem a prawdziwym realizmem. Realizm w przeciwieństwie o abstrakcji wymaga warsztatu, tutaj zaś nie ma warsztatu, tu jest nauka. Uczyć się dzieci, a jak już się nauczycie to róbcie wystawy.

  • typ pisze:

    zobaczymy kiedyś, co będzie prezentowała pani artystka, jak będzie w wieku Romaniwa. Na razie jest na dobrej dordze, żeby Romaniwa przeskoczyć.

    Dreptaku malutkie masz pojęcie o malarstwie, nauczyłeś się kilku wyrazów ale chyba nie rozumiesz co oznaczają.
    Tutaj nie ma warsztatu? Realizm w przeciwienstwie do abstrakcji wymaga warsztatu? Abstrakcja nie wymaga warsztatu, wg Dreptaka? Socrealizm? Przecież Dreptaku Ty wyraźnie nie masz pojęcia o czym piszesz, piszesz ot tak, żeby „mądrze” zabrzmiało ale ignorancji nie zasłonisz.
    Jedno sie zgadza – dziewczyna się dopiero uczy.

  • Dreptak pisze:

    Dobrze że przynajmniej jedno się zgadza, ze się uczy. Jeżeli dla ciebie abstrakcja wymaga większego warsztatu niż realizm, to gratuluję. Kto ma jakie pojęcie o czym nie będę dyskutował, bo to śmieszne tu i teraz. To, że ktoś pcha się do BWA na wystawę indywidualną,będąc studentem świadczy albo o upadku BWA, albo o niesamowitej pewności siebie, wręcz zadufaniu. Autorce wystawy życzę skromności.

  • Leon Zawodowiec pisze:

    Typie, może laska ładna, ale nie warto błaźnić się na forum udając znawce. Ani to Leonardo ani Michał Anioł. Uczy się laska no i niech się uczy, na nazywanie się artystką zbyt wcześnie. Czyja to krewna? Bo z takim towarem dostać się do BWA, to co najmniej dziwne.

  • typ pisze:

    BWA jest dla każdego, także dla uczniów. Wielu artystów swoje pierwsze wystawy miało w takich miejscach, jeszcze podczas swojej nauki akademickiej a nawet licealnej. I jest to ogólnie przyjęta i uznana praktyka wśród róznych twórców. To warto wiedzieć, zanim zacznie się pisać nieprawdę.

    Gdzie napisałem, że „abstrakcja wymaga większego warsztatu”, niż realizm? Abstrakcja nie wymaga warsztatu, jak dasz pędzel szympansowi, żeby sobie pobabrał po kartce lub płotnie. Lub dzieciakowi. Do malowania abstrakcji artysta musi posiadać co najmniej tak dobry warsztat jak do malowania realizmu, bo i tak i tak od realizmu trzeba w swojej twórczości wyjść aby na abstrakcji skończyć.

    A dziewczyna niechaj będzie pewna siebie a nawet zadufana. Ma wtedy większe szanse zaistnieć w środowisku twórczym. Bo umijętności jej nie brakuje. A to przecież początek jej drogi.

  • stereoTYP pisze:

    Te modelki jakieś takie zakompleksione, wstydzą się własnej brzydoty? No i łapy rzeczywiście bardziej pasują do murzynki co bawełnę rwała niż do współczesnej kobiety. Chyba że to rzeczywiście kołchoźnice czekające na badanie piersi.

  • typ pisze:

    Leon – rozumiem, że Ty, jako znawca, dopiero byś jej pokazał, jak się powinno malować bo ona chyba nie potrafi, co?

  • Leon Zawodowiec pisze:

    Coś Ci Typie chyba fajnego zrobiła, że tak ją forujesz. No bo za darmo? Nie uwierzę. Chyba że kompletnie nie czujesz tematu, to wtedy uwierzę.

  • typ pisze:

    steroTYP – niechcący napisałeś wielką pochwałę dla dziewczyny. To nie mają być ładne modelki, to ma być droga do hyperrealizmu – owszem, długa jeszcze ale już jest fajnie.
    Oddanie prawdy w najdrobniejszym szczególe. Brzydota też jest prawdą.

  • typ pisze:

    Leon – Twoje szczeniackie odbicie piłeczki nie zmienia faktu, że na malarstwie znasz się słabo a raczej wcale.

  • Leon Zawodowiec pisze:

    Jest stara zasada i jakbyś miał elementarne pojęcie to byś ją znał. Jak ktoś coś stworzy i w kiblu powiesi czy w szufladzie schowa, to wara od tego. Jednak jak ktoś wystawi to w miejscu publicznym, czy wręcz w świątyni sztuki czyli BWA to zgadza się na krytykę, nawet tę druzgocącą. Jak na razie jesteś jedyną osobą tutaj wypowiadającą się, której to malarstwo się podoba. Zapewne masz w tym interes, Twoja sprawa, nie zmuszaj jednak innych aby na siłę przyjęli Twoje zdanie. Twoje zdanie to tylko Twoje zdanie a nie mądrość objawiona. A ta pani artystką nie jest, może będzie kiedyś. A BWA to Biuro Wystaw Artystycznych, nie Amatorskich.

  • typ pisze:

    Jest stara zasad, że jak się o czymś nie ma pojęcia to się milczy.
    Ja chętnie poczytam Twoją recenzję tych obrazów, wtedy ewentualnie możemy porozmawiać, czy to jest sztuka czy nie. Krytyka jest uzasadniona, jeżeli krytyk ma pojęcie co krytykuje.
    Krytyka chłopka z ulicy w stylu: mnie się nie podoba bo brzydkie i nie pasuje do BWA jest cokolwiek śmieszna.

  • antytyp pisze:

    Typuniu, nie wiem czy Mareczku, czy Krzysieńku, w każdym bądź razie pracowniku BWA. Skończ już bo to śmieszne. Jak ktoś nie tak jak Ty, to się nie zna. Pięknie!!!!
    Wystawa powinna mieć tytuł dziewczyny na traktory,ty zaś jako kustosz czy komisarz tej wystawy nazwij się precedatielem kołchoza.

  • typ pisze:

    Pracownik BWA? A niech Ci będzie, mogę być nawet dyrektorem BWA. Ty wiesz najlepiej gdzie pracuję.
    Ja nie piszę że jeżeli komuś się nie podoba to się nie zna. Wolałbym jednakże, żeby krytycy jasno napisali, że na malarstwie się raczej mało znają a wystawa im się nie podoba jako ludziom a nie fachowcom od sztuki, bez wdawania się w ocenę poziomu tej dziewuchy. Prawdopodobnie krytycy nie potrafią sami prostej kreski narysować, nie mówiąc o operowaniu olejami czy akrylem.

    I żeby była jasność – nie znam dziewczyny, podoba mi się jej warsztat, widać, że ma talent. Poczekamy zobaczymy co to z niej wyrośnie.

    A wy, krytycy zamiast ją wspierać, nawet krytykując (można i tak, wyobraźcie sobie), mieszacie ją z błotem. Żeby chociaż jedna merytoryczna uwaga na temat koloru, postaci, kompozycji itd. Nic. Kubeł pomyj od mieszkańców Krosna dla Krośniańki. Dość typowo, zresztą.

  • typ pisze:

    A później lament, że młodzi wyjeżdżają tam, gdzie ich inni doceniają i wspierają. Jak się widzi takie wpsiy jak wasze, to faktycznie nie ma tutaj co robić nasza młodzież.

  • antytyp pisze:

    Człowieku, ty masz problemy psychiczne. Tutaj nikt wiadra pomyj nie wylewał ani nie zaszczuwał nikogo. Lecz się póki czas.

    Wystawa jest słaba, trąci realizmem socjalistycznym, to opinia wielu osób. Dziewczyna talent ma, ale czeka ją długa droga. Nazywanie jej na obecnym etapie artystka to robienie jej krzywdy. Chociaż teraz to nawet Doda jest artystka , to niech sobie i ona będzie.

  • Dreptak pisze:

    Wszystkie dzieci są głupie a piaskownica należy do TYPA. To podsumowanie całej tej dyskusji.

  • typ pisze:

    Taaaak. Nie potrafisz nic mądrego napisać, więc dawaj, po sowiecku do psychuszki. Typowy homo sovieticus, wychowany w PRL. Na to nic nie poradzę.

    Ale ja o czym innym.
    Co to jest, ten realizm socjalistyczny, drogi antytypie, hm? Masz pojęcie, o czym piszesz?
    Wiesz czym się ten socreal charakteryzował?
    Wskaż mi, niewiedzącemu, gdzie tutaj jest socrealizm. Wskaż, scharakteryzuj – bardzo Cię prosze. Może odkryjesz tutaj, na tym forum swoją wiedzę, dotyczącą socrealu.
    Powtarzam, że chętnie przeczytam nawet bardzo krytyczną ale fachową ocenę wystawy.

  • antytyp pisze:

    Utwierdzasz mnie w tym, że masz coś z głową.

  • typ pisze:

    Dreptaku – ależ ja czekam, aż napiszesz (a wiem, że potrafisz dobrze pisać) krytyczną recenzję wystawy i tego malarstwa. Zrozum, że ja staram się bronić młodej dziewuchy, która powinna mieć nasze wsparcie, bo to początek jej drogi artystycznej. Czy było by Ci mio, gdybyś w młodym wieku opublikował swoje wiersze a ktoś nie mając pojęcia o czym naprawdę piszesz wylałby na Ciebie wiadro kupy zamiast powiedzieć:
    - popracuj nad tym i nad tym, doskonal to i to bo jesteś na dobrej drodze. Trzymam ca Ciebie kciuki.
    Tylko o to chodzi.

  • typ pisze:

    Utwierdzaj się nadal w tym przekonaniu. To musi być bardzo fajne zajęcie, takie utwierdzanie się. Zostało Ci z dawnych lat?

  • kacper pisze:

    Czyli według Ciebie mamy niejako „z urzędu” chwalić wszystko co nasze???
    Jeśli coś jest ładne, to owszem. Ale jeśli coś przypomina raczej mamrota niż dobre wino?
    Dlaczego mamy nie nazwać rzeczy tak jak ona się naprawdę nazywa?
    A dlaczego dla „artysty” jest zaszczytem „powieszenie” go na ścianie biura? BWA ma artyzm tylko w nazwie. W rzeczywistości to już insza inszość …
    Szampan w plastiku, papier pakunkowy na oknach …
    Ta galeria jest bardziej „mamrotowa” niż sam mamrot ….
    Jaka galeria, takie obrazki :)))

  • typ pisze:

    kacper – no i właśnie napisałeś z pozycji człowieka, któremu się nie podoba to co widzi ale który nie pretenduje do miana znawy sztuki. Szacun.

    Chwalić z urzędu nie trzeba, wspierać i owszem, można, bo sztuka ma to do siebie, że nie musi się podobać, żeby ją docenić. Podobnie jest przecież z muzyką. Nie musisz słuchać – zachowując proporcje w dyskusji – Chopina, żeby potrafić docenić co stworzył.

  • Dreptak pisze:

    Wystawy nie widziałem, bo nie mogłem, może jeszcze zobaczę. To co zostało pokazane w neonie od razu mnie odrzuciło. Wiem od osoby która była na wystawie, że to co wysłano do neona nijak się nie ma do całości wystawy. Skojarzenia z realizmem socjalistycznym na podstawie tych zamieszczonych fotografii obrazów jest według mnie uzasadnione, może trochę za mało patosu, ale surowość jak z plakatu. Oczywiście że to nie jest prawdziwy socrealizm, hiperrealizm również nie. Jak zobaczę wystawę to się może wypowiem. Dziewucha sama się obroni, za kilka lat. Jest młoda i nikt od razu Rafaelem nie zostaje.

  • iskra pisze:

    A przepraszam Panowie i Panie widzieli całą wystawę i pozostałe obrazki?

  • typ pisze:

    No widzisz Dreptaku, można i tak, od serca. Od razu lepiej. Szanujmy się i od razu słoneczko zaświeciło:)))

  • kacper pisze:

    Nie przejmuj się Młoda Dziewczyno. Może jeszcze kiedyś będziesz miała zaszczyt „zawisnąć” w prawdziwej galerii. A nie w sąsiedztwie plastikowego kubka i papieru pakunkowego …:(((

  • Dreptak pisze:

    odwal się Kacprze od plastikowych kubków, są bezpieczne, a jak komuś naprawdę chce się pić, a ma ułańską fantazję to i z odcisku końskiego kopyta się napije, ważne aby szampan mial odpowiednią temperaturę.. Zresztą twój post zabrzmiał bardziej socrealistycznie niż te fotki u góry. Zaraz mi się skojarzyło z „Misiem” – hej młody junaku….

  • kacper pisze:

    Miej fantazję Dreptaczku.
    Zapraszam Cię do Żarnowca na Festiwal Narodowy. Przyjdź koniecznie w drelichu i gumofilcach.
    A na polowanie w smokingu.
    Miej fantazję. A co?

  • Dreptak pisze:

    Na festiwal do Żarnowca jedzie dziś moja żona, ciepło sie ubierze, niekoniecznie wieczorowo, bo nie wypada w sukni wieczorowej na deszczu w błocie stać, mimo że na dworskich włościach.

  • kacper pisze:

    Biuro Wystaw Artystycznych już w samej nazwie powinno być enklawą prawdziwej Sztuki i Kultury. I więcej. Jej powszechność powinna trafić pod strzechy. Łatwy dostęp do kultury i sztuki to wszakże założenia tej instytucji. Kiedy otrzymali chwilowe (ha, ha – „chwilowe”) lokum, natychmiast odgrodzili się papierem pakunkowym od ludzi. „Innokulturni” widzowie spektakli teatralnych odbywających się w sali RCKP nie mają prawa obejrzeć czegoś co według pracowników BWA jest artyzmem samym w sobie.
    Ps. Nie napisałeś mi Dreptaczku w czym wybierasz się obejrzeć wystawę w BWA?
    Miej fantazję :):)

  • Dreptak pisze:

    Włosiennicę ubiorę i będę sie biczował, cieszysz się?

  • kacper pisze:

    Nie cieszę się bo mnie okłamujesz :) Znam Cię bardzo dobrze.
    Co boskie – bogu. Co cesarskie – cesarzowi.
    Na grila w krótkich gaciach i niekoniecznie zastawa z kryształu :))

Dodaj komentarz!

Dodaj swój komentarz, lub trackback ze swojej strony. Możesz również subskrybować komentarze przez RSS.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś. Nie spamuj.

Pamiętaj! Myśl co piszesz. Nie jesteś anonimowy.

Nie masz swojego avatara?. Aby uzyskać własny globalnie uznawany avatar, zarejestruj się Tutaj.